przystajnik

Archiwum tagów la opensuse

12.1 + 30 = openSUSE Leap 42.1

opensuse

Przepowiednie się sprawdziły i openSUSE 42.1 stało się faktem oraz odpowiedzią na trapiące ludzkość pytania. To pierwsza hybrydowa dystrybucja Linuksa łącząca w sobie cechy systemów biznesowych oraz biurka dla typowego użytkownika. Podstawą bowiem jest tutaj niezawodność SUSE Linux Enterprise 12.1 połączona z kreatywnością społeczności. Dzięki temu w przyszłości openSUSE Leap będzie pod bezpiecznymi skrzydłami wsparcia Enterprise a użytkownicy będą mogli się wspiąć na wyżyny swoich oczekiwań.

Z brzytwą na repozytoria

Koncepcja linuksowych repozytoriów z oprogramowaniem przetrwała próbę czasu i z biegiem lat weszła na wyposażenie wszystkich systemów operacyjnych w których możemy decydować o posiadanym oprogramowaniu. Repozytoria (zwane sklepami) spotkamy dziś w Androidzie, iOS, OS X a nawet i w Windowsie. Podczas gdy użytkownicy wiodącego systemu czekali na proste i automatyczne instalowanie programów (a nie ręczne wydłubywanie ich z internetu), całe pokolenia użytkowników Linuksa przez dziesięciolecia walczyły o zgrabne, funkcjonalne oraz graficzne menadżery pakietów. Gdy w zasadzie już każda dystrybucja posiada takie narzędzia w zestawie, okazało się nagle, że… Tak naprawdę wielu osobom szkoda czasu na „klikalne” instalowanie lub usuwanie pakietów z systemu. Trend powrótu do korzeni i obsługa oprogramowania z poziomu terminala nie jest jakimś wyzwaniem, gdy dysponuje się poręczną ściągą z parametrami.

openSUSE Leap 42 odpowiedzią na wszystko

Nieoczekiwany i niebagatelny zwrot w rozwoju openSUSE zapowiada nadchodząca kolejna wersja tej dystrybucji. Aktualne wydanie 13.2 zostanie bowiem zastąpione nie przez dekadenckie w swoim wyrazie i następne w kolejności 14.x, ale zawrze w sobie odpowiedź na sens życia, wszechświata i wszystko pozostałe. Tak, to właśnie openSUSE Leap 42 jest wyborem społeczności, by zaznaczyć nietuzinkowe zmiany które nas czekają. Nowa formuła z nowym numerem – to brzmi ciekawie.

GNOME 3.14 w natarciu

manjarognome

Po wielkiej schizmie i pojawieniu się GNOME 3, przez długi czas żadna dystrybucja nie odważyła się uczynić z tego środowiska swojego graficznego fundamentu. GNOME 3 zostało zepchnięte na boczny tor i chyba tylko miłośnicy Fedory od samego początku mogli bez przeszkód użytkować (o ile można mówić o użytkowaniu początkowych wersji GNOME 3) tę eksperymentalną rewolucję pulpitu. Czas jednak płynie i wraz z rozwojem i nadejściem GNOME 3.14 coraz więcej osób często i chętnie zerka w stronę tego rozwiązania. Również większość dystrybucji powoli przeprasza się z GNOME i dostarcza swoim użytkownikom możliwość wyboru odmiany z tymże środowiskiem. Tym samym samodzielnie możemy przekonać się, czy po latach rozwoju (GNOME 3 – 2011 rok, GNOME 3.14 – 2014) rewolucyjne plany okrzepły i nadają się do codziennej pracy.

Deklaracja niepodległości openSUSE Factory

Sztandary w górę – openSUSE Factory, będące do tej pory testowym poligonem dla paczek przed kolejnym stabilnym wydaniem świetnej dystrybucji openSUSE, zostało przemianowane na niezależną dystrybucję ciągłą. Model wydania ciągłego, stosowany z powodzeniem na szeroką skalę przez Arch Linux (i pochodne) oraz dystrybucje opierające się np. o repozytoria Debian Sid, niesie ze sobą tyle samo udogodnień, co i pułapek. Z racji ciągłej aktualizacji paczek nie jest konieczne reinstalowanie co pół roku systemu i podbijania wersji do najnowszego wydania. Z drugiej strony, częste i szybkie aktualizacje nie zawsze są odpowiednio przetestowane, co może skutkować losowymi wypadkami systemu.

Infiltracja elektroniki, czyli skrypt Inxi w akcji

gnome-terminalSposobów na wydobycie informacji z naszych komputerów nt. zamontowanych w nich komponentów jest całe mnóstwo. Od graficznych narzędzi (np. zgrabny I-nex), przez inne graficzne narzędzia (Hardinfo, lshw-gtk) aż po tekstowe komendy (lshw, hwinfo, lspci) dla niestroniących od urokliwych rejonów terminala. Niemniej, wynikiem tych fachowych komend są dość fachowo wyglądające zestawienia i aby wyłuskać interesujące nas fakty, trzeba wiedzieć co i jak przeczytać. I tu na ratunek przybywa Inxi, skrypt który w przyswajalnej formie poinformuje nas o tym, co nasz komputer kryje w środku.

Forum openSUSE – krajobraz po ataku

opensuse-logoZ każdej strony napływają coraz to poważniejsze informacje o włamaniu, jakie miało miejsce na forum dystrybucji openSUSE. Niektóre źródła podają, że wraże siły były w stanie przejąć wszelkie dane użytkowników, inni bagatelizują sprawę. Niemniej, włamanie do wykorzystywanego przez SUSE/openSUSE vBulletin 4.2.1 miało miejsce, a łupem padły adresy e-mail użytkowników. Hasła bezpiecznie przechowywane w zupełnie innym miejscu pozostały nietknięte i nie było możliwości, by dotarł do nich atakujący hacker H4x0r HuSsY. Rzekomy pakistański agresor wpisał się niechlubnymi złotymi zgłoskami w księdze sławiącej poniżenia zgniłego zachodu przez kraje gwałtownej miłości do bliźniego. Szkoda, że akurat celem stał się fragment zgnilizny, który sam niejako przeciwstawia się zachodnim trendom kapitalistycznym.

Dystrybucja roku 2013 – nominacja autorytarna

tuxeggPonieważ koniec roku 2013 to najdoskonalszy moment na wszelakie podsumowania, przedstawię swój osobisty ranking dystrybucji Linuksa, które w 2013 roku mile mnie rozradowały, niemile zawiodły, jak też nie wywołały nawet mrugnięcia powieki. Ranking ma charakter mocno subiektywny i opiera się na prostych przesłankach prostego użytkownika – dystrybucja ma być prosta w użyciu (ceregiele z konfiguracją przerabiałem przez lata, teraz mi się nie chce), z dostępnym najświeższym oprogramowaniem w repozytoriach (co mi po stabilności, jak nie mogę wykonać w odpowiedniej jakości prac zleconych) oraz ma mieć ‚coś’.

openSUSE 13.1 na salonach

opensuse-logoOdliczanie dobiegło końca i zgromadzonej wokół liczników publiczności zostało udostępnione najnowsze wydanie openSUSE 13.1. Poprzedzone zabawną kampanią reklamową podczas SUSECon, ośmioma miesiącami przygotowań i testów, 13.1 było wyczekiwne niczym ziemia obiecana i zapowiedź niemal doskonałego pulpit dla zwykłego użytkownika. I nie ma w tym nic z górnolotnych odwiecznych marzeń o potędze – openSUSE 13.1 faktycznie jest doparcowane, dopieszczone, wydajne, nowoczesne i ujmujące za serce przeciętnego operatora myszki. Postęp dokonał się na naszych oczach.

Wolne oprogramowanie narzędziem represji?

notallowedNa kanwie całych wieków wojen, konfliktów i cynicznej polityki, ruch FOSS i jego założenia wydają się być gałązką oliwną niesioną przez społeczność do narodów świata. Chociaż podstawowe Wolności dotyczą jedynie oprogramowania, to zawierają duże pokłady altruizmu, który pozwala z nadzieją patrzeć w przyszłość. Wolne rozwiązania powinny być dostępne ponad podziałami dla każdego, nie podlegać korporacyjnym zapędom, umożliwiać poprawę i analizę kodu i służyć ogółowi społeczeństwa. Jak ta entuzjastyczna teoria sprawdza się w realiach drapieżnej polityki i konkurencji? Można być cokolwiek zaskoczonym.

Translate »