przystajnik

Archiwum tagów la obróbka obrazu

PhotoFlow 0.2.7 i zmian kilka

Po półrocznym okresie intensywnych eksperymentów udostępniona została kolejna wersja arcyciekawego edytora zdjęć PhotoFlow 0.2.7. Prace nad projektem dotyczyły wielu aspektów jego funkcjonowania, lecz na pierwszy plan wysuwają się filtry graficzne z których możemy korzystać w PhotoFlow. Bowiem drogą do sukcesu jest tutaj umiejętne wykorzystywanie warstw, masek i wielu innych technik manipulacji pikselami zawartymi w naszych kadrach.

Operacja na żywym obrazie – ImagePlay 6.0.0

imageplay

Wszyscy uwielbiamy rebusy, a jeżeli nawet wydaje się nam, że nie – to jest to tylko stan przejściowy. Nie inaczej jest z taką np. obróbką obrazu – kilka kliknięć w programie graficznym nie zastąpi nam radości ze zrozumienia faktycznych zasad przekształceń i pracy algorytmów. A możliwość poznania takich tajników otwiera przed nami opisywana przez mnie jakiś czas temu wersja beta eksperymentalnego ImagePlay 6.0.0, która właśnie ustabilizowała się parę dni temu. Oznacza to nie tylko stabilniejsze manipulacje na obrazie, ale i garść nowości których dostarczyli nam twórcy.

Czynniki pierwsze obrazu z ImagePlay 6.0.0

imageplay

Zdarza się niekiedy, że projekt praktycznie znikąd zbiera błyskawicznie laury za ciekawe działanie i wykonanie. Tym razem takim wydarzeniem może stać się edukacyjno – testowy manipulator obrazu jakim jest ImagePlay 6.0.0 Beta5. Pełne wytłumaczenie jego funkcji brzmi stosunkowo hermetycznie i enigmatycznie – jest to narzędzie do tworzenia prototypów algorytmów przetwarzających obraz. W praktyce sprowadza się to do całkiem ciekawej zabawy w łączenie efektów, rozdzielanie i mieszanie kanałów, stosowanie funkcji matematycznych, itp. Przy okazji, możemy stwierdzić, że wynik naszych zabaw nam odpowiada i chcemy go zapisać w postaci pliku. Co ciekawe – całość zorganizowana z wykorzystaniem systemu węzłów, pomiędzy którymi przeciągamy połączenia określające co i jak ma być przetwarzane.

Rendera 0.1.5 jak za dawnych lat

rendera

Któż nie pamięta pionierskiego oprogramowania służącego do mazania po ekranie. Prym wiodła tutaj oczywiście Amiga i jej Deluxe Paint, ale i na inne platformy pojawiały się pozycje stanowiące podwaliny pod obecną ergonomię pracy z obrazem (np. Atari ST i NEOchrome). Skąd taka dalekosiężna dygresja do wspaniałych czasów gdy każdemu wystarczało osiem bitów w bajcie? Ano wystarczy popatrzeć na interfejs programu Rendera 0.1.5 by powróciły wspomnienia. Ten stosunkowo prosty edytor graficzny urzeka stonowanym urokiem FLTK, jednocześnie wygląda tak estetycznie, że aż ciśnie się na usta „na co nam to Qt i GTK”. Co więcej, pomimo zacięcia w stronę opcji rysunkowych, Rendera posiada parę filtrów i narzędzi które mogą się przydać podczas niezobowiązującej obróbki zdjęć.

Photoflow z mocami G’MIC

photoflow

Miłośnicy warstwowej obróbki obrazu z pewnością dopingują rozwijającemu się projektowi Photoflow. A jest za co trzymać kciuki, bo oprócz pomysłowego podejścia do tematu niedestrukcyjnej obróbki obrazu, program coraz pełniejszymi garściami czerpie z dobrodziejstw i osiągnięć fenomenalnego G’MIC. Oczywiście nie mówimy tu o jakimś ordynarnym kopiowaniu pomysłów, ale o sukcesywnym wdrażaniu filtrów G’MIC, dostępnych w Photoflow jako niezależne warstwy. Tym samym Photoflow staje się jednym z pierwszym rozwiązań dostarczających niezależnego interfejsu dla filtrów dotychczas zarezerwowanych do użytku w GIMPie.

Translate »