przystajnik

Pop!_OS – System76 nie wytrzymało

Po dramatycznej w skutkach dla wielu osób deklaracji ze strony Marka, że Canonical zaprzestaje rozwoju środowiska Unity, niezbyt komfortowo poczuli się również producenci sprzętu który był dostarczany z Ubuntu na pokładzie. Porzucenie Unity oznacza, że trzeba po raz kolejny przekonywać całe rzesze odbiorców do zmiany przyzwyczajeń. Co może być przeżyciem traumatycznym, biorąc pod uwagę specyfikę „gołego” GNOME, które ma zastąpić Unity. Nie jest oczywiście niczym pewnym, że Canonical zastosuje to środowisko bez własnych „autorskich” poprawek, tematu graficznego i własnego zestawu wtyczek. System76 postanowiło jednak nie ryzykować i stworzyło swoją własną dystrybucję Pop!_OS, bazując przy tym i pozostając w zgodzie z Ubuntu i jego repozytoriami.

Galaga Pro 13 HiDPI – chętni ręka do góry

System76 nie trzeba chyba przedstawiać żadnemu miłośnikowi ciekawych konstrukcji sprzętowych. W ich ofercie znajduje się bogata paleta komputerów przenośnych, stacjonarnych a nawet serwerów. Co znamienne, to jeden z niewielu producentów który oferuje swoje komputery wyłącznie z preinstalowanym Ubuntu. Ciekawy i stosunkowo odważny pomysł na biznes musi jednak działać, gdyż System76 od lat z powodzeniem zaskakuje nas coraz to ciekawszymi modelami laptopów.

Chcący utrzymać styl i oryginalność producent podjął decyzję, że nie może już biernie poddawać się kaprysom jakim ulega Canonical. Nowe Ubuntu z GNOME na pokładzie to wiele niewiadomych. Czy zobaczymy tam „wbudowane” pożyteczne rozszerzenia, czy domyślny temat graficzny będzie atrakcyjny dla ludzi współczesnych, czy obsługa całego środowiska zostanie unormowana czy jeszcze bardziej uwypukli „inność” GNOME? W System76 nie podjęto już takiego ryzyka i ochoczo przystąpiono do prac nad dystrybucję Pop!_OS.

Antagonistów linuksowej fragmentacji powinno uspokoić zapewnienie, że system pozostanie zgodny z Ubuntu. Będzie zatem możliwe wykorzystanie PPA i oryginalnych repozytoriów. Co więcej, system będzie nadal korzystał ze środowiska GNOME, ale tak ulepszonego rozszerzeniami i innymi atrakcjami graficznymi, że niepodobnym do niczego innego. Już teraz widać, że wybrano niebanalne podejście do kwestii stylistyki i jakości wizualnej, a temat graficzny Pop może wywołać tyle samo emocji co dyskusja nad wyższością czegokolwiek. Według zapewnień Pop!_OS będzie skrojony na miarę programistów, grafików i ogólnie pojmowanych profesjonalistów. Co za tym idzie możemy oczekiwać bogatej oferty oprogramowania „out-of-the-box”. Na tym rzecz jasna nie koniec, bo listę atrakcji jakie na nas czekają oraz możemy podejrzeć na Githubie. Oznacza to, że sami możemy uczestniczyć w procesie powstawania tego systemu.

Na dzień dzisiejszy zostały udostępnione obrazy instalacyjne z wersją Alpha Pop!_OS. Czy system stanie się nową twarzą Linuksa? Raczej kolejną z nich, aczkolwiek interesującym pozostaje w jaką stronę pokieruje ten projekt moc i chęć twórcza autorów.

Post navigation

11 comments for “Pop!_OS – System76 nie wytrzymało

  1. Pseudodrummer
    2 lipca, 2017 at 9:28

    I bardzo dobrze.

  2. 2 lipca, 2017 at 10:12

    Dokładnie. Nie wiem czy cieszymy się z tego samego powodu, ale IMHO przyszłość Ubuntu na desktopach to właśnie takie respiny a system76 pokazało, że pracownicy mają tam głowę na karku.

  3. devpad
    2 lipca, 2017 at 10:52

    Jestem odmiennego zdania, taki spin-off Ubuntu stworzony przez producenta sprzętu będzie w najlepszym razie neutralny w skutkach. Tzn. jeśli ten ich system będzie sprzętowo kompatybilny z waniliowym kernelem, X’ami, wayland’em to nie ma problemu, niech sobie robią własne distro, każdy ma prawo robić własne distro… Jeśli jednak zaczną tworzyć jakieś sprzętowe magie działające wyłącznie na ich sprzęcie, albo wymagające ręcznego patchowania, to mocno sobie zawężą grono klientów. Siłą Linuksa jest to że tu nikt nikomu nie narzuca systemu, środowiska graficznego, czy konkretnych programów…

    No ale na szczęście System76 ma w zwyczaju upstream’ować swoje własne wynalazki…

    BTW. kupował ktoś coś od nich, bo ja się przymierzam i nie wiem jeszcze co mnie czeka w ramach takiego kupowania z za oceanu…

  4. Pseudodrummer
    2 lipca, 2017 at 10:57

    Nie wiem.Właśnie o to samo miałem pytać:)
    jak zaczną robić coś po swojemu,to mamy wybór….
    ja z Ubu zrezygnowałem chyba w 10,04,kiedy wprowadzili Unity zaraz.Z perspektywy czasu i ekranu wybór był słuszny.

  5. pavbaranov
    2 lipca, 2017 at 11:56

    To nawet trudno nazwać „spin-offem” Ubuntu. Całe repozytorium zawiera kilka sforkowanych rzeczy zapewniających wygląd (ale już, a jakże, pod własną nazwą :)), sterowniki do GPU wykorzystywanego w ich komputerach, kilka rozszerzeń do gnome-shella oraz spatchowany przez nich gnome-shell. Nie chce mi się wgłębiać jakie są różnice między oryginalnym gnome-shellem, a tym od Pop!_OS. Reszta nie jest ruszona i pochodzi bezpośrednio z repozytorium Ubuntu. Innymi słowy – taki Mint inaczej.
    Wszystko winno być zatem kompatybilne z paczkami dostarczanymi przez Canonical.
    Zupełnie inna sprawa, czy doprawdy trzeba patchować gnome-shell i w jakim celu. Jedynie tutaj miałbym też jakieś wątpliwości na ile spatchowany gnome-shell będzie kompatybilny z wszelkiej maści rozszerzeniami itd. itp., że o aplikacjach nie wspomnę, z oryginalną wersją.

  6. ps
    2 lipca, 2017 at 12:03

    Ci co siedzą od lat na JWM, IceWM, wmaker albo fluxbox maja święty spokój. 😀

  7. 2 lipca, 2017 at 12:15

    Jak się pojawia sprzętowa magia, toto już nie jest normalny respin tylko pełnoprawne distro. Chodziło mi o to, że Ubuntu ma ze swoją nazwą coraz mniej wspólnego a Cannonical ewidentnie dał sobie spokój z podbojem desktopów, dlatego Ubuntu na biurkach będzie raczej lądować za pośrednictwem takich właśnie przystosowanych dla Kowalskiego wynalazków jak KDE Neon czy właśnie Pop OS.

  8. etmoon
    2 lipca, 2017 at 12:52

    No cóż, Ubuntu Gnome wymaga dopieszczenia jeśli chce się mieć eye-catching distro i to nie wymaga komentarza. Ja używam domyślne tematy graficzne ale nie uważam, że jest jakiś piękny. Mimo wszystko chciałbym aby Canonical dopicował trochę to środowisko w nowym LTS-ie inaczej ta dystrybucja nie będzie się niczym wyróżniała a wiadomo człowiek ocenia najpierw wygląd, potem resztę i raczej tego się tak szybko nie da zmienić.

  9. Jarek Bugajski
    2 lipca, 2017 at 15:05

    Kiedy pojawiło się Unity,to gromy na nie spadały.Mnie nigdy się nie podobało Unity.Przeszkadzał mi ten boczny pasek,który nie potrafił się inteligentnie ukrywać.Zrobiłem taki sam pasek na Kubuntu i działał bez zarzutu.Gnome Shell podoba mi się od zawsze.Było tylko trochę niedorobione,więc na kilka lat przesiadłem się na Kubuntu.Teraz najnowsze Kubuntu z Plasma 5 jest niedrobione i dla mnie nieużywalne.Wygląda i działa dużo gorzej niż Kubuntu 14.04 z Plasma 4.Teraz Gnome Shel już dojrzało i używa się go bardzo przyjemnie.Nie wiem co ludzie widzą w Unity i tym śmietniku,który pojawiał się po kliknięciu na logo Ubuntu?

  10. kwazi
    2 lipca, 2017 at 18:51

    Hej, postanowiłem dziś zaktualizować Linux Mint 18.1 Cinnamon do wersji 18.2. Zrobiłem to tym sposobem ze strony, jednak przy ostatnim repozytorium wyskoczył mi taki sam błąd, taki sam jak temu davidowi w komentarzach. Mimo wszystko postanowiłem dalej zaktualizować system. Tu moje pytanie czy jak 18.2 stanie się stabilną wersją, będę miał identyczną z nią wersję systemu? Czy potrzebne będą jakieś inne zmiany które będę musiał wprowadzić w swoim systemie?
    https://mintguide.org/system/789-unofficial-update-18-1-cinnamon-to-18-2-cinnamon.html

  11. Pseudodrummer
    3 lipca, 2017 at 8:26

    i XFCE też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »