przystajnik

Monthly Archives: Kwiecień 2015

Weekend z dystrybucją: SuperX 3.0 Grace

superx

To zaskakujące jak niewiele potrzeba użytkownikowi, aby sprawnie wykonywać swoje obowiązki na komputerze. W większości wypadków wystarcza odpowiednio skrojony system operacyjny z odpowiednim zestawem oprogramowania. Na dodatek i o dziwo, system nie musi posiadać tysięcy opcji konfiguracyjnych i wielu ustawień personalnych – ważne, aby był w minimalnej zgodzie z trendami obsługi jakie zakorzeniły się w społeczeństwie przez parę dekad. A kto odrobił lekcje i stara się dostarczyć użytkowniki sprawiający najmniej problemów linuksowy system? Prawda może być zaskakująca, ale to nasi indyjscy przyjaciele stojący za SuperX 3.0 Grace wydają się najbardziej rozumieć czego użytkownik potrzebuje.

Nieoczekiwana zamiana miejsc – Debian z PPA, Ubuntu ze Snappy?

debian

Co w długoterminowym spojrzeniu na historię Ubuntu zadecydowało o sukcesie tej dystrybucji? Wśród wielu czynników z pewnością na jednym z pierwszych miejsc można wymienić jego repozytoria PPA (Personal Package Archive). To tam trafiają szybko i niemal z dnia na dzień najnowsze wersje programów, którymi możemy zaspokoić nasze wymagania użytkowe bez półrocznego oczekiwania na kolejne wydanie Ubuntu. To jeden z elementów którego brakuje w Debianie i choć Sid jest teoretycznie całkiem na bieżąco z paczkami, to jego użytkowanie ma znacznie bardziej wybuchowy charakter. Na dodatek przeciętny użytkownik nie udostępni w Sidzie skomplikowanej przez siebie paczki z programem tak łatwo jak w PPA. Coś za coś – PPA może jawić się jako zaprzeczenie fundamentalnych zasad bezpieczeństwa. I choć przyzwyczailiśmy się do takiego stanu rzeczy, to stojące za Ubuntu Canonical planuje kolejny ruch, a Debiana coraz chętnie spogląda na zakazany owoc PPA.

Darktable od 1.6.4 do 1.6.6 w kilka godzin

darktable

Kolejne wydanie naprawcze w serii 1.6.x edytora zdjęć Darktable brzmi niepozornie. Jednak dynamika zmian doskonale oddają silną motywację zespołu sprawczego – Darktable 1.6.5 zostało wydane parę dni temu (bez większego rozgłosu), by po niemal chwili zostać zastąpionym Darktable 1.6.6, które poprawiło w locie niedomówienia z poprzedniej wersji (tylko ten się nie myli, co nic nie pisze i nie wydaje). Wspomniany termin „wydanie naprawcze” również nie oddaje w pełni skali zmian i poprawek, bo choć dla użytkownika końcowego wizualnie niewiele się zmienia (bo poważniejszych zmian doczekamy się dopiero w 1.7), to pod maską programu odbywa się sporo pozytywnego zamieszania.

Debian 8 Jessie oficjalnie

debian

Chyba nikt kto dopinguje dystrybucji Debian nie miał złudzeń, że zbliża się dzień w którym Debian 8 Jessie zostanie wydany oficjalnie i z rozgłosem. Dotrzymano obietnic i terminu granicznego i tak jak było to zapowiadane, 25 kwietnia 2015 roku na serwerach wylądowały oficjalne obrazy iso ósmej edycji Debiana. Co więcej, do świętowania tego momentu przyłączył się nawet Microsoft zapraszając wszystkich na okolicznościowy torcik z tej okazji.

Aftershot Pro 2.2.0.29 z wtyczkowym galimatiasem

aftershotpro

Corel wziął sobie do serca krytykę społeczności i od jakiegoś czasu regularnie uaktualnia swój edytor plików RAW. Aftershot Pro (aka Bibble Pro) od jakiegoś czasu stosunkowo szybko otrzymuje obsługę najnowszych aparatów, obiektywów, poprawiane są znalezione błędy i dodawane nowe funkcje. Należą się za to brawa, bowiem od komercyjnego produktu można wymagać zorganizowania w kwestii dostarczania użytkownikom tego, co najświeższe. Drugie brawa za to, że pomimo faktu przejęcia Bibble Pro przez Corela, ten nadal wspiera i wydaje linuksową wersję Aftershot. Co więcej, ostatnio nawet w dwóch wariantach – dla amatorów uproszczony i uszczuplony o niektóre opcje Aftershot, oraz dla wymagających Aftershot Pro (z różnicą w cenie).

Ubuntu 15.04 Vivid Vervet od lewa do prawa

ubuntu1504

Opadł już nieco pył po tabunie newsów informujących o wydaniu nowej wersji Ubuntu 15.04 Vivid Vervet, można zatem na spokojnie przyjrzeć się całej sprawie. Po pierwsze, to było nieuniknione – cykl wydawniczy jest taki a nie inny i w kwietniu można było przyjmować zakłady, że nowe Ubuntu zostanie wydane. Po drugie, Ubuntu niejedno ma imię i trzeba również zwrócić uwagę na szeroki wachlarz oficjalnych odmian tej dystrybucji, gdyż to w nich wielu z nas odnajdzie ulubiony system. Po trzecie, Ubuntu 15.04 to tyle samo radości, co i niepewności o przyszłość…

Kosmiczny Siril 0.9.0 RC1

Gdyby odpytać przypadkowych użytkowników z tematu astrofotografii, skala ignorancji byłby druzgocąco przykra dla miłośników kosmicznych odkryć. O ile jeszcze świadomość istnienia tej dziedziny fotografii jakaś jest, o tyle zwykły śmiertelnik niewiele wie o specyficznych technikach obróbki zdjęć wykonywanych za pomocą teleskopów, sztuce filtrowania każdej ze składowych, korekcji kolorów, geometrii. Jeszcze mniej osób wie o wyspecjalizowanych programach takiego przeznaczenia – czasami nawet sami zainteresowani. Jednym z godnych reprezentantów takich edytorów jest Siril 0.9.0 służący do obróbki widoczków wyłapanych z kosmicznej pustki.

Pimagizer 0.4.2 – pchełka w służbie człowieka

pimagizer

Choć ludzkość wydaje się powoli o tym zapominać, to do prostych czynności najprzydatniejsze są proste narzędzia. Weźmy na ten przykład szybką zmianę wymiarów zdjęcia lub grafiki. Programów którymi możemy przeprowadzić taką fundamentalną operację jest całe mnóstwo, przeróżnego stopnia zaawansowania i rozbudowania. Ale jeśli chcemy niezobowiązująco i na szybko zmienić wymiary obrazu, to czy potrzebujemy multiuniwersalnego GIMPa lub Photoshopa? Taki Pimagizer też to porafi (a w zasadzie tylko to), a banalność jego użytkowania jest zauważalna.

Terminal pogryzł człowieka: tudu

W natłoku codziennych obowiązków i dybiących na nas z każdego strony terminów, najsłabszym ogniwem z wiekiem okazuje się nasza pamięć. Świąteczne choinki wyrzucane na śmietnik w lipcu, książki oddawane po roku do biblioteki, cudownie odnalezione w lodówce XX wieczne mleko – to wszystko może przydarzyć się nawet najlepiej zorganizowanym jednostkom. A skoro komputery mają nam pomagać, to nie należy się wzbraniać przed sięgnięciem po fachowe oprogramowanie które zorganizuje i ułoży w logiczną całość ogrom istnienia w cywilizacji naszpikowanej roszczeniami wobec nas. Nawet jest coś dla pracujących w terminalu twardzieli – tudu zadba o to, by wszystko co zaplanowaliśmy odbyło się na czas.

Canonical, wielki biznes i 20 mln dusz

Gdy parę lat temu Canonical deklarował pozyskiwanie coraz to większej ilości użytkowników dystrybucji Ubuntu, wiele osób kiwało głową z politowaniem. Lata minęły, a Ubuntu przyjęło dość oryginalną formę dostępną dla większości urządzeń funkcjonujących na rynku. Nie jest to forma może do końca spełniona i doskonała, lecz nie można odmówić jej jednego – Ubuntu jako jedna z nielicznych dystrybucji jest brana pod uwagę przez producentów sprzętu OEM. Na dodatek, wg. Canonical z Ubuntu korzysta już ponad 20 mln osób i ta liczba wciąż rośnie.

Linux Mint pod patronatem PIA

Projekty opensource już dawno przekroczyły magiczną barierę, gdy do ich realizowana wystarczył młodzieńczy zapał. Programy stają się coraz bardziej rozbudowane, skomplikowane, wymagają coraz bardziej wymyślniejszych algorytmów a wymagania użytkowników wciąż rosną. Takie projekty pożerają coraz więcej czasu i wymagają nieraz od dewelopera normalnego ośmiogodzinnego dni pracy. Dlatego to nic dziwnego, że sporo projektów szuka możliwości finansowania – czy to za pomocą wolnych datków od społeczności, czy też sponsoring. A społeczność potrafi odwdzięczyć się za sensowne rozwiązania – takim jest dystrybucja Linux Mint, która to od dłuższego czasu z powodzeniem zbiera datki na swoje utrzymanie, a ostatnio pozyskała nowego sponsora strategicznego w postaci firmy PIA.

Translate »