przystajnik

Archiwum tagów la środowisko

Nowe MATE 1.22 w starym stylu

Starosłowiańskie porzekadło głosi, że starych gnomów nie przesadza się na nowe krzesła. I coś w tym jest, skoro 9 lat po zaniechaniu prac nad środowiskiem GNOME 2.xx, wierni fani jego formuły nadal dostarczają nam i sobie nawzajem nostalgicznej radości z rozwiązań prostych i skutecznych. I tak, po niemal roku prac nad MATE doczekaliśmy się kolejnej porcji sentymentalnych reminiscencji.

GNOME 3.30 w dobrej formie

Chyba żadne wydanie środowiska GNOME nie było tak wyczekiwane jak tytułowa wersja 3.30. Głównie za sprawą  odkrytych niedawno nadużyć w gospodarowaniu zasobami naszego komputera i nadziei na ich usunięcie. Tak więc 801 osób przez sześć miesięcy ciężko pracowało nad obecną formą tego środowiska, wprowadzając 24 845 zmian w kodzie źródłowym. Efektem jest… Ano GNOME 3.30.

Cinnamon 3.2 zachwyca

Wśród wielu środowisk graficznych dla desktopowego Linuksa to właśnie Cinnamon wyróżnia się pozytywnie swoim pragmatyzmem i efektywnym rozwojem. Autorski projekt twórców dystrybucji Mint przeszedł długą drogę od początkowego stadium „nijakości” do obecnie krzepnącej pełnej użyteczności. Z wydanego parę godzin temu Cinnamona 3.2 można cieszyć się podwójnie. Raz, bo to nowe wydanie środowiska, dwa – oznacza rychłe nadejście (aktualizację) Linux Mint 18.1.

Środowisko MATE 1.10 – retro w nowoczesnej formie

MATE 1.10

Miłośnicy form przeszłych z rozrzewnieniem wspominają prostą estetykę KDE 3.xx lub GNOME 2.xx. W połączeniu z licznymi możliwościami konfiguracyjnymi przebijały one obecne środowiska graficzne, odbierające użytkownikom przyjemność obcowania z setkami przełączników i przeobrażania naszego pulpitu w dowolny sposób. Może w przypadku linii KDE nie jest to do końca prawda, ale już takie GNOME 2.xx to świątynia suwaków i przycisków w porównaniu do GNOME 3.xx. Tak czy owak, na bazie wspomnianego rozrzewnienia pojawiają się i rozwijają takie projekty jak MATE, które przywracają do świetności retro pulpit znany z GNOME 2.xx. Obecnie świętujemy wydanie MATE 1.10, które jeszcze bardziej stara się zintegrować przeszłość z przyszłością.

Cinnamon 2.6 jaki lubicie

cinnamon

Miłośnicy cynamonowych pulpitów z niecierpliwością wyczekują doniesień z obozu deweloperów dystrybucji Mint i środowiska Cinnamon jednocześnie. A te są nad wyraz ekscytujące, bowiem do masowego rozpowszechniania trafi niebawem najnowsza wersja Cinnamon 2.6 (a nawet 2.6.1), przebudowanego w niektórych elementach i rozszerzonego o nowe możliwości.

GNOME 3.16

gnome316

Pół roku, 1043 deweloperów, 33525 zmian i poprawek – tak można streścić rozwój jaki dokonał się podczas transformacji z wersji GNOME 3.14 do właśnie wydanego GNOME 3.16. To najpopularniejsze (niegdyś?) środowisko graficzne z mozołem próbuje odzyskać swoje miejsce na piedestale, które zajmowało w czasach ogólnie znanego i lubianego GNOME 2.xx. Gwałtowane przeinaczenie sposobu obsługi, zmiana filozofii współpracy z użytkownikiem, ogranicznie prostej modyfikowalności – to wszystko spowodowało, że ekipa GNOME stara się odzyskać zaufanie użytkowników lub co najmniej dostarczyć nam środowisko, które w końcu pozwoli cieszyć się ze współistnienia z wszystkimi wymyślonymi i wprowadzonymi rozwiązaniami.

Xfce 4.12 na początek marca

Tak, brzmi to jak tytuł-zjawa, lecz po długotrwałym pozornym letargu do działań ofensywnych obudzili się deweloperzy świetnego środowiska graficznego Xfce. Zachowawcza i tradycyjna wariacja wyglądu pulpitu, uwielbiana przez spore rzesze użytkowników jak też przez deweloperów dystrybucji, ostatnie wydanie miała niemal trzy lata temu (Xfce 4.10). Jednak nie oznacza to tego, że przez ten okres nic się w kwestii rozwoju nie działo – powoli, stopniowo, poprawiano, łatano, ulepszano… Lecz bez parcia na szybkie wydania i kolejne numerki wersji. Gdy już niemal wszyscy pogodzili się z takim stanem rzeczy i standardowo uzupełniali swoje instalacje o dodatki z niestabilnej linii Xfce 4.11, deweloperzy uknuli wydanie stabilnego Xfce 4.12.

Weekend z dystrybucją: LXLE 14.04.1

lxle

Czy dystrybucje lekkie różnią się czymś od dystrybucji minimalistycznych? Wbrew zbieżności w znaczeniu tych przymiotników, różnica jest definiowalna i stosunkowo wyrazista. Świadomość takiego rozróżniania dystrybucji posiedli też twórcy systemu LXLE 14.04.1, którzy w zgodzie ze swoim pojmowaniem terminu „lekka dystrybucja ale nie minimalistyczna”, zbudowali swoją wersję Lubuntu (czyli remiksu macierzystego Ubuntu). LXLE zostało pomyślane jako ratunek dla starszych sprzętów, jest więc oszczędne w zużywaniu zasobów pamięci i CPU – lecz jednocześnie dostarcza takie bogactwo oprogramowania po zainstalowaniu, że nie można tej dystrybucji nazwać minimalistyczną.

Linux Mint 17.1 „Rebecca” KDE…

linuxmint

… w przerwie oczekiwania na Linux Mint 17.1 „Rebecca” Xfce. Tak powinien w pełni brzmieć przydługi anons stabilnego wydania jednej z odmian Linux Mint 17.1, w tym przypadku okraszonego środowiskiem KDE. Dlaczego? Otóż dlatego, że Linux Mint 17.1 KDE choć ładnie poskładane, to niesie ze sobą dość standardową konfigurację środowiska KDE. A jak wiadomo, w standardowych konfiguracjach nie ma co liczyć na ekscytację, innowację, zaskoczenie i zachwyt. Ot, Mint z KDE. Użytkownicy tego środowiska go pokochają.

Dojarzały Cinnamon 2.4

Zgodnie z oczekiwaniami ekipa deweloperów Minta od jakiegoś czasu skupiła całe moce przerobowe na rozbudowie swojego sztandarowego środowiska graficznego Cinnamon. Ogłoszenie nowego modelu wydań tej bardzo popularnej dystrybucji wyszło chyba wszystkim na zdrowie, bowiem zamiast nudnego Minta 18 otrzymujemy intensywny Cinnamon 2.4, zawierający niebagatelną liczbę poprawek, zmian, usprawnień i optymalizacji.

Translate »