przystajnik

Archiwum tagów la zarządzanie

Terminal pogryzł człowieka: pass

Podczas gdy świat zachłysnął się mnogością i funkcjonalnością graficznych menedżerów haseł, w zaciszu terminala niepozorny pass skrywa nie mniejsze i nie gorsze możliwości. Bo czego tak naprawdę potrzebujemy aby mieć pod ręką nasze hasła? Bezpiecznego i zaszyfrowanego schowka oraz programu oferującego szybki podgląd i kopiowanie hasła do bufora. Pass stwarza warunki do właśnie takiej pracy.

Odrestaurowany Shotwell 0.26

Menadżera zdjęć Shotwell raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Jego najnowsze wydanie 0.26 to zwieńczenie kilku miesięcy pracy nad jego stabilnością i jakością działania. Poprawiono dużo błędów, usunięto jeszcze więcej denerwujących przypadłości i Shotwell z porzuconego kaczątka przerodził się w… No właśnie, czy w projekt idealny? Z pewnością jeszcze nie, ale poczujemy się w tym programie wygodnie jak nigdy dotąd.

Sunflower 0.3-60 – dwa panele dla każdego

sunflower

W czasach kiedy niczym niezwykłym nie było to, że każdy użytkownik znał na pamięć pierwszą setkę swoich plików z katalogu głównego, nie do pomyślenia była automatyka w postaci upraszczania ich listy (plików), wyszukiwania wg domysłów systemu, katalogów tematycznych i tak dalej. Ludzkość była postawiona wobec tych realiów z prostymi narzędziami w ręce, a szczytem nowoczesności było wygodne zarządzanie plikami za pomocą dwupanelowego menadżera plików (tekstowego, a jakże). Niemal dekadę po exodusie ostatnich użytkowników którzy wiedzieli czym charakteryzuje się plik ukryty, można jeszcze spotkać ostatnie bastiony tych, którzy tęsknią do dwupanelowców. I używają – choćby Sunflower 0.3-60.

System plików na filarach Double Commander 0.6.6

doublecmd

„Bywały w odległych czasach przeróżne sposoby komunikowania się istot rozwiniętych z wiekuistą mądrością Maszyny. Prezentowała Ona na przykład zapisy swych Wspomnień w formie dwóch filarów podtrzymujących mądrość zgromadzoną w pokładach czasu zaklętego w krzem”; Z Dziennika Osobliwości, wyd. IV poprawione, 997 rok od Przybycia, Gaja II.

App Grid 0.252 – gdy USC doprowadza nas do zwątpienia

Ponieważ Canonical nie ma konceptu jak wybrnąć z impasu związanego z Centrum Oprogramowania (Ubuntu Software Center), musimy sami ratować się przed tym rozlatującym się truchłem. No dobrze, może to niezbyt wysublimowany epitet, gdyż USC ma się dobrze i działa. Ale jego główne przywary pozostają niezmienne i nic zapowiada poprawy – program jest wolny i w przemijającej stylistyce. Dla średnio zaawansowanych użytkowników to żaden problem, wszak instalowanie oprogramowania za pomocą terminala to bułka z masłem („apt-get install program” i gotowe). Ale co z całą rzeszą początkujących, dla których USC jest źródłem odkrywczej wiedzy o ofercie oprogramowania dla ich systemu? Alternatywą może być inny program podobnego przeznaczenia – np. App Grid.

Estetyczny Font Manager 0.7.2

fontmanager

Tradycja instalowania fontów na Linuksie przez lata nie rozwinęła się w jakąś przystępną dla użytkownika formę. Ot, potrzebne zestawy od zawsze wrzucało się do ~/.fonts i gotowe. Niemniej na przestrzeni dziejów były podejmowane już próby ucywilizowania tej czynności i Font Manager 0.7.2 jest jedynym z projektów, który podjął wyzwanie wprowadzenia nowej jakości w niuanse zarządzania systemowymi fontami.

Epizody z rozwoju Phototonic 1.6.2

phototonic

Po dłuższym przestoju aktualizacji doczekał się sympatyczny menadżer zdjęć Phototonic. Choć nadal jest bardziej przeglądarką, niż menadżerem i lista zmian nie oszałamia rozbudowaną formą, to drobnymi kroczkami autor dopracowuje styl i charakter tego narzędzia. Niestety, Phototonic 1.6.2 nadal nie potrafi obsłużyć plików RAW, ale program doczekał się niuansów dających zaczątek zarządzaniu kolekcją kadrów.

Taktyka niekończących się poprawek – digiKam 4.6.0

Być może digiKam jest na tyle dojrzałym i kompletnym projektem, że twórcom nie pozostaje nic innego, jak tylko łatać wykryte ew. błędy. Może jednak przed kolejnym wzbogaceniem go o nowe możliwości chcą perfekcyjnie uporządkować i ustabilizować kod. Tak czy owak, w kolejnym wydaniu digiKam 4.6.0 na liście zmian znajdziemy głównie poprawki, usprawnienia i naprawione błędy. Naprawiano głównie edytor obraz oraz obsługę kolejki wsadowej

digiKam czwarty

Początki programu digiKam giną w mrokach obecnego stulecia (czyli około 2001 roku) i tego menadżera, organizera i edytora zdjęć raczej nie trzeba przedstawiać nikomu, kto choć pobieżnie zetknął się na Linuksie z katalogowaniem i obróbką zdjęć. Potężna maszyna cyfrowa do wszelakich manipulacji na naszych kadrach doczekała się wersji 4.0.0 i wraz z tym wydaniem potrafi jeszcze więcej, szybciej i dokładniej.

Zdjęcia na Javie: JPhotoTagger

jphototagger_logo Ręka w górę, kto nie lubi robić porządków w swoim archiwum ze zdjęciami. Las rąk przesądza o żmudnej siermiędze tej czynności, a która jest konieczna nawet w uproszczonej formie, gdy niesieni natchnieniem zapełniamy nasze dyski setkami kadrów, ujęć i kolejnymi elementami panoram, HDR’ów i tak dalej. Czasem znajdziemy nawet ochotę na dokładniejsze skatalogowanie naszych zasobów. Dokładniejsze, niż zwykłe rozparcelowanie zdjęć po katalogach oznaczonych datą lub miejscem akcji. Jeżeli do tej pory żadnej program nie zadowolił naszych ambicji w tej kwestii, JPhotoTagger będzie wart co najmniej przetestowania.

GTKRawGallery 0.9.8

gtkrawgallery Chociaż programów do obróbki zdjęć na Linuksie mamy całe mnóstwo, to GTKRawGallery znalazł i zagospodarował przytulną niszę dla siebie. Na dzień dzisiejszy to chyba najbardziej kompletne GUI dla programu dcraw (wywoływanie plików RAW), oraz ImageMagick (obróbka graficzna). Zgrabne połączenie katalogowania zdjęć z niebanalną jakościową obróbką (precyzja 16bit) oraz otwarcie się na zewnętrzny świat (eksport na Facebook, Flickr, Picasa Albums, DropBox) to atuty nowo wydanej wersji GTKRawGallery 0.9.8.

Translate »