przystajnik

Monthly Archives: Czerwiec 2014

Linux Mint 17 w pigułce – KDE, Xfce, iso v2

Po przełomowym wydaniu Linux Mint 17 LTS świat odetchnął z ulgą, a przed całą cywilizacją rozpostarły się całe lata spokojnego użytkowania tej dystrybucji o długoterminowym wsparciu. Niemniej niedomówienia w instalatorze 17tki oraz jej żywotnych komponentach doprowadziły do przebudowania obrazów ISO i udostępnieniu Linux Mint 17 Qiana v2. Spokojnie – zmiana ta dotyczy tylko osób na świeżo instalujących system (muszą pobrać nowe ISO), dotychczasowi użytkownicy nie muszę robić niczego więcej poza regularną aktualizacją systemu. Ale na tym nie koniec doniesień z obozu Minta.

Zdjęcia na Javie: PhotoGrok 2.32

Podczas branżowych odwiedzin znajomego fotografa u znajomego fotografa często możemy usłyszeć „Słuchaj, a masz przykłady z tego obiektywu na przesłonie f/1.8 i ISO 800?”. Zapytany w tym momencie uruchamia pokłady pamięci i próbuje namierzyć w swojej kolekcji odpowiedni plik z takimi parametrami. Jednak pamięć ludzka bywa zawodna, kolekcja zdjęć ogromna, a niechęć do klikania przez kilkadziesiąt folderów nieprzemożona. Dlatego warto mieć pod ręką coś, co nas wyręczy w takich poszukiwaniach, a tym czymś  jest multiplatformowy program PhotoGrok.

Urban Lightscape 1.3.3 i kontrasty wybrane

Zgodnie z doktryną ‚lepiej późno niż wcale’, aktualizacji doczekał się jeden z ciekawszych programów graficznych dla Linuksa. Stop, stop, przerwać pisanie – to już było, jak zapewne zauważą uważni czytelnicy tutejszych łamów. To prawda, lecz program tego samego autora co opisane wcześniej Tintii, jest nie mniej ciekawy i interesujący w działaniu. Urban Lightscape w ekwilibrystycznym stylu pozwala rozjaśniać lub przyciemniać wybrane rejony naszego kadru, bez uciekania się do skomplikowanych machinacji z maskami w ‚dużych’ programach. Nowe wydanie 1.3.3 może nie wnosi żadnych przełomowych funkcji, lecz całość warta jest przypomnienia.

Tintii 2.9.0 i kolory wybrane

Zgodnie z doktryną ‚lepiej późno niż wcale’, aktualizacji doczekał się jeden z ciekawszych programów graficznych dla Linuksa. Tintii, bo to o nim mowa, umożliwia selektywne wygaszanie lub podkreślanie kolorów na zdjęciu. Technika znana i popularna, może nieco pretensjonalna, ale dzięki Tintii nie musimy angażować do tego bardziej zaawansowanych i skomplikowanych programów, typu GIMP, Darktable czy RawTherapee.

Atraci 0.5.1 – dźwięki na cały dzień

Przeciętny współczesny konsument treści multimedialnych nie ma łatwego życia. Rzeczy dostępne pozornie za darmo wymagają zaprzedania duszy i swoich danych osobowych, rzeczy dostępne odpłatnie posiadają obostrzenia i zabezpieczenia które w wielu przypadkach zniechęcają odbiorcę do konsumpcji. Tak to się już ułożyło na wolnym rynku, że na przeciwległych końcach pasożytniczego łańcuszka znajdują się i twórcy i odbiorcy, chyba najmniej obchodzący koncerny, pośredników, prawników, itp. Dlatego też wybór mamy oczywisty – albo odcinamy się od mainstreamu i koncentrujemy swój gust muzyczny na scenie wolnej i niezależnej (Jamendo, SoundCloud), albo pozostaje nam nucić pod nosem zasłyszane gdzieniegdzie melodie. Oczywiście nikt normalny nie zrezygnuje z codziennego tła muzycznego, a jednym z ciekawych programów który to tło może nam stworzyć jest Atraci.

Nie będzie Isis, będzie Freya

Choć mało kto by się tego spodziewał, to światowy terroryzm odciska swoje piętno również na ruchu opensource. Kodowa nazwa „Isis” nadchodzącego wydania elementary OS została zmieniona na „Freya” z powodu zbieżności z nazwą terrorystycznej organizacji działającej na Bliskim Wschodzie. ISIS to także Islamic State in Iraq and Syria, militarna organizacja dżihadystów roszczących sobie prawa do utworzenia państwa koranicznego na terenach Iraku, Syrii oraz Libanu.

Lipcowe pożegnanie z Salamandrą

Pamięć ludzka bywa zawodna, dlatego Canonical wystosowało notkę przypominającą o nadchodzącym fakcie zakończenia w dniu 17 lipca 2014 roku wsparcia dla wydania Ubuntu 13.10 Saucy Salamandra. Oznacza to dokładnie to, co zostało napisane – po tej dacie 13.10 nie będzie otrzymywało żadnych poprawek bezpieczeństwa, ani aktualizacji pakietów. W takiej sytuacji oczywistym wydaje się zatem przesiadka na najnowsze wydanie Ubuntu Trusty Tahr 14.04 LTS (jeżeli ktoś jeszcze tego nie uczynił).

G’MIC 1.5.9.3 na pełnych obrotach

Ciężko pominąć milczeniem fakt pojawienia się nowej wersji frameworka G’MIC, który wnosi tak potrzebny powiew świeżości i nowoczesności w struktury GIMPa. Pod płaszczykiem zestawu filtrów, G’MIC przemyca również inne ciekawe rozwiązania. W wersji 1.5.9.3 jest to wykorzystanie OpenMP na potrzeby przetwarzania obrazu, a co oznaczana ni mniej, ni więcej jak wykorzystanie wszystkich rdzeni naszego CPU podczas obliczeń niekiedy mocno wymagających filtrów.

Krita, Kickstarter i GIMP na bocznym torze

Wyświechtany komunał brzmi – ‚wraz ze wzrostem technicznych możliwości naszych maszyn, rosną nasze wymagania wobec oprogramowania’. I nie chodzi już tylko o to, aby operacje i zadania na procesorze 2x3GHz wykonywały się szybciej, ale aby rzeczone operacje stanęły na wysokości zadania i były odpowiednio wymagające wobec nowoczesnych rozwiązań sprzętowych. To z kolei prowadzi do roszczeń wobec twórców oprogramowania, aby było ono szybsze, precyzyjniejsze, ładniejsze, dokładniejsze, sprytniejsze, inteligentniejsze i tak dalej. Tym samym docieramy do współczesnego problemu w nurcie opensource – bez wsparcia i patronatu dużych firm większość domowych projektów jest skazanych na wolny rozwój bądź nieciekawe możliwości. Oczywiście od tej reguły są odstępstwa, ale patrząc na ogół wolnego oprogramowania tak to można skonkludować. Co mają zatem zrobić ambitni deweloperzy, którzy mają pomysł na program ale cywilizacyjne i doczesne zmagania egzystencjalne skutecznie odcinają ich od prac nad projektem? Skoro deweloper to też człowiek i musi jeść, płacić rachunki, a jednocześnie chcielibyśmy aby pisał to, co my chcemy… To pozostaje nam zostać jego pracodawcą. I tak po zawiłym wstępie wyjaśniliśmy istotę działania i funkcjonowania crowdfundingu. Z jego dobrodziejstw skorzystali ostatnio twórcy świetnego programu malarskiego Krita. I chciałoby się rzec – twórcy GIMPa, weźcie z nich przykład!

Terminal pogryzł człowieka: history, awk, sort, uniq, head

Wymienione w tytule programy mają jedną cechę wspólną – pozwalają w tekstowym terminalu osiągnąć różne zamierzone przez użytkownika zadania. Także te służące nieco mniej wzniosłym i profesjonalnym celom. Żyjemy bowiem w czasach, kiedy wszystko jest statystyką – a tym samym również nasze poczynania w terminalu (którego oczywiście nikt nie używa w dzisiejszych czasach). Ten nic nie mówiący zlepek nazw programów pomoże nam w uświadomieniu sobie, jak często i co robimy w terminalu (którego przecież nie używamy).

Debian GNU/Linux 6.0 zaanonsowany jako LTS

Moda na wydania LTS zatacza coraz szersze kręgi i coraz więcej twórców dystrybucji zapewnia użytkowników o długoterminowym wsparciu swoich dzieł. Ostatnio uczynili to twórcy odpowiedzialni za projekt Debian, czyli jedną z najpopularniejszych dystrybucji, będącą podwaliną pod wiele innych projektów, choćby Ubuntu. Debian GNU/Linux 6.0 Squeeze LTS oznacza ni mniej ni więcej, że wydanie to będzie otrzymywało do lutego 2016 wszelkie wsparcie i poprawki bezpieczeństwa. Jeżeli posiadamy rzeczony system na dysku, to musimy się jedynie upewnić, że będzie potrafił skorzystać z dobrodziejstw takiego wsparcia.

Skype 4.3 – piekła zamarzania ciąg dalszy

Gdy niesamowicie popularny Skype został przejęty przez Microsoft, chyba nikt nie miał złudzeń co do dalszych losów wersji linuksowej tego komunikatora. Jednak wszyscy nastawieni anty musieli przyjąć na klatę zaskakujący stan rzeczy – Microsoft nie tylko utrzymał i nadal udostępniał Skype’a w wersji dla Linuksa, ale i krok po kroku go rozwijał. Oczywiście nie ma mowy o żadnych źródłach programu, czy też wersji 64bitowej, niemniej Skype był używalny. A Microsoft nie przestaje zadziwiać i wydaje Skype 4.3.

Translate »