przystajnik

Eagle Mode 0.93.2 – to się dzieje naprawdę

Naoliwcie swoje kółka w myszkach. Trudno bowiem o bardziej nieoczywiste zastosowanie tego przycisku jak poruszanie się po systemie plików. A taka właśnie jest koncepcja menedżera plików Eagle Mode. W tym programie wszystko jest uzależnione od naszej sprawności w przybliżaniu i oddalaniu elementów. I nie chodzi tylko o pliki, gdyż Eagle Mode posiada o wiele więcej gadżetów.

GNOME 3.30 w dobrej formie

Chyba żadne wydanie środowiska GNOME nie było tak wyczekiwane jak tytułowa wersja 3.30. Głównie za sprawą  odkrytych niedawno nadużyć w gospodarowaniu zasobami naszego komputera i nadziei na ich usunięcie. Tak więc 801 osób przez sześć miesięcy ciężko pracowało nad obecną formą tego środowiska, wprowadzając 24 845 zmian w kodzie źródłowym. Efektem jest… Ano GNOME 3.30.

Tracktion 7 – DAW jakiego potrzebowaliście

To dość ryzykowny krok pisać o „darmowych” wersjach płatnego oprogramowania. Zaraz podniesie się larum, że fani Open Source nie chcą płacić za programy, itp. Jednak każdy profesjonalista pracujący na edytorze Tracktion już dawno (jak nie wcześniej) wykupił stosowną licencję tej fenomenalnej cyfrowej stacji roboczej. Producent natomiast robi ukłon w stronę niezdecydowanych lub mniej profesjonalnych twórców właśnie darmową wersją Tracktion 7 – dostępną bez ograniczeń funkcjonalnych.

Cindy jak się patrzy, czyli Linux Mint Debian Edition 3

Ile to już razy słyszeliśmy, że Debian nie nadaje się na pulpit. Wiekowe rozwiązania w jego wersji stabilnej (obecnie Debian 9 Stretch) są po prostu daleko w tyle za oczekiwaniami użytkowników desktopu. Wersja niestabilna (Debian Sid) wymaga wzmożonej uwagi podczas przełomowych aktualizacji i zmian w koncepcji współistnienia usług i pakietów. A jednak to właśnie Debian jest obierany jaka baza dla wielu dystrybucji. Niektórzy przewracają go do góry nogami po swojemu (Ubuntu) a niektórzy próbują po prostu okiełznać do formy strawnej przez zwykłego użytkownika. Tak jak Linux Mint Debian Edition 3.

Twój kernel jest dziurawy – aktualizacje w Ubuntu 18.04/16.04/14.04 LTS

Jeżeli ktoś przegapił dwa dni temu wielką aktualizację kerneli we wspieranych wydaniach Ubuntu LTS, to czas uruchomić aktualizację. Canonical zaleca taki krok z prozaicznej przyczyny – odkrycia nieścisłości w linuksowym kodzie mogą być przyczyną niespodziewanych zachowań naszego systemu. O ile ktoś zdecydowałby się zrobić użytek z wykrytych dziur.

O tym jak Valve przyszło do góry

Kondycja linuksowej braci korzystającej z popularnej platformy Steam jest, oględnie mówiąc, taka sobie. Niby mamy ponad 5 tys. gier w katalogu, niby liczba graczy korzystających z Linuksa rośnie, ale procentowo to nadal jest mniej niż 1% ogółu kont. Morale dewastuje również fakt tytułów AAA omijających naszą platformę. Dlatego Valve postanowiło poprawić dostępność gier dla użytkowników Linuksa i macOS. Za pomocą Protona.

Translate »