przystajnik

Terminal pogryzł człowieka: lf

Tak. Dobrze Państwo przeczytaliście. Lf, nie ls. Co się kryje za tym skrótem? To takie oczywiste – List Files. Brzmi nudnie? Proszę tylko spojrzeć na formułę tego narzędzia i sposób komunikacji z użytkownikiem. To rasowy i tekstowy menedżer plików.

Miniaturowy obraz z GIMPa

GIMP zaskoczył ostatnimi czasy wszystkich niewiernych antagonistów. Kiedy już niemal skazaliśmy ten program na zapomnienie, doczekaliśmy się jego wersji 2.10. Na dodatek normą stały się niemal comiesięczne aktualizacje tego edytora. W takich chwilach człowiek zaczyna wierzyć w to, że Ziemia jest jednak płaska. Nie mniej zaskoczeni zostali twórcy dystrybucji i opiekunowie menedżerów plików. Już dawno temu zrezygnowali oni z wygodnej obsługi plików XCF.

Linux Mint 19 dla aktualizujących

Kto nie wyczekiwał „dużej” aktualizacji jaką z pewnością było dla Minta zainicjowanie i upublicznienie nowej serii 19? Nie widzę, nie słyszę. Jeżeli zatem od dwóch lat dzielnie i niepodzielnie na naszych partycjach panuje Mint 18.xx, może czas na lekkie odświeżenie?

Tego jeszcze nie próbowaliście – Hybrid 2018.06.231

Jeżeli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak jeszcze nie instalowaliście oprogramowania pod Linuksem, to musicie wypróbować instalację Hybrid. Ta nazwa oprócz powyższej atrakcji zapewnia również hybrydowe podejście do tematu konwersji materiału wideo z niemal dowolnego formatu do innego dowolnego. Na dodatek autor nie miał oporów, aby na niewielkiej przestrzeni okna programu nawtykać tyle opcji, ile się tylko dało.

Fotoxx 18.07 – a nie mówiłem

Osoby przyzwyczajonego do żwawego tempa wydań edytora graficznego Fotoxx mogły już zacząć wątpić. Program który przyzwyczaił nas do nowej wersji każdego miesiąca, od niemal trzech miesięcy nie dawał znaku życia. Ale spokojnie, to wszystko zgodnie z założeniami autora. Upubliczniać nową wersję rzadziej, ale z bogatszą listą zmian. I Fotoxx 18.07 jest doskonałym dowodem na słuszność tej koncepcji.

Tara o której wiemy już wszystko. Linux Mint 19 „Tara”

Na przekór etykietce „najpopularniejszej dystrybucji tej dekady”, Linux Mint 19 „Tara” uniknął marketingowego embarga informacyjnego. Kompletnie nie eskalowano napięcia przed ostateczną wersją finalną. Od tygodni znamy nowe funkcje elementów składowych systemu, zmiany w środowisku graficznym. Ba, udostępniono nawet obrazy instalacyjne wersji Beta. I dla większość fanów tej dystrybucji finalna wersja Linux Mint 19 była aktualizacją dla wspomnianej wersji Beta, która u wielu jest już podstawowym systemem od kilku tygodni.

Translate »