przystajnik

Archiwum tagów la migracja

Windows 10 rozbraja armię USA

Być może niedługo Microsoft zostanie zgłoszony do pokojowej nagrody Nobla, gdyż ich wiodący produkt może przyczynić się do unieruchomienia jednej z największych armii świata. A rzecz ma miejsce w USA, gdzie tamtejsze Ministerstwo Obrony ogłosiło migrację do Windowsa 10 na maszynach będących użytkowanych przez podległe im jednostki. Nie było to nic nieoczekiwanego, gdyż przygotowywano się do tego od 2015 roku. Plan przewidywał łagodną i bezstresową aktualizację online i… I tylko nikt nie wziął pod uwagę, że Windows 10 nie da rady zainstalować się na 90% komputerów będących na stanie oddziałów armii USA. Operację aktualizacji 4 milionów maszyn musiano wstrzymać.

Vicenza wdraża Zorin OS

Przywykliśmy już do wieści o kolejnych placówkach i instytucjach które stawiają na opensource w imię oszczędności, bezpieczeństwa i innych przesłanek. Włoskie miasto Vicenza pewnie nie wyróżniałoby się na tle innych takich doniesień, gdyby nie przyczyny które doprowadziły do takiej decyzji jak i wybrana dystrybucja. Oczywiście nie ma nic złego w tym, że komuś do celów samorządowych przydatna wydaje się dość egzotyczną dystrybucja Zorin OS – z racji podobieństwa do wiodących rozwiązań. Również nic zdrożnego w tym, że władze miasta zapatrzyły się na szkolną pracownię informatyczną, w której od jakiegoś czasu 40 komputerów najspokojniej działa sobie pod kontrolą wspomnianej dystrybucji.

Bez paniki z 15.04 do 15.10

ubuntu

Zgodnie z cyklem wydawniczym i z zapowiedziami poczynionymi przez Canonical, 4 lutego 2016 roku swoją misję zakończyło Ubuntu 15.04. Oznacza to koniec aktualizacji dla tego systemu, zarówno wynikających z Biuletynu Bezpieczeństwa Ubuntu jak i innych. Użytkownicy proszeni są o migrację do Ubuntu 15.10, choć niektórzy zaczekają pewnie na Ubuntu 16.04 LTS.

Migracje w Europie nie są złe

aarhus

Sporym nadużyciem byłoby stwierdzenie, że cały świat przesiada się na opensource. Niemniej wobec sygnałów płynących z różnych stron, proces ten coraz wyraźniejszą bruzdą wcina się w skostniały monoteizm z wiodącym systemem na czele. Wszyscy wiemy o Monachium, Walencji, Extremadurze, licznych miastach we Włoszech, francuskiej żandarmerii, decyzjach rządu Wielkiej Brytanii i tak dalej. Teraz do tego zamieszania dołączają kolejne miasta – Aarhus w Danii oraz Zaragoza w Hiszpanii.

Monachium odcina kupony

limux

Podczas gdy u nas światła część branży informatycznej pogrążona jest w deliberacjach czy Windows 10 faktycznie nas szpieguje a fachowcy różnej maści uspokajają się nawzajem, że to nic groźnego, niemieckie Monachium konsekwentnie kroczy obraną ścieżką wolnego oprogramowania. Mając za nic nerwowy chichot malkontentów obśmiewających czas trwania migracji (od teoretycznych założeń w 2006 do finalnych wdrożeń w latach 2012 – 2014), dział IT tego miasta zaczyna już odcinać kupony od swoich osiągnięć i staje się poważną siłą napędową rozwoju wielu wolnych projektów (głównie za sprawą zgłaszanych poprawek i pomysłów). Poczynione podczas migracji oszczędności, rozwój własnego oprogramowania i specyfika podejścia do trudnego tematu migracji 18000 komputerowych stanowisk urzędniczych powoli obrastają w legendę i są doskonałym motywem wieczornych pogawędek, jak choćby podczas ostatniego Debconf.

AUR – wiosenna migracja pakietów

Prawdę mówiąc, migracja będzie miała charakter wiosenno-letni, bowiem zaplanowane przejście z interfejsu aurweb 3.5.1 na aurweb 4.0.0 ma się odbyć pomiędzy 8 czerwca a 8 lipca bieżącego roku. Zaraz, zaraz, a o co chodzi i w czym jest rzecz? Pokrótce można to wyjaśnić tak – uniwersalne i masowo stosowane repozytorium AUR (Arch User Repository) rozwija się. Obecne rozwiązanie umożliwiające uzupełnienie oferty programowej Arch Linuksa (i pochodnych) zostanie zastąpione nowym kodem, wykorzystującym repozytoria Git. No i najważniejsze – to informacja głównie dla opiekunów jakichkolwiek pakietów w AUR, którzy muszą wykonać ich migrację.

Turyn stawia na Linuksa

Oszczędności w wysokości 6 mln euro, 8300 stanowisk z przestarzałymi licencjami – to główne argumenty determinujące wyborów wolnego oprogramowania przez władze Turynu (Włochy). Zatwierdzony początkiem sierpnia plan zakłada migrację wszystkich stanowisko w 1.5 roku na Ubuntu i otwarty pakiet biurowy. Oszczędności w takim scenariuszu generuje brak konieczności zakupu licencji w miejsce używanego obecnie Windowsa XP, oraz wymiana tylko niezbędnych starych maszyn, a nie większości jak miałoby to miejsce w przypadku dostosowania sprzętu pod wymogi Windowsa 8.1.

Monachium kontratakuje

Od jakiegoś czasu uwagę opinii publicznej przykuwa walka na doniesienia dotyczące przeróżnych sensacji związanych z migracją struktur miasta Monachium na Linuksa. Pomimo wielu głosów dyskredytujących ową migrację, Rada miasta i dział IT stoi murem za decyzjami, które od 2006 roku skierowały Monachium na ścieżkę wolnego oprogramowani i uwolnienia się od zamkniętych rozwiązań i korporacyjnych licencji. Co więcej, w ramach kampanii „nie taki Linux straszny, jak go niektórzy malują” i edukacji społeczeństwa nt. wolnego oprogramowania, w bibliotekach podległych Urzędowi Miasta od poniedziałku dostępne będą darmowe płyty CD z systemem Ubuntu 12.04 LTS.

Wielka draka w Monachium

Ciężko nie odnieść się do medialnych rewelacji, które od dnia wczorajszego donoszą o domniemanym sensacyjnym rozstrzygnięciu migracji na Linuksa w niemieckim mieście Monachium. Wiarygodne doniesienia mówią wprost – nowy burmistrz i jego zastępca, zafascynowani osiągnięciami Microsoftu nie znaleźli na służbowym laptopie Outlooka. W porządku – może nie do końca wprost, ale przecież większość mediów polskich na kanwie tych doniesień ogłosiło już bezapelacyjną migrację wsteczną do Windowsa w tym mieście. Tymczasem problemy z pewnością występują i powołana do tego specjalna rada techniczna ma się przyjrzeć dokładnie, co i gdzie szwankuje w dystrybucji LiMux (przygotowany na potrzeby migracji fork (?) Ubuntu), oraz jak teoretycznie można temu zaradzić.

Jak zaszczędzić 36 milionów euro

  • Monachium (Niemcy) dzięki migracji na otwarte oprogramowanie zaoszczędziło 10 mln euro
  • Extremadura (Hiszpania) przemigrowała 85 000 stanowisk w szkołach i placówkach zdrowiach na dystrybucję Linex, kolejne 38 mln euro zaoszczędzi dzięki migracji 40 000 stanowisk w placówkach samorządowych
  • Urząd Miasta Tuluzy (Francja) oszczędza 1 mln euro dzięki wdrożeniu na swoich stanowiskach pakietu biurowego LibreOffice
  • Żandarmeria francuska przemigrowała 70 000 stanowisk na własną dystrybucję Linuksa
  • Turyn (Włochy) zaoszczędzi 6 mln euro dzięki kompleksowemu wdrożeniu Ubuntu i opensource na 8 300 stanowiskach
  • Wyspy Kanaryjskie (Hiszpania) przełączają infrastrukturę na oprogramownie opensource i oszczędzają 700 tys. euro
  • 170 szkół w Genewie (Szwajcaria) przeemigrowało na Ubuntu i inne wolne oprogramowanie

Nagłówki z przyszłości? Nie, to się dzieje tu i teraz. By dopełnić obrazu całości, dołóżmy do tego zaoszczędzone 36 mln euro w szkolnictwie w regionie Walencji (Hiszpania) dzięki użytkowaniu od 9 lat dystrybucji Linuksa. Nazwijcie to modą, chwilowym trendem lub wołaniem na puszczy zwolenników opensource – jednak wdrożenia się odbywają i wolne oprogramowanie jest coraz szerzej stosowane w szkolnictwie, samorządach, instytucjach państwowych.

Monachium – miasto napędzane Linuksem

blabla-iconPodczas gdy struktury naszej biurokratycznej rzeczywistości są w kwitnącym stanie, a osławiona informatyzacja np. ZUSu pochłania radośnie coraz to kolejne miliony, które z powodzeniem mogliśmy przeznaczyć na misję na Marsa, przykład Monachium ginie w ferworze naszej rodzimej dyskusji fachowców, czy Linuksa da się używać, czy nie. Gdy w Polsce przez ostatnie 10 lat beztrosko wydawano publiczne pieniądze na wdrażanie zamkniętych standardów oraz systemów, kupowaniu własnościowych rozwiązań i licencji na kolejne wersje nowoczesnego oprogramowania, by następnie łożyć kolejne miliony na obsługę tegoż, Monachium przez te 10 lat instalowało sobie Linuksa. To oczywiście bardzo kolokwialne stwierdzenie, lecz w przeciągu tego czasu Rada Miasta konsekwentnie wspierała i dawała zielone światło na wprowadzanie otwartego oprogramowania na stanowiska pracy urzędników, co finalnie zakończyło się przeobrażeniem całej infrastruktury w sieć 14,800 komputerów (z 12,000 planowanych) działających pod kontrolą dystrybucji LiMux. To oczywiście nie wszystko, bo migracja objęła rezygnację z zamkniętego oprogramowania, ujednolicenie standardów wymiany dokumentów (WollMux) i wiele innych spraw.

Jesienne migracje pakietów

Proza dnia codziennego co krok udowadnia nam, że najprostsze rozwiązania częstą są tymi najlepszymi. Bo oto, jakimi wyszukanymi sposobami można przeprowadzić klonowanie zainstalowanych programów pomiędzy kilkoma komputerami w obrębie tej samej dystrybucji? Okazuje się, że wystarczy nam stary, dobry Synaptic, który pomimo pojawienia Centrum Oprogramowania Ubuntu, nadal bezstresowo obsługuje instalację i deinstalację pakietów.

Translate »