przystajnik

Archiwum tagów la nvidia

Ubuntu LTS z aktualnymi sterownikami od NVIDII

Użytkownicy kart graficznych spod sztandaru NVIDII wiedzą jak jest. Jeżeli mamy dużo szczęścia to otwarty sterownik Nouveau sprawia nam nieznaczne problemy i ogranicza możliwości posiadanej karty graficznej jedynie o 20% – 40%. W większości jednak przypadków jedynym słusznym rozwiązaniem jest zainstalowanie zamkniętych sterowników od producenta. Szczęściem w nieszczęściu (zamknięte sterowniki) jest to, że działają one wybornie. W przeciwieństwie do procesu instalacji ich najnowszej wersji w naszym systemie.

GauGAN, GauGAN, tak na niego wołają

GauGAN to przedstawiciel programów z serii „ciekawostki póki co nikomu niepotrzebne”. W skrócie – oto NVIDIA znalazła sposób na zwiększenie sprzedaży swoich układów. W dłuższym wywodzie można uzasadniać przełomowość tego opracowania, ale końcowa konkluzja może być jedna. Czy człowiek jest jeszcze do czegoś potrzebny algorytmom?

Nvidiux 2.0.4 do podkręcenia

Przez te wszystkie lata nauczyliśmy się, że są programy różnego przeznaczenia. Nie powinno zatem nas dziwić istnienie programu do podkręcania. Ta nieco zapomniana sztuka ma głębokie korzenie w subkulturze cybernetycznych buntowników z przełomu wieku, którzy zdecydowanie chcieli więcej, niż oferowali im producenci. Do tego stopnia, że sama NVIDIA umożliwiła takie machinacje poprzez swoje sterowniki. Ale jeśli dla kogoś to mało, to może Nvidiux?

NVIDIA: Pożegnanie z 32-bitami

Tego się już nie da zatrzymać. Ludzkość coraz chętniej odchodzi od architektury 32-bitowej i po decyzjach poczynionych przez twórców niektórych dystrybucji linuksowych, potentat na rynku karty graficznych doszedł do podobnej konkluzji. W wydanym niedawno oświadczeniu NVIDIA deklaruje odstąpienie od dostarczania sterowników w wersji 32-bitowej i dla 32-bitowych systemów.

NVIDIA psuje sterowniki

Choć zwykle psioczymy na opieszałość tempa pojawiania się paczek dla naszych systemów, to tym razem możemy mówić o szczęściu, że do szerokiej dystrybucji poprzez repozytoria nie trafiły najnowsze certyfikowane sterowniki NVIDIA 364.xx. A konkretnie te o numerze 364.47 mogą sprawić wiele problemów i to nie tylko użytkownikom Windowsa.

3… 2… 1… Vulkan!

Niechęć Gabe Newella do Microsoftu i Windowsa 8.1/10 wydała kolejny plon, gdyż w dniu wczorajszym Khronos udostępnił światu specyfikację API o wdzięcznej nazwie Vulkan (2). Jest to pokłosie zamieszania jakie rozpoczęła ewolucja desktopowego standardu i wiodącego systemu naszych czasów. Choć nikt nie mówi o tym głośno, to dla deweloperów i producentów gier nadchodzą trudne czasy, w których chcąc dotrzeć do użytkownika ze swoją ofertą będą musieli iść na szeroko rozumianą współpracę z Microsoftem. Jedynie Valve i ich sklep Steam mieli taką siłę przebicia, że Newell mógł otwarcie przeciwstawić się temu co nieuchronne i wypromować nową  platformę dla graczy – SteamOS (a w domyśle Linux).

PPA Graphics Drivers – to działa!

Długo trzeba było czekać, aż ktoś wziął na swoje bary temat dostarczania najnowszych sterowników graficznych użytkownikom Ubuntu (i pochodnych). Jak wiemy cykl wydawniczy tej dystrybucji nie koreluje z dynamiką zmian w sterownikach – czasem wystarczy miesiąc by nasz świeżo zainstalowany system był z nimi do tyłu o jedną lub dwie wersje. A paliwo napędowe dla naszych kart graficznych staje się coraz bardziej pożądanym towarem luksusowym w miarę powiększania się oferty rozrywkowej dla Linuksa. Nie-graczom wystarczą sterowniki otwarte, ale kto chce czerpać z systemu pełnymi garściami, powinien być na bieżąco. Szczególnie, że producenci sterowników również przyśpieszyli z rozwojem – proporcjonalnie do wydawanych gier. Gdy pojawiło się oficjalnie namaszczone przez Canonical repozytorium PPA Graphics Drivers, sceptyków to nie poruszyło. Ale pierwsza (druga?) próba ognia wykazuje doskonałą funkcjonalność tego przedsięwzięcia. Ostatnio NVIDIA zaktualizowała wszystkie odłamy swoich sterowników, a w PPA Graphics Drivers… Wylądowały one już na następny dzień.

Mocne bity Nvidii

Miłośnicy łatwego podkręcania kart graficznych i procesorów nie mają łatwego życia na Linuksie. O ile taki overclocking umożliwia płyta główna, to coś jeszcze mogą zdziałać w BIOSie. Jednak na próżno szukać programów od producentów pozwalających na takie machinacje z poziomu systemu operacyjnego – co na wiodącej platformie jest niemal normą. A tu dla Linuksa przybywa coraz więcej wymagających gier, karty graficzne i procesory mają nieraz spory zapas mocy, a poza tym nie ma się czym chwalić przed znajomymi. Jednak w przypadku kart graficznych Nvidii i ich zamkniętych sterowników jest światełko w tunelu, a w zasadzie jaśniejące bity w bajcie, gdyż od wersji sterowników 337.12 użytkownicy Linuksa mogą na własną odpowiedzialność aktywować opcję coolbits.

NVIDIA 343.22

Nowe stabilne sterowniki NVIDII 343.22 dla Linuksa to nowe nadzieje i nowe rozczarowania. Nadzieje, bo wnoszą one wiele zmian, poprawek, obsługę nowego sprzętu (GeForce GTX 970 i GeForce GTX 980) i ogólny wzrost wydajności. To rzeczy nie do pogardzenia w czasach, gdy dla Linuksa pojawia się coraz większa liczba zaawansowanych technicznie gier, jak też nasze pulpity bez zażenowania wymagają solidnego wsparcia 3D ze strony sterowników. Rozczarowaniem można nazwać krok, który jest wynikiem postępu – w tej serii sterowników zakończono i usunięto wsparcie dla kart z serii G8x, G9x i GT2xx.

Nvidia, oddawaj moje OpenCL

Jednym z uroków użytkowania dystrybucji oznaczonych skrótem LTS (Long Term Support) jest błogie przeświadczenie o nieomylności deweloperów i ekipy testującej wydanie dopuszczone do użytkowania z takim właśnie nobilitującym skrótem. Dlatego wyrwani z tej błogości czujemy się paskudnie, gdy okazuje się, że nasz nieomylny LTS jednak płata jakieś figle. Takim kubłem zimnej wody dla wielu fotografów i użytkowników Ubuntu 14.04 i Minta 17 (oraz pochodnych) okazały się niedomówienia podczas instalacji sterowników Nvidii, które zamiast przenosić nas na wyższy poziom sprawnego wykorzystania sprzętu, pozbawiły system obsługi OpenCL. Jak skutecznie może być to uciążliwe z pewnością przekonali się wszyscy użytkujący oprogramowanie korzystające z mocy obliczeniowych kart graficznych (Darktable, Aftershot Pro, inne).

Translate »