przystajnik

Archiwum tagów la konfiguracja

Razercfg – bo myszka miała za dużo przycisków

Jak wygląda konfiguracja myszki w systemach linuksowych każdy wie. Niektóre środowiska próbują przekonać użytkownika do minimalizmu i oferują jedynie regulację prędkości wskaźnika. Niektóre idą krok dalej i dają np. możliwość określenia skoku kółka myszy. Jednak te wszystkie próby bledną przy Razercfg. Jest to narzędzie dedykowane produktom firmy Razer, która specjalizuje się w rozwiązaniach wygodnych dla graczy. To dlatego Razercfg wspiera niemal dowolną konfigurację przycisków w jakie jest wyposażona taka myszka, obsługuje profile, pozwala na zmianę precyzji i tak dalej. Innymi słowy, jest otwartą odpowiedzią  na zamknięte rozwiązania producentów pilnie strzegących swych tajemnic.

Terminal pogryzł człowieka: newsbeuter

Wydawać by się mogło, że zamknięci w ciasnych ramach terminala użytkownicy nie są skorzy do wychylania nosa poza jego kojącą czerń. Jednak terminal jak najbardziej może służyć do kontaktowania się ze światem zewnętrznym, choćby w celu doczytywania w wolnych chwilach różnych wiadomości z subskrybowanych kanałów RSS. Programów które to umożliwiają jest kilka, nie każdy o nich wie, a jednym z najpopularniejszych i masowo dostępnych jest newsbeuter.

Deepin 2014.1 rusza na podbój Europy

Zdobywająca przebojem serca użytkowników chińska dystrybucja Deepin 2014.1, po ostatnich aktualizacjach staje się coraz ciekawszym rozwiązaniem zarówno dla tradycjonalistów wychowanych na wiodących systemach, jak też osób poszukujących tchnienia nowoczesności w zmurszałych standardach pulpitów linuksowych. Jednak korzystanie z tego osiągnięcia młodej myśli wizualno – technicznej jest dla wielu osób nieco utrudniona, z racji serwerów obsługujących repozytoriach Deepina. Zlokalizowane są one niemal bez wyjątku na chińskiej ziemi, co owocuje dość powolnym transferem w nasze strony globu. Ale impas został przełamany i pierwsze mirrory Deepina wylądowały jakiś czas temu w Europie, a niedawno do tej listy doszedł kolejny.

Ubuntu 14.04 – a jednak się hibernuje

Jak zapewne pamiętają wierni fani Ubuntu, od wersji 12.04 w opcjach oraz menu systemu nie odnajdziemy możliwości zahibernowania naszej maszyny. Oczywiście i na szczęście można przeprowadzić ręczne poprawki które przywrócą rzeczoną hibernację, a tajemnicą pozostanie kwestia, komu zabrakło determinacji by choć częściowo udostępnić użytkownikom taką opcję.

Manjaro w bryle lodu

manjaro_logo_headerW trosce o długowieczność baterii, hibernowanie sprzętów to miła rzecz. Jeszcze milsza, gdy nasz ulubiony system operacyjny radzi sobie z tym tematem bez zająknięcia. Nic wszak tak nie cieszy, jak bezproblemowy start maszyny w 5 sekund do pełnego pulpitu. Jednak niekiedy trzeba lekko wspomóc wysiłki twórców dystrybucji, którzy być może przez nieuwagę poczynili niedopatrzenia w konfiguracji domyślnej, przez co hibernacja nie zawsze się udaje, tak jak powinna. Manjaro nie jest w tym temacie wyjątkiem – a przynajmniej wersja 0.8.8 układa sprzęt do hibernetycznego snu, lecz wybudza go niezbyt umiejętnie, przez co zamiast przywrócenia zapisanego stanu patrzymy na pełen start systemu. Ale wystarczą drobne ręczne poprawki, by zawstydzić prędkością ‚uruchamiania się’ posiadaczy wiodącego systemu w najnowszym wydaniu.

Conky Manager dla dekoratorów pulpitu

conky01Wiele razy z rozmarzeniem patrzyliśmy na efektownie wyglądające zrzuty ekranu, gdzie oprócz intrygującej tapety na pulpicie, Linux prezentował niekiedy w zachwycającej formie różne parametry z systemu. Taki wymalowane biurka są możliwe dzięki programowi Conky, który jednak tak skutecznie chowa swoje walory za formą skryptu z tysiącem parametrów, że tylko najwytrwalsi są w stanie zmusić go do wyświetlenia czegokolwiek. Oprócz rzeczonego skryptu, dochodzi samo uruchomienie Conky z interesującą nas konfiguracją oraz zmuszenie go do startu wraz z systemem, itp. W tym momencie większość osób znajduje sobie lepsze zajęcie, a ciekawe formy Conky leżą odłogiem. I dlatego brakowało takiego narzędzia graficznego jak Conky Manager.

Ubuntu Tweak 0.8.5 – integracja postępująca

ubuntutweaklogo Program Ubuntu Tweak już dawno powinien zostać przemianowany na Narzędzie Konfiguracyjne Ubuntu i być oficjalnie włączonym w skład dystrybucji Ubuntu. Za pomocą tego jednego narzędzia możemy wykonać ogrom prac administracyjnych regulujących zachowanie i wygląd naszego pulpitu, samego Unity, Launchera, a także przeprowadzać okresowe czyszczenie dysku z zalegających śmieci poinstalacyjnych. Najnowsze wydanie Ubuntu Tweak 0.8.5 to jeszcze lepsza współpraca programu z Ubuntu 13.04.

Koncert na dwa pecety i jeden laptop

Rzecz nie będzie bynajmniej o muzyce, jak sugeruje tytuł, ale o zaprzęgnięciu do współdziałania sprzętu komputerowego porozrzucanego w obrębie naszego wzroku. Jak sugeruje propaganda sukcesu, naród się bogaci, a tym samym nie dziwi już użytkowanie w domu dowolnej liczby laptopów lub komputerów stacjonarnych, albo jednego i drugiego na raz. Idąc tym tropem dalej i kierując się w stronę cyber-romantycznej wizji postaci otoczonej monitorami, rodzi się pytanie – aby korzystać z tego całego dobrodziejstwa, kto będzie co chwilę przeskakiwał z klawiatury na klawiaturę i z myszki na touchpad? To niewygodne. Owszem, dopóki nie zainstaluje się programu Synergy.

Ubuntu Tweak 0.7.3 dla Ubuntu i Minta

Nowe wydanie popularnego programu Ubuntu Tweak nie wnosi może spektakularnych zmian, lecz wart odnotowania jest sam fakt pojawienia się wsparcia dla Minta 13 (oraz poniekąd Ubuntu 12.10). Oprócz wspomnianego wsparcia, w tej wersji dodano możliwość wyłączenia lub włączenia konta Gościa (Guest) i gdyby nie liczne poprawki błędów, można by to wydanie ochrzcić mianem mocno zachowawczego.

Krojenie Ubuntu na miarę

Na internetowym rynku wydawniczym ukazała się ciekawa pozycja, traktująca o tak bliskiej każdemu użytkownikowi Ubuntu kwestii, jaką jest formowanie Ubuntu pod swoje potrzeby. Doczekaliśmy się bowiem czasów jednoczenia myśli twórczej, w założeniach której dla zapewnienia rozpoznawalności produktu, system powinien wyglądać tak samo u każdego użytkownika. Z tego wynikły niemal szczątkowe możliwości konfiguracyjne środowiska, by wspomnieć choćby o zmianie fontów systemowych. To embargo na ustawienia jest na tyle skuteczne, że jednakowe problemy mają z tym i nowi użytkownicy Ubuntu, jak i starzy wyjadacze. Wielu osobom to nie przeszkadza, lecz po lekturze Unity – 12.04 Customiztion Guide każdy nabierze śmiałości w poprawianiu wyglądu i zachowania Ubuntu 12.04.

Translate »