przystajnik

Zacznijmy jeszcze raz – Ubuntu 17.10 Artful Aardvark

Najnowsze Ubuntu 17.10 zamyka usta wszystkim tym, którzy do tej pory ciągle narzekali na brak innowacji w kolejnych wydaniach tej flagowej dystrybucji. Oto bowiem nadszedł czas zmian tak znacznych, że „Ubuntu rodzi się na nowo” to chyba najtrafniejsze podsumowanie tego, co nas czeka. Równie wymowna jest symbolika nazwy Artful Aardvark i powrót na początek alfabetu. Chociaż 17.10 nie jest wydaniem LTS i będzie wspierane jedynie przez najbliższe 9 miesięcy, to przyjrzyjmy się temu, czym tym razem próbuje nas zaskoczyć Canonical.

Ubuntu 17.10

Dla osób które śledzą wydarzenia na scenie Ubuntu nie będzie zaskoczeniem, że zgodnie z nowym frontem rozwoju w Ubuntu 17.10 nie zobaczymy już środowiska Unity, nie przetestujemy serwera wyświetlania Mir i innych ciekawostek które próbował wypromować Mark Shuttleworth i Canonical.

GNOME 3.26

To chyba największa niespodzianka przez wiele osób oczekiwana od paru lat. Ubuntu wraca do GNOME jako domyślnego środowiska graficznego. Tym samym wysiłki deweloperów Canonical i GNOME przestaną się dublować a zaczną się uzupełniać. Oczywiście domyślny pulpit w 17.10 nie przypomina domyślnego wyglądu z czystego GNOME. Został on (pulpit) uatrakcyjniony o kilka dodatków, firmową (a jakże) tapetę, kolorystykę nawiązującą do lat świetności Unity. Nadal dostępny jest panel po lewej stronie ekranu, ale już przyciski obsług okien znajdziemy po słusznej – prawej stronie. W repozytoriach nadal znajdziemy Unity 7 (a także po aktualizacji z 16.04/17.04 do 17.10) ale jest to już opcja dla wyjątkowych sentymentalistów.

GDM jako ekran logowania

W związku z trudnościami w zaimplementowaniu poprawnej współpracy menedżera sesji LightDM ze środowiskiem GNOME (blokowanie ekranu, sesji, itp.), w 17.10 rolę tę przejmuje natywny GDM. Domyślnie zobaczymy w nim dwie sesje – Ubuntu i Ubuntu on Xorg.

GDM w Ubuntu

Oto Wayland

Nie mniejszym zaskoczeniem będzie domyślne wykorzystanie serwera Wayland w miejsce wysłużonego Xorga a nawet Mira. Jeżeli nasze urządzenia oraz sterowniki wspierają Waylanda, to prosto po zalogowaniu się w GDM nasza sesja będzie obsługiwana przez ten serwer. W przeciwnym wypadku domyślna stanie się opcja Ubuntu on Xorg. To ucieszy przede wszystkim miłośników zamkniętych własnościowych sterowników, które do tej pory nie do końca dogadują się poprawnie z Waylandem (NVIDIA).

Network Manager i obsługa sieci publicznych

Jeżeli często korzystamy z sieci w miejscach publicznych które wymagają dodatkowego logowania (np. na odpowiedniej stronie), to dobrą nowiną będzie dla nas fakt poprawnej obsługi takiego przypadku przez Network Managera.

Przyciski okien na swoim miejscu

Jak można zauważyć, po świeżej instalacji przyciski sterowania oknem znajdą się z powrotem po jego prawej stronie. Gdyby ktoś się na tyle zżył z ich lewostronnym ułożeniem, to konieczne będzie wykorzystanie GNOME Tweak Tools. Za pomocą tego narzędzia przestawimy przyciski tam, gdzie chcemy.

Automatyka Bluetooth

W niepamięć odchodzi również denerwujący niuans który drażnił nas po wpięciu głośników Bluetooth. Od tego wydania system automatycznie przełączy wyjście audio na podłączone urządzenie.

Brak obrazów instalacyjnych 32bit

Długo i dużo się o tym mówiło, ale koniec końców nastąpił schyłek popularności obrazów 32bit. Od tej pory nie znajdziemy ich na serwerach, a jedyną opcją zainstalowania 32bitowej wersji systemu będzie obraz NetInstall.

Aktualizacje

Poza powyższym przemeblowaniem w Ubuntu 17.10 czekają na nas najnowsze wersje programów. Nasz świeży system z marszu wystartuje na kernelu 4.13, partycje EXT4 będziemy mogli zaszyfrować wykorzystując fscrypt, całość jeszcze lepiej będzie wyglądał na wyświetlaczach HiDPI, itp.

Teraz pozostaje nam tylko jedno – pobrać stosowny obraz iso z serwera i samodzielnie przetestować nowe wcielenie Ubuntu. Możliwa jest również aktualizacja z posiadanej wersji systemu. Jednak należy pamiętać o tym, że zmiany są tak liczne, że możemy po takim procesie napotkać na pewnie nieścisłości w konfiguracji. Tak czy owak, system wydaje się być solidnym terenem testowym przed przyszłorocznym wydaniem LTS.

Post navigation

62 comments for “Zacznijmy jeszcze raz – Ubuntu 17.10 Artful Aardvark

  1. Piotr
    19 października, 2017 at 12:50

    „Automatyka Bluetooth” – u mnie nie działa. Na Ubuntu Gnome 17.04 też miałem problem z A2DP, ale jakoś sobie poradziłem. Tu nie daję rady.

  2. Upps
    19 października, 2017 at 13:38

    Pytanie: czy nowy panel będzie się w sposób beznadziejny zmniejszał w miarę otwartych programów – tak jak to robi gnome?

  3. Dvores
    19 października, 2017 at 13:47

    No wreszcie bez głupich innowacji na siłę, ale solidne linuksowe distro pod marką Ubu. Aż zakosztuję z ciekawości 🙂

  4. Pseudodrummer
    19 października, 2017 at 17:36

    No.Trzeba było tak od razu.

  5. etmoon
    19 października, 2017 at 18:03

    No to teraz czekam na spis nowości pozostałych pochodnych z rodziny Ubuntu (szczególnie MATE i Xubuntu).

  6. etmoon
    19 października, 2017 at 18:03

    Czy tylko mnie denerwuje to, że kosz jest na pulpicie a reszta ikon w docku?

  7. 19 października, 2017 at 19:00

    Automatyka ma to do siebie, że… Potrafi również przestać działać sama z siebie 🙂

    A szczerze mówiąc, nie miałem jeszcze możliwości przetestowania zachowania bluetootha.

  8. 19 października, 2017 at 19:02

    A to ciekawe, tego zachowania nie przyuważyłem.

  9. 19 października, 2017 at 19:02

    Prorok jakiś czy co… 🙂

  10. etmoon
    19 października, 2017 at 19:13

    Nie, raczej oddany wieloletni czytelnik będący pod wrażeniem jakości merytorycznej bloga 🙂

  11. 19 października, 2017 at 19:35

    W sumie… Ich eksperyment z Unity był takim samym eksperymentem na żywym organizmie jak i GNOME 3.xx. Przetrwał silniejszy 🙂 W sensie – Compiz rozwijała jedna osoba z pomocnikami, GNOME to kilka setek deweloperów.

  12. Pseudodrummer
    19 października, 2017 at 20:53

    Tak,z tym że Compiz istniał przed Unity i miał się dobrze.I prawdę mówiąc,do dziś nie ma lepszych efektów,łącznie z KWin.
    czasami nawet dziś używam Compiz z XFCE i zero problemów,a efekt WOW jest

  13. rod
    19 października, 2017 at 22:43

    Solidna to jest Fedora 25, 26, 27. Jeszcze żadnych problemów z nimi nie miałem, a siedzą od początku na Wayland i teraz Gnome 3.26.

  14. rod
    19 października, 2017 at 22:45

    Compiz bazował na Berylu. KDE trochę kopiowało te kostki, gięte okna.

  15. Dvores
    20 października, 2017 at 2:59

    Ja akurat Fedory zbyt dobrze nie wspominam, niestety.

  16. express
    20 października, 2017 at 11:01

    Nieprawda. Compiz byl pierwszy, a Beryl to jego fork. Po jakims czasie sie polaczyly ponownie.

  17. amadex
    20 października, 2017 at 14:20

    Uff… a już się martwiłem, że jestem jedynym człowiekiem na świecie, który uważa, że Compiz jest jednym z najbardziej niedocenionych menadżerów okien 🙂

  18. Piotr Filipek
    20 października, 2017 at 15:08

    Liczę na to, że faktycznie będzie to działać, bo aktualnie na 16.04 trochę słabo to wygląda 🙂

  19. Sławomir Szewczyk
    20 października, 2017 at 19:23

    Mi brakuje „Globalmenu”.

  20. etmoon
    20 października, 2017 at 20:10

    Global menu jest w Ubuntu MATE

  21. Sławomir Szewczyk
    20 października, 2017 at 20:45

    Póki co siedzę na Ubuntu 16.04 LTS. Mam nadzieję, że wprowadzą Global Menu w 18.04 oraz przeniosą przycisk uruchamiania aplikacji z dołu docka na górę.

  22. Sławomir Szewczyk
    20 października, 2017 at 20:46

    Nie tylko Ciebie.

  23. ✓Nose4s
    20 października, 2017 at 22:57

    Możemy gdzieś sprawdzić czy nasz sprzęt współpracuje z Wayland? Czy pozostaje tylko przekonać się na własnej skórze?

  24. pavbaranov
    21 października, 2017 at 8:20

    Krótko odpowiadając na Twoje pytanie: nie ma strony, która umożliwiłaby stwierdzenie, czy dany komputer jest „wayland friendly” 🙂
    Odpowiadając dłużej – może Ci się przyda:
    To raczej nie tak 🙂 Każdy sprzęt współpracuje z Wayland, natomiast nie każde DE, nie każdy sterownik i nie każdy program to potrafi. Jeśli chodzi o program, to ten, który nie został przepisany do współpracy z Waylandem uruchamiany jest przez XWayland (powiedzmy taki emulator Xów na Waylandzie). I wszystko byłoby cudnie, ale…
    Jeśli chodzi o środowiska, to spośród „głównych” obecnie sesję w Wayland oferuje przede wszystkim GNOME oraz w pewnym stopniu KDE (ale tu dużo zależy od wersji Plasma/KF5/Qt5 – ogólna zasada: im nowsza, tym lepiej). Nadto jeszcze Enlightenment. O sesji waylandowej musisz natomiast zapomnieć w XFCE, MATE, Cinnamon, Deepin, Budgie, Pantheon oraz we wszystkich WM (OpenBox itp.). Z Plasma bywa różnie i obecny jej stan uważam za używalny, ale nie do końca jeszcze użytkowy. Graesslin bardzo naciska na to, by prace w KDE skupiły się właśnie nad poprawą funkcjonowania tego środowiska na Waylandzie. I pewnie prędzej, czy później tak się stanie, ale… 🙂
    I tu przychodzi o owe „ale” (i nie chodzi mi o rodzaj piwa). Otóż problemem są sterowniki, a w zasadzie jeden z nich. Spośród obecnie stosowanych GPU w komputerach mamy zasadniczo 3 układy: AMD, Intel i NVidia, ale kilka sterowników.
    Jeśli chodzi o Intela, to jest tu sytuacja prosta. Teoretycznie każdy GPU Intela winien być obsługiwany przez sterownik xf86-video-intel. Ten sterownik umożliwia pracę z Wayland. Niestety jest to wieczna (bodaj od 3, czy 4 lat) beta trzeciej wersji i sama w sobie jest na tyle chimeryczna, że w niektórych dystrybucjach w ogóle została usunięta, a wyświetlanie odbywa się poprzez modesetting. Sterownik, o którym piszę nie obsługuje dwu układów Intela: GMA 500 oraz GMA 3600, które obsługiwane są wyłącznie przez modesetting. Niestety nie mam wiedzy, czy modesetting jest w stanie obsłużyć Waylanda, ale zdaje się, że tak. Innymi słowy – masz GPU Intela oraz DE z WM napisanym dla Waylanda – możesz myśleć o pracy w Wayland.
    AMD. Tu sprawa jest bardziej skomplikowana, albowiem sterowników jest aż cztery: catalyst/crimson, xf86-video-ati, amdgpu i amdgpu-pro. Pierwszy w ogóle nie powinien być już stosowany i uruchomienie z nim sesji jakiegokolwiek WM na Waylandzie nie jest możliwe (brak wsparcia KMS). Wszystkie pozostałe sterowniki to umożliwiają.
    Najgorzej jest z układami NVidia. Niestety postponowany przez wszystkich posiadaczy tych kart, sterownik nouveau jest jedynym, który umożliwia bezproblemową pracę w sesji Waylanda. Spośród sterowników dostarczanych przez NVidia, obecnie funkcjonują bodaj trzy: 304 (zwane też legacy), 340 i 387. Nie wiem, czy 304 w ogóle ma wsparcie dla Waylanda. Pozostałe – ze względu na to, że nie wspierają tego, co stało się standardem (GBM) – są wspierane wyłącznie przez takie DE, które zaimplementowały patche od NVidii. Dzisiaj to są GNOME, Sway i Grefsen (nie wiem czy ten ostatni jest jeszcze rozwijany). Niestety nawet mając takie DE i sterownik nvidia, nie popracujesz w nim z tymi programami, które są w Wayland obsługiwane przez XWayland. Zwyczajnie to nie pracuje poprawnie 🙂
    Oczywiście sam kernel musi działać z użyciem KMS (żadnych vga=, czy video= jakiś framebuffer w GRUB, żadnych uvesafb), albowiem Wayland wspiera wyłącznie KMS. Sam sterownik zatem również musi umieć korzystać z KMS.
    Niestety nie odpowiem Ci czy inne GPU mają wsparcie dla Waylanda (np. OpenChrome). Nie spodziewam się również, by starsze sterowniki, dla kart które już dawno wyszły z produkcji, umożliwiały pracę w Waylandzie.
    I sorry za przynudzanie.

  25. 21 października, 2017 at 8:54

    „ale już przyciski obsług okien znajdziemy po słusznej – prawej stronie.”
    Jak dla kogo, ja wolę po lewej stronie.

  26. ✓Nose4s
    21 października, 2017 at 11:55

    Wow, dzięki za wyczerpująca odpowiedź. Szczerze, powinni stworzyć stronkę, która umożliwia przetestowanie bulidu.

    Z drugiej strony, mój nowy pc ma obecnie tylko g4600, bez dedykowanego gpu, miałem dopiero kupić jakiś gpu tak za miesiąc. I teraz się zastanawiam, czy inwestować w nvidię, możliwe, że będę musiał to przemyśleć i popatrzeć na jakieś ciekawe gpu od AMD.

    BTW, ktoś może coś polecić coś bezproblemowego w rozsądnej cenie (najlepiej żeby jako tako współpracowało z wine, bo jednak coś tam gram, ale też niekoniecznie, bo i tak powoli daję się kusić konsolom)?

    I jeszcze raz dzięki.

  27. pavbaranov
    21 października, 2017 at 12:54

    „zastanawiam, czy inwestować w nvidię,”
    Mogę Ci wyłącznie napisać to, co po BBS Archa i okolicach lata: NVidia i Wayland to problematyczny wybór jeśli chcesz używać sterowników własnościowych. Niestety nic nie wskazuje na to, by NVidia zrezygnowała z EGLStreams i przeszła na GBM (oprócz pitolenia o lepszej wydajności, zdaje się, że podstawowy problem, to kwestia uwolnienia części kodu). Z drugiej strony twórcy innych środowisk raczej niechętni są do dodawania sobie pracy i wspierania obu metod (Graesslin powiedział wprost: dopóki patche od NVidii nie zostaną wprowadzone do Wayland/Weston – on nie zamierza w ogóle się tym zajmować, ba, nawet zastanawiać nad tym).
    Jeśli jednak jesteś na tyle świadomym użytkownikiem, że:
    – dokonasz wyboru środowiska, które „wspiera” EGLStreams prefsen bywa problematyczny, ba niekiedy nawet nie daje mi się go zbudować),
    – dokonasz wyboru aplikacji, które są już przebudowane na Waylanda (czyt. nie korzystają z XWayland),
    – i – tu pewności nie mam – zrezygnujesz z gier przez wine,
    to możesz inwestować w NVidię.
    Wszystko jednak wskazuje na to, że dla linuksiarza obecnie najsensowniejszym wyborem pozostaje AMD. Masz otwarte sterowniki wspierane przez AMD, masz ostatecznie amdgpu-pro (choć z nim w niektórych dystrybucjach bywają problemy, a benchmarki pomiędzy amdgpu i amdgpu-pro nie są jednoznacznie wskazujące na przewagę tych ostatnich). Dość dynamicznie też owe sterowniki są obecnie wspierane. Nowe GPU od AMD są też porównywalne w wydajności do NVidii. Jeśli jednak inwestować chciałbyś w jakieś starsze AMD, to istnieje prawdopodobieństwo, że nie osiągniesz (dużo) wyższej wydajności od tego, co oferuje Ci zintegrowany układ Intela.
    Inna sprawa, że pomijając większe bezpieczeństwo, jakie jest związane z użytkowaniem Waylanda, to obecnie nie bardzo jest w czym wybierać. Tutaj: https://wiki.archlinux.org/index.php/Wayland#Window_managers_and_desktop_shells masz w miarę pełną (inne są po prostu rozwijane od czasu do czasu) listę WM, które wspierają Waylanda.
    Może zatem jeszcze poczekać te powiedzmy 2 lata aż wszystko okrzepnie?

  28. etmoon
    21 października, 2017 at 14:25

    Z tego co wiem to Global Menu zostało porzucone w głównej wersji. Przycisk zostaje na dole z przyczyn praktycznych, bo gdyby było u góry to aktywowałoby programy (to jednak można zmienić przez dodatki).

  29. ✓Nose4s
    22 października, 2017 at 0:57

    Szczerze, więcej niż 600 na nowy gpu też nie mam zamiaru wydawać, więc pewnie najbezpieczniej będzie kupić jakiś 1050 i postawić na systemie LTS.

    Póki mogę w spokoju pisać, nie bardzo chce mi się bawić w ryzykowanie z Waylandem, a za parę lat pewnie wszystko udoskonalą. Może nawet w następnym LTS.

    No i wiadomo, jest jeszcze kwestia przyzwyczajeń, bardzo polubiłem się z MATE, może po prostu przy nim zostanę.

    Ogólnie, myślę, że zastosuję się do tej rady: „Może zatem jeszcze poczekać te powiedzmy 2 lata aż wszystko okrzepnie?”

    Dzięki. 🙂

  30. whomanista
    22 października, 2017 at 8:05

    Mam do was pytanie, czy jest możliwość aby w Gnome, w przeglądarce internetowej działało płynne przewijanie? Przy długich stronach www to jest strasznie upierdliwe muskać touchpad wiele razy. Z tego powodu zrezygnowałem z Elementary, tam też po aktualizacji ,,usprawniono” system pozbywając sie płynnego przewijania. Jeżeli i Mint zrezygnuje z płynnego przewijania, to chyba zostanie przesiadka na Maca. Czemu nowe wersje linuxa sa kastrowane z tak użytecznych funkcji?

  31. Upps
    22 października, 2017 at 9:24

    7 w docku jest ok, ale większa liczba…. wymusza okulary 🙂 https://imgur.com/a/dbFP0

  32. Pseudodrummer
    22 października, 2017 at 13:38

    Tak,Compiz był najbardziej niedoceniony
    KWin jest najlepszy
    w xfwm najszybszy i najmniej problemowy.

  33. Pseudodrummer
    22 października, 2017 at 13:38

    A także w Plasma 5

  34. etmoon
    22 października, 2017 at 14:25

    Jak najbardziej. Widać, że nie mam zbyt dużego doświadczenia z pracą z KDE mimo licznych prób. Mimo wszystko MATE ostatnio zastąpiło mi z powodzeniem Xfce i nie myślałem, że reaktywacja tego projektu w Ubuntu będzie tak pomyślna 🙂

  35. Pseudodrummer
    23 października, 2017 at 1:08

    @pavbaranov:disqus

    A ja mam z innej beczki pytanie:
    Kiedyś był taki fajny programik:

    https://store.kde.org/p/1081066/

    Taki lepszy odpowiednik caffeine.Wpisywało sie tam aplikacje,które powstrzymywały zarządzanie energią (to znaczy blokade ekranu,usypianie itp).
    Nie można tego zainstalować na plasma 5,w kde 4 działało znakomicie.
    Jest jakiś sposób,aby to zainstalować,bo ja nie umiem?

    Caffeine mnie nie interesuje,bo nie można tam wpisać,które programów,wolę wogóle wyłączyć zarządzanie energią.

  36. pavbaranov
    23 października, 2017 at 6:40

    KaffeineTY nie zainstalujesz w Plasma 5, albowiem jest oparte o biblioteki KDE4. Jakiekolwiek wymuszenie instalacji może doprowadzić (o ile w ogóle można będzie to podpiąć pod Plasma 5) do jej destabilizacji.
    W sumie, to można się zastanowić nad obejściem poprzez odmienne ustawienia PowerDevil dla różnych Aktywności.
    Nie znam programu alternatywnego dla Plasma 5. Niektóre aplikacje potrafią jednak same przeciwdziałać ustawieniom zarządzania energii.

  37. Pseudodrummer
    23 października, 2017 at 12:36

    Dzięki Bogu,że w normalnym DE można to zmienić.Np w Plasma,XFCE

  38. Pseudodrummer
    23 października, 2017 at 12:36

    Tak,to prawda,np vlc,amarok i firefox jak wyświetla filmy powstrzymują.Ale musi być to gdzieś zapisane chyba?
    Pytanie,jak dopisac kolejne aplikacje?
    A z różnymi ustawieniami w aktywnościach,oczywiście,można.

  39. pavbaranov
    23 października, 2017 at 13:08

    Z tego co zauważyłem, to od jakiegoś czasu Plasma jest w stanie „rozpoznać” działanie aplikacji do odtwarzania filmów (nie wiem, czy każdą, ja ze swej strony dodam smplayer) i już nie przyciemnia obrazu (czy gorzej – nie włącza wygaszacza ekranu) po stwierdzeniu braku aktywności przejawiającej się w braku korzystania z klawiatury, czy choćby myszki. O ile wiem, to można też ustawić (bodaj od 5.11), by wstrzymanie działania Plasmy powodowało zatrzymanie takiego programu.
    Natomiast z tego co wiem, to działanie tego nie polega na „dopisaniu” programu do jakiejś listy. Dawniej natomiast, to sam program (oczywiście nie każdy) potrafił przeciwdziałać zachowaniu powerdevil.
    Jak powiedziałem – nie znam natomiast aplikacji podobnej do KaffeineTY dla Plasma 5. Sama aplikacja miała na tyle znikomą popularność, że dość trudno nie tylko znaleźć alternatywę jej, co nawet kod programu. Wydaje się być również od lat porzuconą przez autora.

  40. pavbaranov
    23 października, 2017 at 13:17

    Oprócz naszej dotychczasowej dyskusji, to łap coś takiego: https://github.com/iye/lightsOn – może Ci się to uda jakoś ogarnąć i dostosować do siebie.
    A tu: https://github.com/graysky2/kodi-prevent-xscreensaver jeszcze dla Kodi.

  41. Pseudodrummer
    23 października, 2017 at 14:14

    Dziękuję.
    A z Kodi,jak używałem,to nie miałem najmniejszego problemu.
    U mnie smplayer nie wstrzymuje,ale ja chwilowo siedzę na przestarzałej 5.8 LTS w MInt.
    dziękuje za informacje

  42. PluszowyMis
    23 października, 2017 at 14:34

    moze masz stare blutooth? mi działa na bt4

  43. PluszowyMis
    23 października, 2017 at 14:35

    jestem ciekaw czy ten system poprawnie wykryje wifi i bt w pseudo laptopach ( tabletach z klawiaturą od MS) firmy KIANO

  44. pavbaranov
    23 października, 2017 at 15:15

    Plasma 5.8 nie jest przestarzała (chyba, że mają jakąś starszą wersję – obecna to 5.8.8).
    SMPlayer – mea culpa – nie jest „automatycznie” wykrywany, a ma swoje własne ustawienie: Opcje -> Ustawienia -> Główne -> Wideo: Zablokuj wygaszacz ekranu

  45. 23 października, 2017 at 18:54

    Pewnie że tak. W Gnome też można ale trzeba instalować udzielone programy do ustawiania takich rzeczy, lub grzebać w dconf.

  46. 23 października, 2017 at 18:56

    Gnome w końcu się nadaje do używania. Pamiętam jak wyszło to na początku, nawet solidnych dodatków, appletów na to nie było. Jedyna rzecz która dalej mnie denerwuje. Zadania dodane do autostartu są wykonywane szeregowo i blokują ładowanie środowiska graficznego. A to jest słabe.

  47. Pseudodrummer
    23 października, 2017 at 18:59

    Mint 18.2 KDE ma 5.8.7

  48. Pseudodrummer
    23 października, 2017 at 19:01

    Parę lat temu powiedziałem,że Gnome będzie używalne w wersji 3.20-3.30.
    No tak jest.
    3.26 już prawie

  49. Marcin Mikołajczak
    23 października, 2017 at 19:45

    Dlaczego nie ma artykułu o LXQt 0.12? Warto wspomnieć chociażby o ogarnięciu polskiego tłumaczenia, które było fatalne w poprzednich wydaniach…

  50. Daniel
    23 października, 2017 at 20:42

    Fatalne jak fatalne, było po prostu nieskończone na poziomie ok. 90%. Szczerze mówiąc to jak zobaczyłem dokładniej i z bliska ten cały ówczesny bałagan w LXQt to dałem sobie z nim spokój (środowiskiem i tłumaczeniem).

  51. rod
    23 października, 2017 at 20:58

    A co się dzieje z Unity 8, ponoć społeczność Linuksowa to środowisko graficzne teraz rozwija. Mieli je przepisać pod Waylanda, z Mira chyba wszyscy zrezygnowali. Unity 8 było przepisane na QT 5.

  52. Marcin Mikołajczak
    24 października, 2017 at 5:39

    Fatalne. Liczne literówki, błędy w kontekście (w QTerminal zamieniono miejscami pion z poziomem…), nazwy niektórych elementów ustawień były niezgodne z ich treścią…

  53. Marcin Mikołajczak
    24 października, 2017 at 5:41

    Sam korzystam obecnie z i3wm, ale kibicuję temu środowisku, biorę udział w polskim tłumaczeniu (w zasadzie jedyny obecnie) i widzę w nim potencjał.

  54. Daniel
    24 października, 2017 at 19:15

    Qterminal to nie moje tłumaczenie :). Ale dobrze, że ktoś wziął i to skończył, zapewne w międzyczasie doszło też sporo komponentów i widzę, że umożliwiono w końcu przetłumaczenie tak podstawowych rzeczy jak część menu odpowiadającą za wylogowywanie. Zaraz instaluje z Manjaro-Architecta 😀
    Ciekaw jestem jak teraz wygląda tłumaczenie i czy jest pełne – dawniej nie sposób było zrobić pełne, bo pewne rzeczy nie były gotowe do tłumaczeń.

  55. Marcin Mikołajczak
    26 października, 2017 at 12:25

    Daniel, próbowałeś już? Nie wiem czy Manjaro już ma LXQt 0.12 w stable… Ogólnie, odpowiadam w LXQt nie tylko za polskie tłumaczenie, ale i ogólnie za aktualizację plików od tłumaczeń itd. 😀

  56. pavbaranov
    26 października, 2017 at 13:32

    Mam (Arch) LXQt 0.12. Z tłumaczeniem nie jest źle.

  57. Daniel
    26 października, 2017 at 23:24

    Nie poszło mi z Architektem 🙁 Ale w weekend spróbuję.
    Ogólnie to widzę, że tu zagląda tak z 30% użytkowników #manjaro.pl z IRCa 🙂
    Pogadamy na kanale.

  58. mwsv
    27 października, 2017 at 14:46

    RIP dla Unity Workspaces 🙁 Te z Gnome Shell są ekstremalnie niewygodne w użyciu, skoro przy CTRL + ALT + Strzałka nie mam możliwości podglądu zawartości danego okna roboczego…

  59. Pseudodrummer
    27 października, 2017 at 20:44

    Nie,Unity 8 będzie gotowe.
    jak tylko obniżą podatki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »