przystajnik

Archiwum tagów la menadżer plików

Terminal pogryzł człowieka: nnn

Czym byłoby życie bez plików i katalogów… Pewnie byłoby tym, czym było przed epoką cyfryzacji, niemniej coraz rzadziej mamy możliwość dotknięcia ich w tak bezpośredni sposób. A mianowicie za pośrednictwem terminala i np. menadżera plików o enigmatycznej nazwie nnn.

Doublecmd 0.7.3 dla tradycjonalistów

Plik, folder, dowiązanie – zapamiętajcie te terminy, gdyż zbliżają się czasy mroku, gdy wiedza przodków zostanie zapomniana. Już teraz niektórzy mogą mieć problemy z odnalezieniem się w strukturze systemu plików po zmianie systemu, a nasza cywilizacja postępuje ścieżką maksymalizowania uproszczeń, według których użytkownik ma dane. No po prostu ma je na ekranie. Jednak niektórzy może pamiętają czasy świetności dwu-panelowych menadżerów plików. Przedstawicielem tego ginącego gatunku jest Doublecmd, który w ramach swojego aktywnego rozwoju dotarł już do wersji 0.7.3.

Sunflower 0.3-60 – dwa panele dla każdego

sunflower

W czasach kiedy niczym niezwykłym nie było to, że każdy użytkownik znał na pamięć pierwszą setkę swoich plików z katalogu głównego, nie do pomyślenia była automatyka w postaci upraszczania ich listy (plików), wyszukiwania wg domysłów systemu, katalogów tematycznych i tak dalej. Ludzkość była postawiona wobec tych realiów z prostymi narzędziami w ręce, a szczytem nowoczesności było wygodne zarządzanie plikami za pomocą dwupanelowego menadżera plików (tekstowego, a jakże). Niemal dekadę po exodusie ostatnich użytkowników którzy wiedzieli czym charakteryzuje się plik ukryty, można jeszcze spotkać ostatnie bastiony tych, którzy tęsknią do dwupanelowców. I używają – choćby Sunflower 0.3-60.

GNOME 3.18 i stłumiona ekscytacja

23 września świat ujrzał kolejną wersję popularnego środowiska GNOME 3.18. Jednak gdzie te czasy, gdy odsłona nowego GNOME 2.xx paraliżowała ruch na ulicach, a we wszystkich domach przy obiedzie dyskutowano o nowościach. GNOME 3.18 nie jest może przełomowe, ale nie można odmówić mu sporej ilości usprawnień i nowości. Wydaje się niestety, że społeczność linuksowa nauczyła się już pracować na innych środowiskach – po niesławnym GNOME 3.0 dokonał się niemały exodus użytkowników i choć GNOME pięknieje z wersji na wersję (i nabiera użytecznych cech) nie jest w stanie powrócić na tron.

Xfce 4.12 oficjalnie

Choć po trzech latach wiele osób nie dowierzało zapowiadanemu nadejściu Xfce 4.12, to jednak deweloperzy stanęli na wysokości zadania i zgodnie z obietnicami otrzymaliśmy do rąk odnowione, usprawnione, pachnące świeżością nowe wydanie tego atrakcyjnego środowiska graficznego. Zmian jest całe mnóstwo i choć malkontenci z pewnością znajdą przyczyny do narzekania, to Xfce powoli i sukcesywnie drepcze za nowymi technologiami, nie zapominając jednocześnie o standardach które wyznaczają jakość, styl i charakter tego środowiska.

Stany spoczynku Nautilusa

Maniera destabilizowania poprawnie działającego systemu ma wieloletnie tradycje. Ale skoro mamy Ubuntu 14.04 i Minta 17 za pasem, można nieco pofolgować swojej fantazji i wypróbować karkołomnych mariaży, takich jak wymiany domyślnych menadżerów plików w Ubuntu (i poniekąd Mincie). Wszystko w imię estetyki, którą niesie ze sobą Pantheon-Files oraz Nemo. Każdy z nich znajdzie swoich miłośników, którym nie jest w smak domyślny Nautilus w Ubuntu lub właśnie Nemo w Mincie. Ale wystarczy parę komend i…

Sunflower 0.1a56 i plantacje plików

sunflower Wydawać by się mogło, że dwu-panelowe menadżery plików to już przebrzmiały epizod blednący na kartach historii. Jednak w epoce sugestywnych mobilnych rozwiązań i desktopowych menadżerów uproszczonych do minimum, niekiedy dwa panele z czytelną listą plików są warte grzechu. Jeszcze parę lat temu wiele bym dał za taki kompletny i intuicyjny oraz sprawnie działający program operujący na plikach. Jednak czas zrobił swoje a przyzwyczajeń nie zmienia tylko kobyła w kieracie. Aż tu wpada człowiekowi w ręce tytułowy Sunflower, przekreślający całe lata rozwoju w dziedzinie zawiadowania plikami.

Nadia jak z obrazka – Linux Mint 14

Osoby śledzące losy Nadii z niecierpliwością oczekują momentu, aż zaszczyci nas ona swoją obecnością, podkolorowując nieco szare listopadowe wieczory. Poczekać jeszcze z pewnością będziemy musieli do końca rzeczonego miesiąca, lecz gdyby ktoś już koniecznie chciał przetestować, co przygotowują autorzy w nadchodzącym wydaniu Linux Minta 14 Nadia, może pobrać z serwerów obraz z wersją kandydującą (RC) do stabilnej formy.

Thunar 1.5.1 dla Xubuntu 12.10/12.04

Środowisko Xfce nieśpiesznym tempem drepcze w stronę kolejnego wydania o numerku 4.12, a tuż za nim podąża czereda jego kluczowych komponentów. Tym razem wartym odnotowania jest fakt wydania Thunara 1.5.1, podstawowego menadżera plików dla Xfce. A wraz z premierą wersji 1.5.1 wytrącony został kolejny argument z rąk wiecznie niezadowolonych, mianowicie – Thunar doczekał się obsługi kart…

Translate »