przystajnik

Archiwum tagów la tryb tekstowy

Far2l 2.2 rodem z DOSa

Ciężko opisać fenomen dwóch kolumn w których wyświetlana jest lista naszych plików. Ale to właśnie taki styl pracy z danymi na dysku zyskał miano niemal standardu branżowego i to już kilka dekad temu. I tak zostało do dzisiaj. Far2l jest potwierdzeniem dobrej kondycji takich rozwiązań i ich nieśmiertelnej formuły.

Terminal pogryzł człowieka: mcabber

mcabber

Pogaduszki ze znajomymi w terminalu to nic nowego – od wieków funkcjonuje IRC, wzbogacający zbiorową formę wymiany relacji interpersonalnej. Jednak w epoce komunikatorów i messengerów popularne stało się zindywidualizowane i bezpośrednie nagabywanie konkretnej osoby. Popularny protokół Jabber (obecnie XMPP, ale komu to przeszkadzało) nie osiągnął może światowej hegemonii, jednak jest jednym z podstawowych i bezpiecznych środków wymiany myśli pisanej w wolnym świecie. Z jego uroków i naszej bogatej listy znajomych możemy skorzystać również w terminalu za pomocą programu mcabber.

Terminal pogryzł człowieka: sc

Nie jest tajemnicą, że wśród wielu tekstowych programów wąskiej specjalizacji, znajdziemy też rozbudowane narzędzia mogące stawać w szranki z rozbudowanymi kombajnami z graficznym interfejsem. No może nie do końca są to też tekstowe kombajny, ale potrafią sporo i sprawdzały się w epoce sprzed interfejsu klikalnego jak i teraz. Edytor tekstu, przeglądarka WWW, komunikator, czytnik poczty – to podstawowe narzędzia podstawowego pulpitu – także tego opartego o terminal. Do kompletu można dorzucić arkusz kalkulacyjny, a jeśli arkusz w trybie tekstowym, to chyba tylko sc – rozwijany od bez mała 20 lat protoplasta wielu innych rozwiązań.

Terminal pogryzł człowieka: WordGrinder

Zapewne większość z nas wie jak trudne może być napisanie paru zdań składnego tekstu. A to zechcemy sobie włączyć jakąś opcję w edytorze i tracimy pół godziny na jej odnalezienie, a to zamruga ikonka od kontaktów i pojawi się znajomy z bardzo pilną sprawą, to znowu radośnie rozbłyśnie ikonka od nowej poczty. Z każdej strony czyha coś, co skutecznie odrywa nas od pracy i od głównego wątku naszego tekstu. Najlepszym rozwiązaniem w takim wypadku jest… Przełączenie się w tryb tekstowy (co odetnie nas od cywilizacyjnego natłoku informacji z naszego pulpitu) i skupienie się na kleceniu zdań w edytorze WordGrinder – który powstał właśnie z pobudek „Ja chcę w końcu siąść i napisać te parę zdań w spokoju”.

Terminal pogryzł człowieka: mmv

Rzadko spotyka się polecenia tekstowe, które ucząc bawią i bawiąc uczą. A mało znane polecenie mmv potrafi dostarczyć wiele pouczającej zabawy podczas konstruowania nazw plików, wykorzystując do tego uproszczonych wyrażeń regularnych. Zabawa w sam raz dla lubiących rebusy oraz potrzebujących przenieść lub zmienić nazwy serii plików.

Terminal pogryzł człowieka: di

Gdzieś na obrzeżach cywilizacji żyje człowiek, który przez większość dnia wpatruje się w czarną toń niewielkiego okienka. Nie jest ważne co on w nim widzi. Ważne, czy wie co tam wpisać… A spora grupa użytkowników Linuksa albo nie wie o zbawiennej mocy terminala, albo nie miała potrzeby go używać. Być może to nie są już czasy na naukę karkołomnych technik obsługi shella, ale kilka poleceń tekstowych warto znać, choćby dla ułatwienia sobie życia. Tematem dzisiejszych rozważań będzie di – czyli lepszy df.

Mysz złapana w Final Term

finalterm_logoOd czasów GPM niewiele jest miejsca na mysz w terminalu. Utarło się, że generalnie tryb tekstowy to tryb tekstowy i basta. Lecz Final Term próbuje zmienić ten krajobraz utartych ścieżek. Jest to bowiem teoretycznie zwyczajny i kolejny emulator terminala, ale – o tempora! O mores! – dający możliwość aktywnego wspomagania się myszą.

Tmux – dziel i rządź

gnome-terminalMiłośnicy tekstowych form komunikacji z komputerem nieraz bywają poirytowani ‚ciasnotą’ okna terminala czy konsoli. Bowiem z racji swojego uproszczonego piękna, oferują one w aktualnej sesji wgląd w wynik bieżącego programu, polecenia, itp. Oczywistym jest przełączanie się pomiędzy terminalami wirtualnymi i zakładkami pseudoterminala, lecz gdyby tak spróbować zmieścić na jednym ekranie więcej informacji? I to jest moment w którym na scenę wkracza Tmux – który podzieli ekran terminala wszerz, wzdłuż i jak sobie jeszcze zażyczymy.

Xfce4 z terminalem na zawołanie

xubuntu-logo Jakby się przed tym nie bronić, terminal w Linuksie to niemal integralny element naszego środowiska pracy. Osoby świadome jego mocy nie wybierają go z przymusu, lecz z pełną świadomością użyteczności i efektywniejszego rozwiązywania za jego pomocą niektórych zadań. Przy częstym korzystaniu z terminala miło jest, gdy znajduje się pod ręką w odpowiednim momencie. Stąd wynika też powodzenie rozwiązań rozwijających terminal po konkretnej kombinacji klawiszy (Tilda, Guake, Yakuake). Do tego grona dołączył niedawno Xfce4-terminal – ale dopiero od wersji 0.6.1. Niestety, trzeba o tej funkcjonalności wiedzieć, by ją wykorzystać.

Metapixel i techniki specjalne w trybie tekstowym

Kiedy rozmawiamy o obróbce grafiki, generalnie zawsze bierzemy pod uwagę programy posiadające interfejs graficzny, który usprawnia komunikację i obsługę takich programów. Komendy tekstowe odsuwamy na bok, jako nieintuicyjne (co poniekąd jest prawdą w przypadku przetwarzania grafiki) i zarezerwowane dla nieartystycznych zadań masowego przeznaczenia (konwersja wsadowa mnogiej ilości zdjęć, itp.). Jednak zdarzają się programy takie jak Metapixel, dla których warto zdradzić dumne ideały pracy ze zdjęciami tylko za pomocą kliknięć.

Translate »