przystajnik

Ocenaudio 3.3.10 nadal kopie

Nawet jeżeli ktoś uważa Audacity za mistrzostwo świata w kategoriach obróbki plików audio, to… Nie sposób się z nim nie zgodzić. Jednak świat nie kończy się na wspomnianym programie a tytułowe Ocenaudio jest na tyle dojrzałym projektem i okraszonym tyloma funkcjami, że… Aż szkoda, że jest projektem z zamkniętymi źródłami.

Specyficznie acz z przytupem – LiVES 2.8.9

Jakkolwiek by nie oceniać szaty graficznej edytora wideo LiVES, to jest to jedynie zasłona dymna przed tym, co drzemie pod wspomnianą nazwą. Owszem, program może wydać się specyficzny, ale i specyficzne jest jego przeznaczenie. W główniej mierze bowiem jego oferta jest skierowana do osób tworzących specjalne efekty wideo na żywo.

Rclone, RcloneBrowser i bujanie w obłokach

Stało się. Po latach zarzekania się, że chmura nie wnosi niczego dobrego do dziejów ludzkości, obecnie chyba już wszyscy trzymamy to i owo na zdalnych serwerach. Oczywiście natychmiast okazało się, że każdy większy dostawca usług ma swój pomysł na tę chmurę. Namnożyło się standardów, natywnych klientów do ich obsługi i generalnie… Ogólną koncepcję wygodnej chmury trafił jasny grom. No może nie tak do końca, ale aby skonfigurować wydajne środowisko sprzęgnięte z dostawcą naszej chmury musi się po prostu raz i kategorycznie zdecydować u kogo chcemy trzymać swoje dane. I na tym by można było poprzestać, gdyby nie rclone i RcloneBrowser.

Terminal pogryzł człowieka: ss

memo

Po co nam ss skoro nadal mamy polecenie netstat? Ano po to, by w pewnym momencie w przyszłości nie obudzić z krzykiem z sennego koszmaru w którym Netstat odszedł na zapowiadaną emeryturę. Netstat wchodzący w skład pakietu net-tools już od jakiegoś czasu jest na cenzurowanym. Nie to, żeby nie działał. Ale w zasadzie wszystkie narzędzia wchodzące w skład wspomnianego pakietu wykazują śladowe ślady rozwój. Dlatego – wszyscy uczymy się posługiwać ss.

Metadane bez przepychu – Verso 1.0.0

Pomimo faktu, że większość edytorów graficznych już teraz umożliwia sprawne „doklejanie” metadanych do finalnej formy naszych kadrów, to niekiedy miło mieć pod ręką coś do doraźnego poprawienia niektórych niuansów. Mnogość tagów Exif i IPTC może przyprawić o zawrót głowy. Dlatego niepozorne Verso może się spodobać tym, którzy potrzebują zmienić tylko podstawowe informacje o zdjęciu.

GIMP 2.10.0 RC1 – dacie wiarę?

Może nie wszyscy to pamiętają, ale GIMP w serii 2.8.x zadebiutował niemal sześć lat temu. Chociaż co jakiś czas wydawane były poprawki (najnowsze takie to 2.8.22), to jednak wszyscy nadal oczekiwaliśmy przełomu. W jakości, funkcjonalności i innych kwestiach, które GIMPowi przychodziły z trudem. I nie uwierzycie, mamy rok 2018 i na serwerach pojawiły się pierwsze GIMP 2.10.0 RC1 (release candidate).

Darktable 2.4.2 – naturalnie

Każdy kto zajmuje się mniej lub bardziej profesjonalnie obróbką zdjęć wie, że lepiej mieć więcej opcji w programie i połowy z nich nie wykorzystywać niż utyskiwać na braki. Darktable jest właśnie takim edytorem gdzie znajdziemy niemal wszystko co potrzebne aby zapanować nad naszymi kadrami. Więcej w nim jest niż nie ma. Kolejna wersja – tym razem naprawcza – kontynuuje dobrą pasę tego projektu.

Krita 4.0 z wektorami w standardzie

Krita 4.0 jest odpowiedzią na żywe oczekiwania społeczności. Odpowiedzią gromką, prężną i na tyle rozbudowaną, że bez większego zażenowania można stawiać ją na równi z komercyjnymi rozwiązaniami. Chociaż nadal jest to oferta skierowana głównie do rysowników, to z wersji na wersję pojawiają się takie rozwinięcia tego edytora graficznego, że trudno go nie zauważyć.

Snap, Flatpak, AppImage i co z tego dziś mamy

Pamiętacie mroczne czasy pod peleryną opiekunów pakietów, którzy mogli wykazać się raz na rok – dwa lata i zaktualizować jakiś program? Pamiętacie przełom jaki dokonał się z pojawieniem się Arch Linuksa, repozytoriów PPA Ubuntu? Owszem, wprowadziło to wszystko pewną dozę bałaganu, ale jeżeli ktoś się orientował co i jak może popsuć zależności, dawał sobie radę. Niemniej, ogół społeczności oczekiwał rozwiązań które wprowadzą łatwość uruchamiania najnowszego oprogramowania ot tak po prostu, bez czekania na opiekuna pakietów lub PPA. W świecie OpenSource nie ma rzeczy niemożliwych. Szkoda tylko, że na wskutek tego stworzono od razu trzy różne „uniwersalne” formaty.

Translate »