przystajnik

QOwnNotes 17.06.06 z notatkami w chmurach

Czy pisanie podręcznych notatek może być jeszcze fascynujące w dzisiejszych czasach? Zapewne nie, gdyż mnogość prostych edytorów nie dość, że przytłacza, to jeszcze nie wnosi nic odkrywczego. Ot, notatka to notatka. Jednak kilka chwil z QOwnNotes 17.06.06 może diametralnie zmienić nasz osąd. Proste pliki tekstowe nie dość, że mogą być dostępne wprost z każdego (sic! Każdego) komputera, to jeszcze można je okrasić znacznikami markdown, wersjonować, podświetlać składnię i tak dalej. Oczywiście w tym wszystkim najciekawsza jest integracja z naszą własną instancją chmury OwnCloud.

Terminal pogryzł człowieka: pass

Podczas gdy świat zachłysnął się mnogością i funkcjonalnością graficznych menedżerów haseł, w zaciszu terminala niepozorny pass skrywa nie mniejsze i nie gorsze możliwości. Bo czego tak naprawdę potrzebujemy aby mieć pod ręką nasze hasła? Bezpiecznego i zaszyfrowanego schowka oraz programu oferującego szybki podgląd i kopiowanie hasła do bufora. Pass stwarza warunki do właśnie takiej pracy.

Write! Pisarzu, nie przeszkadzaj sobie

Edytor Write! nie każdemu przypadnie do gustu. Aplikacja jest zamknięta, płatna, wymaga założenia konta a dostęp do bezpłatnej wersji „dla studentów” obwarowano społecznymi powiązaniami. Tak czy owak, Write! jest dostępny w wersji dla Linuksa i jeżeli komuś potrzebny jest sprytny i podręczny edytor, to 19.95 dolarów nie stanowi wygórowanej ceny (dożywotnia licencja).

Messenger for Desktop 2.0.9 – jak nie drzwiami to oknem

Gdy nie chcemy w domu nieproszonych gości, to zamykamy drzwi, zaciągamy w oknach kotarę a niekiedy naokoło domostwa stawiamy zasieki. Podobnie postąpił Facebook kiedy jego Facebook Messenger w 2014 roku wziął rozwód z uniwersalnym i otwartym protokołem XMPP (Jabber). Zamiast tego zaprezentowano zamknięte rozwiązanie a tysiącom ludzi na całym świecie przestały działać w komunikatorach dotychczasowe wtyczki „do facebooka”. Jednak skala robi swoje i niekiedy aby wygodnie skomunikować się ze swoimi znajomymi dobrze mieć pod ręką jakiś wygodne rozwiązanie do rozmów. Wspomniałem, że Facebook Messenger nie występuje w wersji dla Linuksa? Ale mamy Messenger for Desktop.

WPS Office – jest, nie ma i Alpha 21 raz jeszcze

Dla osób które poszukiwały pod Linuksem lepszej zgodności z dokumentami .doc i .docx, chiński WPS Office był prawdziwym objawieniem ostatnich lat. Program nie dość, że darmowy, to jeszcze lepiej obsługujący wspomniane dokumenty niż flagowy LibreOffice. Piszę był, gdyż niedawno w internet uderzyła wiadomość, że Kingsoft (sic!) zaprzestaje prac nad linuksową wersją tego pakietu. Za kilka godzin wiadomość została zdementowana, lecz ziarno zostało zasiane. Społeczność ruszyła do ataku.

Shotwell 0.27 stabilny niestabilnie

Wszyscy, którzy trzymają kciuki za teoretycznie oficjalny menedżer zdjęć dla środowiska GNOME, ucieszą się na wieść o kolejnej niestabilnej wersji Shotwell 0.27. Niestabilna wersja i powód do radości? Dlaczego by nie, skoro program nawet w takiej formie zachowuje się stabilniej od wielu innych projektów. Na dodatek zawiera zmian co nie miara.

Nie mamy waszych źródeł i co nam zrobicie

Kondycja kultury opensource w naszym kraju jest dobrze wszystkim znana. Jeżeli ktoś nawet ma jakieś złudzenia, to niech przestanie nimi żyć. Może te pierwsze słowa to zbyt kasandryczna wizja rzeczywistości, jednak baner „wolne oprogramowanie” wykorzystywany jest w naszym kraju przez placówki rządowe do machania i powiewania. Bo to mądrze wygląda a i hasło chyba na czasie (bo nawet Microsoft coś chyba tam z opensource…). Tak czy owak, konkluzją ostatniego miesiąca jest fakt potwierdzony przez polskie sądownictwo: oprogramowanie rozwijane za pieniądze podatników nie stanowi ich własności i nie mogą oni wymagać wglądu w kod źródłowy.

Swap który zamieszkał w pliku

Oddzielna partycja swap w Linuksie urosła do rangi monstra przed którym niedoszli użytkownicy Linuksa ostrzegają się nawzajem. Bowiem dla wielu osób czynność tworzenia takiej partycji podczas instalacji systemu była czymś wykraczającym poza wymiary naszego wszechświata. Nawet pomimo legendy o tym, jak to oddzielna przestrzeń wymiany uczyniła z Linuksa potęgę wydajności. Prawda jest jednak nieco inna i jako tako trzymała się kupy do wydania kernela 2.6. Owszem, dawniej system mógł się lepiej dogadywać z przestrzenią wymiany na dedykowanej partycji, szczególnie gdy znajdowała się ona na początku dysku. Niemniej przy obecnych dyskach, linuksowym kernelu który już zapomniał o protoplaście 2.6 oraz ilości pamięci RAM jakim dysponujemy, swap jest traktowany jako relikt przeszłości. A przecież może się przydać.

Dobra zmiana w digiKam 5.6.0

Bez rozgłosu i bez fanfar na serwerach pojawiło się kolejne wydanie doskonałego menedżera i edytora zdjęć digiKam 5.6.0. Autorzy nie tylko poprawili błędy, ale zaprezentowali (ponownie) narzędzie do tworzenia galerii HTML oraz zoptymalizowali obsługę bazy danych. Tak czy inaczej, jest to krok w prawidłową stronę czyli dostarczenia użytkownikom jeszcze bardziej funkcjonalnego narzędzia.

Za przeproszeniem, Polo File Manager 17.5.1

Nie nazwa zdobi program – w myśl tego z ufnością przyjrzyjmy się Polo File Managerowi. Jakkolwiek wspomniane Polo nie kojarzyłoby się nam z odpustową tandetą, to już zarządca plików brzmi na tyle poważnie, by
spróbować doszukać się w całości pozytywów. Tak też jest – wspomniany projekt zaskakuje lekkością, bogactwem opcji i wyjątkową empatią. Innymi słowy, twórca Polo doskonale rozumie czego potrzebuje współczesny użytkownik.

Translate »