przystajnik

GNOME 3.14 w natarciu

Po wielkiej schizmie i pojawieniu się GNOME 3, przez długi czas żadna dystrybucja nie odważyła się uczynić z tego środowiska swojego graficznego fundamentu. GNOME 3 zostało zepchnięte na boczny tor i chyba tylko miłośnicy Fedory od samego początku mogli bez przeszkód użytkować (o ile można mówić o użytkowaniu początkowych wersji GNOME 3) tę eksperymentalną rewolucję pulpitu. Czas jednak płynie i wraz z rozwojem i nadejściem GNOME 3.14 coraz więcej osób często i chętnie zerka w stronę tego rozwiązania. Również większość dystrybucji powoli przeprasza się z GNOME i dostarcza swoim użytkownikom możliwość wyboru odmiany z tymże środowiskiem. Tym samym samodzielnie możemy przekonać się, czy po latach rozwoju (GNOME 3 – 2011 rok, GNOME 3.14 – 2014) rewolucyjne plany okrzepły i nadają się do codziennej pracy.

A trudno nie odnotować rosnącej liczby przeróżnych dystrybucji planujących lub już teraz dostarczających użytkownikowi to, co w GNOME najnowsze i najlepsze, czyli wydanie 3.14. Co prawda tylko niektóre z nich decydują się na jakieś innowacyjne zmiany (np. domyślny zestaw rozszerzeń dla GNOME, domyślnie zainstalowane narzędzie GNOME Tweak), ale to i tak postęp w stosunku do jeszcze niedawnej posuchy w ofercie dystrybucji z GNOME 3.xx.

Fedora 21 – tej dystrybucji chyba nie trzeba przedstawiać, jak też sposobu podejścia do pulpitu z GNOME 3.14. Link.

fedora

Fedora 21 z GNOME 3.14

Manjaro GNOME 0.8.11 – odmiana dostarczana przez społeczność, raz zainstalowana posłuży przez długi czas z racji bycia wydaniem ciągłym (tak jak i samo Manjaro). Link.

manjarognome

Manjaro GNOME 0.8.11

openSUSE 13.2 – tak, nawet ta wydawać by się mogło, dość konserwatywna i skupiająca się na KDE dystrybucja posiada odmianę z GNOME 3.14. Link.

opensuse132

openSUSE 13.2 GNOME 3.14

Korora 21 Beta – co prawda jeszcze w wersji beta, ale już z możliwością pobrania iso z GNOME 3.14. Dystrybucja powiązana z Fedorą, zrywająca z niektórymi zmurszałymi standardami Fedory (kodeki, itp.). Link.

korora21

Korora 21 Beta GNOME 3.14

ExTiX 15.1 – niemal nieznana dystrybucja, będąca najprostszym sposobem na uzyskanie miksu Ubuntu 14.10 z GNOME 3.14. Z racji wykorzystania wspomnianego Ubuntu, podobna w użytkowaniu. Link.

ExTiX

ExTiX 15.1

Ubuntu GNOME 15.04 – nadchodząca odmiana Ubuntu już teraz została zaanonsowana jako zintegrowana z GNOME 3.14. Póki co, można sprawdzić stopień integracji korzystając z testowych obrazów. Link.

ubuntugnome

Ubuntu GNOME 15.04

Debian 8 Jessie Testing – tej dystrybucji też chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Użytkownicy wersji testing od jakiegoś czasu też mogą cieszyć się GNOME 3.14 na pokładzie. Link

gnome314

GNOME 3.14

Jak widać, oferta dystrybucji z GNOME 3.14 powinna zadowolić zarówno zwolenników systemów opartych na Ubuntu, Fedorze, jak też miłośników openSUSE, Manjaro (Arch Linux). Teraz pozostaje się nam nauczyć w pełni wykorzystywać potencjał GNOME 3.14 (rozszerzenia, itp.).
 

Post navigation

7 comments for “GNOME 3.14 w natarciu

  1. icywind
    10 stycznia, 2015 at 20:13

    Ale o co właściwie chodzi? Te dystrybucje miały wersje z Gnome zanim powstało 3.14 i chyba poza Ubuntu Gnome które musiało powstać od nowa to mają Gnome Shell od samego jego początku. (nie wiem jak ExTiX bo nie znam). Autor postawił tezę, że najpierw się odwróciły a teraz po 3.14 wracają i stara się na siłę udowodnić a przecież to nieprawda.

  2. Gościo
    10 stycznia, 2015 at 20:22

    No Debian przez chwilę olał gnome, domyślnie przyklaskując XFCE, a teraz wraca do dawnych przyzwyczajeń 🙂 To tak dla przykładu 🙂

  3. icywind
    10 stycznia, 2015 at 20:24

    1. Tylko po to aby ocenić zapotrzebowanie na różne desktopy.

    2. Cały czas Gnome było dostępne.
    3. Stabilną wersję 7 wydali z domyślnym Gnome 3.4, 8 wydadzą z Gnome 3.14

  4. 11 stycznia, 2015 at 1:04

    Nie wiem jak większość, ale przez długi czas miałem ogromne problemy, aby znaleźć jakaś wzorcową (czyli z odpowiednią konfiguracją dedykowaną konkretnemu środowisku) dystrybucję z godnie potraktowanym GNOME 3.xx. Dopiero ostatnio zaczęło się to zmieniać – pewnie też za sprawą samego GNOME 3.xx, które zaczęło zachowywać się jak przystało na środowisko graficzne przystało.

  5. Nazwa
    11 stycznia, 2015 at 22:06

    Prawda jest taka, że droga do rewolucji GNOME 3 poprzez ewolucję nikogo nie powinna zaskoczyć, ponieważ za czasów rozwijanego GNOME 2 było o tym wiadomo. Miało to pozwolić na dość normalne korzystanie ze środowiska i myślę, że tak było. Uważam, że mieszanka starych pomysłów z nowymi (często bez możliwości konfiguracji, bo te stare po prostu przestały się nadawać i na nowe trzeba było czekać) była mniejszym złem, niż dać ludziom totalną rozsypkę. W końcu sami ludzie tego chcieli, żeby nie było jak z KDE 4. Rewolucja w KDE 4 i GNOME 3 pokazuje tylko, że mimo chęci nie da się wprowadzić bez przeszkód zmian. Jednak prawda jest taka, że KDE wyrosło na dobre środowisko, GNOME 3 też i już nawet w wersji 3.10 było dobrze, a teraz jest tylko lepiej.

    A teraz cała prawda o krytyce. Rewolucje w postaci nowszej wersji Windowsa, środowisk graficznych w Linuksach, nowych pojedynczych programów, a nawet nowych urządzeń często kończą się krytyką na blogach. Wiesz dlaczego tak łatwo to jest zauważyć? Ponieważ ludzie lubią głośno krytykować, a Ci zadowoleni rzadko kiedy piszą. Dlatego przede wszystkim przeciwnicy nagle myślą, że 1 % krytykujących stanowi 100 %, ponieważ 99 % zadowolonych nic nie pisze – więc pewnie krytykują, a tak nie jest, po prostu nie piszą.

    O środowisku graficznym KDE 4, z którego teraz korzystam było bardzo krytycznie. Nawet twierdzono, że będzie to ostatnie KDE. To że 1 % było niezadowolonych, nie znaczy że też dotyczyło 99 % zadowolonych i myślących. Z Vistą również było podobnie, miał to być koniec Windowsa. Prawda jest taka, że Vista na dobrze przystosowanym sprzęcie i z najnowszymi aktualizacjami, wcale dużo nie odstaje od chwalonej 7. Gdyby tak zainstalować 7 na sprzęcie 256 MB ram, krytyka tak jak w przypadku Visty byłaby nieunikniona.

    Nie twierdzę, zawsze były jakieś minusy, lepsze i gorsze produkty, o których można było pisać negatywnie. Ale wielu ludzi po prostu bardzo często przesadza z krytykowaniem i co raz trudniej o obiektywne opinie. Człowiek z powodu mniejszej ikony o 1 piksel potrafi narobić strasznego szumu i już kwalifikuje to jako bubel.

  6. Jarek Bugajski
    15 stycznia, 2015 at 1:53

    Jeśli chodzi o mnie,to Gnome 3,podobało mi się od pierwszego wydania.Jednak dopiero 3.14 stało się bardzo przyjemnym środowiskiem.Niestety Ubuntu Gnome 14.10,na którym jakoś da się zainstalować Gnome 3.14 z repozytoriów ppa,jest trohce niedorobione.Na przykład nie da się normalnie korzystać z pulpitu,sa z tym problemy.W Ubuntu Gnome sa problemy z kodekiem dźwieku.Obrobiony plik wideo np w Openshot,wychodzi niemy.Mam nadzieję że Ubuntu 15.04 stanie się używalną dystrybucją?Do tej pory niemal wszystkie wersje z końcówką 10 były betami.Aktualnie używam Kubuntu,ponieważ do Unity nigdy nie zdołałem się przyzwyczaić.

  7. etam
    7 lutego, 2015 at 10:08

    To ciekawe. Na 14.10 gnome 3.14? To z ppa gnome3-team i staging? Gdy to zainstalowałem jakieś 2 tygodnie temu to instalowało mi się różnie, tak od 3.8 do 3.12.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »