przystajnik

Archiwum tagów la okna

Ubuntu 16.04 LTS oficjalnie

Wraz z pięknym dniem 21 kwietnia rozpoczął się kolejny etap w świecie linuksowych dystrybucji. Zgodnie z zapowiedziami na serwerach pojawiły się obrazy instalacyjnej najnowszej wersji Ubuntu 16.04 Xenial Xerus o przedłużonym okresie wsparcia. To nie lada gratka nie tylko dla użytkowników ale i dla twórców dystrybucji pobocznych. Choć nie wszyscy ochoczo ruszą do aktualizowania lub instalowania tego wydania, to będzie ono obecne z nami przez następne 5 lat. Obserwując zmiany jakie zaszły trudno nazwać je przełomem, ale z drugiej strony 16.04 stabilizuje i ugruntowuje pozycję Ubuntu wśród użytkowników niekoniecznie żądnych rewolucji i przewrotów.

Terminal pogryzł człowieka: byobu

W ogromnym błędzie jest ktoś, kto uważa terminal za prowizoryczne rozwiązanie doraźnej pomocy. Dla wielu osób sprawnie posługujących się tekstową formą komunikacji z maszynami większym problemem jest bowiem efektowne zarządzanie sesjami i oknami terminali, niż siermiężna tekstowa oprawa całości. Powstało wiele projektów, by uczynić okno terminala bardziej bogatym w informacje oraz ulepszyć poruszanie się pomiędzy naszymi zadaniami (screen, tmux), jednak to dopiero byobu wprowadza jakość pracy rodem niemal ze środowisk graficznych.

Terminal pogryzł człowieka: hollywood

Któż z nas nie marzył by zostać nieuchwytnym hackerem, wymykającym się pościgom w wirtualnej rzeczywistości, omijającym zastawionego na niego firewalle, łamiącym w mgnieniu oka hasła i zabezpieczenia. Jednak jest jak jest i jedyne co pozostaje większości nam, to dobra mina do nudnej gry w rzeczywistość. Choć nie do końca, bo za pomocą odpowiednich narzędzi można przez chwilę wzbudzić nutkę zdziwienia u podglądających ekran naszego komputera. Na ich potrzeby możemy odtworzyć rolę rzeczonego hackera rodem z Hollywood, a jak z Hollywood – to z uruchomionym na komputerze programem hollywood.

10 mgnień okien w Xfce4

Konserwatywne środowiska graficzne są przez wielu użytkowników lubiane, bo są konserwatywne. Niemniej bezproduktywny postęp wnosi niekiedy elementy użyteczne i efektowne jednocześnie. Jednym z takich odkryć można nazwać tryb expo, czyli uporządkowanie i wyświetlenie wszystkich aktywnych okien, by kliknięciem można było przywołać któreś z nich. Tego elementu akcji i reakcji nie uświadczymy choćby w masowo używanym środowisku Xfce4. Konserwatyzm wszakże do czegoś zobowiązuje. Ale tryb expo jest pożyteczny, stąd też próby wprowadzenia go do lekkich środowisk. Wszystko dzięki zapomnianemu i odkrytemu na nowo Skippy-XD.

Ubuntu 14.04 LTS i siła błahostek

Do plejady błahostek, które czynią świat lepszym, dołącza kolejna rzecz przemawiająca na korzyść wydania Ubuntu 14.04 LTS. Ogłoszono bowiem powrót takiej czynności jak minimalizowanie aktywnego okna programu po kliknięciu na jego ikonę w Launcherze. Chyba nikomu nie muszę przedstawiać tej oczywistej oczywistości, na której wychowały się całe pokolenia, a której brak potrafił skutecznie doprowadzać do szewskiej pasji podczas pracy z większą ilością okien w Unity.

Ubuntu 14.04 LTS – okna bez ram

Ta zmiana miała szanse już kiedyś stać się standardem, za czasów Ubuntu 11.04 – gdy w domyślnych tematach graficznych Ambiance oraz Radiance usunięto obramowania okien (nie belkę). Niemniej, to prowadziło do pewnych zgrzytów podczas użytkowania Unity 2D i zmianę cofnięto. Teraz, dzięki pracy deweloperów Ubuntu zmiana powraca i wszystko wskazuje na to, że trafi na stałe do wydania Ubuntu 14.04 LTS. A przyjemności w życiu składają się właśnie z sumy takich drobnych smaczków.

Manjaro, Xfce i kontrola okien na panelu

manjaro_logo_headerJeżeli któryś z użytkowników świetnego środowiska Xfce pozazdrościł oszczędnego piękna interfejsu Unity w Ubuntu, to czas wyleczyć się z niektórych kompleksów wobec dynamicznie rozwijanego przez Canonical środowiska. Dokładniej rzecz ujmując, wykonując proste zabiegi kosmetyczne możemy zwiększyć przestrzeń użytkową naszych zmaksymalizowanych programów, przenosząc na panel zarówno belkę tytułową okna jak i przyciski zarządzania oknem (zminimalizuj, zmaksymalizuj, zamknij). I jakby to nie brzmiało skomplikowanie, powyższe sprowadza się do zainstalowania praktycznie jednego pakietu, który jednak na chwilę obecną dostępny jest tylko w repozytorium AUR dla dystrybucji Manjaro, Arch i pochodnych.

X-tile – przypowieść z poukładanymi oknami w tle

X-tile 2.3

Nie wszyscy są podatni na nową manierę pracy z jednym oknem aplikacji na monitorze. Ten styl promowany przez Unity i Gnome-Shell na pewno ma swoje zalety, jednak każdy kto uwielbia żonglować oknami wielu otworzonych programów – po jakimś czasie zaczyna kombinować na przekór nowym ramom pulpitu. Nie zawsze jest czas na stosowne skróty klawiszowe (albo dłonie zajęte są czymś innym), a i o kontuzję łokcia łatwo, stąd też naturalne rozwiązania typu X-tile same cisną się w odpowiedzi do systemu. Ten niewielki programik może nie jest niczym spektakularnym, ale wykona za nas uciążliwe dopasowywanie rozmiarów okien, gdy chcemy widzieć ich kilka jednocześnie na pulpicie. Bo chodzi tutaj i o jednoczesny podgląd, co w którym oknie się dzieje. Takie nasze biurkowe Feng Shui.

X-tile i kontrola okien

Po zainstalowaniu i uruchomieniu programu otrzymamy możliwość wyboru okien, które mają być układane i dopasowywane na ekranie. Ich nazwy można też zapisać na domyślnej liście, dzięki której po starcie zawsze zostaną zaznaczone jako aktywne i gotowe do uporządkowania. W opcjach nadarzy się również sposobność do wykluczenia określonych nazw i nieuwzględnianiu ich przy kolejnym zaznaczaniu/układaniu. A wybrane okna X-tile ułoży dla nas obok siebie w pionie, poziomie, na określonej siatce, w formie trójkąta lub według naszych wytycznych.

X-tile w zaciszu zasobnika systemowego

Zapanowanie i szybki dostęp do segregowania zapewni nam menu, które zauważyć można w zasobniku systemowym. Za jego pomocą szybko uprzątniemy chaos na ekranie.Tym sposobem w XFCE, GNOME, KDE, LXDE (według zapewnień autora) uzyskamy względny porządek i ułatwienia w pracy wymagającej jednoczesnego podglądu kilku aplikacji (o ile nie mam do tego celu kolejnych monitorów). Aby zainstalować program, należy pobrać go ze strony twórcy w formie paczki odpowiedniej dla naszej dystrybucji (Debian/Ubuntu/Mint/Arch/Fedora). W Ubuntu/Mint po pobraniu zainstalujemy X-tile standardowym dwuklikiem, a w Fedorze jeszcze łatwiej – bo bezpośrednio z repozytorium (choć starszą wersję).

Translate »