8 Marca i cały ten OpenSource

Wobec galopującej emancypacji kobiet i trendów feministycznych ciężko przewidzieć jak mogą zostać odebrane życzenia złożone 8 Marca. Dzień Kobiet z jednej strony stara się uhonorować rolę kobiet w naszej cywilizacji (nauka, sztuka, społeczeństwo), z drugiej strony niesie przesłanie „nagrody” za coś zupełnie naturalnego (sam fakt istnienia). Jednak w ramach OpenSource rola kobiet jest zdecydowanie nieoczywista i warta podkreślenia.

Nieoczywista z takich powodów, że o ile w przeszłości takie polowanie na dzikiego zwierza mogło wymagać „męskiego” zestawu mięśni, o tyle tworzenie oprogramowania wymaga zupełnie innego typu zaangażowania. A pomimo tego, to mężczyźni są nadal najaktywniejszymi uczestnikami rozwoju OpenSource. Wystarczy spojrzeć choćby na liczbę „commitów” na Githubie – według badań przeprowadzonych w 2016 roku, liczba kobiet uczestniczących w tworzeniu wolnego oprogramowania waha się w granicach 11,2%. Można założyć, że obecnie może to być około 15 – 18%. Jednocześnie kod źródłowy przygotowany przez kobiety jest częściej akceptowany i dołączany do projektu (78% zaakceptowanych commitów vs 74%). To jednak tylko statystyki i z pewnością zależne od tego kto i gdzie przeprowadza badania. Jednak daje to jakieś wyobrażenie o aktywności kobiet w OpenSource.

Podobnymi danymi dysponuje RedHat (ok. 11% kobiet uczestniczących w Open Source). Ich inicjatywa Women in Open Source Award ma sprawić, że wyraźniej dostrzeżemy kobiety zaangażowane do tej pory w wolne oprogramowanie. A nawet (czy przede wszystkim) zainspirować i zachęcić kolejne z nich.

Projekt Women in Software z kolei pozwala się przyjrzeć statystycznemu zatrudnieniu kobiet w branży software’owej. Dane nie zawsze są może pierwszej świeżości, jednak wartość 19% ogółu kobiet pracujących na rozwojem oprogramowania potwierdza to co powyżej.

Niemniej nie można zapomnieć o podniosłej roli kobiet które na co dzień tak po prostu używają Linuksa czy wolnego oprogramowania. Bo czym byłoby społeczeństwo opensource, gdyby wszyscy tylko tworzyli programy. A głos użytkowników (będący choćby wyborem narzędzi do pracy) jest nie mniej ważnym kryterium w rozwoju całości.

Zatem, drogie Panie, przyjmijcie w tym miejscu jak najbardziej „opensource’owe” pozdrowienia i życzenia spełnienia marzeń. A przy okazji – jeżeli czujecie, że nadal możecie – to włączcie się aktywnie w rozwój nie tylko Linuksa ale i pozostałych nie mniej istotnych komponentów wolnego świata oprogramowania. 

0

5 komentarzy

  1. To może by wprowadzić parytet 50/50 i usunąć trochę mężczyzn 🙂 Sądziłem, że OpenSource jest bardziej postępowe. A tak na poważnie, to przyłączem się do życzeń, tylko nie wiem czy jakieś damy wchodzą na 404.g.

  2. Wchodzą, wchodzą i czytają portal 🙂 Nie tylko faceci interesują się IT. Pozdrawia Cyber Lady

  3. „Z mojego punktu widzenia powiem tak, jeśli ktoś nie widzi, że kobieta i mężczyzna różnią się nie tylko fizycznie, to.. no cóż można poradzić…”
    Mógłbyś jakoś przybliżyć, co masz na myśli?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.