przystajnik

9 search results for "rosa"

Weekend z dystrybucją: ROSA R5 Desktop Fresh

rosalinux

Niezbadane są ścieżki historii, gdy zmierzch jednej dystrybucji oznacza narodziny kilku innych a jedna z nich staje się fundamentem kolejnej, mianującej się moralnym spadkobiercą tego, od czego wszystko się zaczęło. Tak skomplikowana historia wygenerowała się, gdy z peletonu odpadła Mandriva Linux (dawny Mandrake Linux) a w jej miejsce pojawiły się Mageia, PCLinuxOS, OpenMandriva Lx oraz ROSA Linux.

Linux Mint 17.3 z potknięciami

Problemy sprzętowe jedynie odciągnęły w czasie tę podniosłą chwilę jaką jest oficjalny anons najnowszego wydanie popularnej dystrybucji Linux Mint 17.3 Rosa. To już czwarte z kolei rozwinięcie w serii 17.x, które konsekwentnie bazuje na długoterminowym Ubuntu 14.04 i jednocześnie dostarcza najnowsze rozwiązania w zakresie autorskich środowisk graficznych (Cinnamon) oraz innych (MATE). Oczywiście to nie są jedyne zmiany, gdyż w 17.3 ujrzymy w roli głównej kernel 3.19 (w porównaniu do 3.13), Xorg 1.17 (1.15 poprzednio), Mesa 10.5.9 (10.1.3 poprzednio).

Aromatyczny Cinnamon 2.8

Miłośnikom bliskowschodnich przypraw z pewnością nie trzeba przedstawiać cynamonu, który bardzo godnie jest reprezentowany w świecie opensource przez autorskie środowisko twórców dystrybucji Mint. Ich Cinnamon przed paroma dniami doczekał się numeru 2.8 i kontemplowanie nowości jakie się w nim pojawiły z pewnością umili nam czas oczekiwania na Minta 17.3 Rosa – gdzie to właśnie Cinnamon 2.8 będzie grał główne skrzypce. Czy też główne piksele na naszych pulpitach.

Te wspaniałe mocarstwa i ich szybkie systemy operacyjne

Neokylin

Tematyka Windowsa 10 odbija się już wszystkim czkawką. Po jego premierze końca nie mają tyrady, czy to źle czy dobrze, że ten system nas szpieguje i czy ktokolwiek jeszcze w obecnych czasach może pozwolić sobie na komfort posiadania zindywidualizowanej prywatności. O ile przeciętny użytkownik nie odczuwa tego, że coś traci, o tyle w przypadku instytucji państwowych, rządów i samorządów sprawa przedstawia się już nieco inaczej. O dziwo, mniej niefrasobliwości prezentują w tej kwestii państwa sterowane centralnie (przeważnie). Ich odpowiedzią na masową inwigilację jest własny, narodowy system operacyjny. W niektórych państwach po wstępnym hurraoptymizmie, zapał i projekt upadł, ale są też państwa mocno zdeterminowane by osiągnąć zamierzony cel.

Linux z odsieczą dla Kuby

nova_escritorio

Wśród doniesień o wdrożeniach Linuksa na większą lub mniejszą skalę, niekiedy z uśmiechem politowania kwitujemy te nacechowane kpiącym tonem. A takie z pewnością były komentarze jeszcze parę lat temu do projektu Nova („Rząd w Hawanie rzuca wyzwanie Microsoftowi!”, itp.), który rozwijany jest na Kubie jako rządowy projekt systemu mającego zastąpić popularnego na przekór embargu Windowsa. Oczywiście ten system to nic innego jak skrojone na miarę potrzeb Ubuntu (Nova 4) – normalny Linux stworzony na miarę możliwości i potrzeb kubańskich urzędów i obywateli.

Weekend z dystrybucją: OpenMandriva Lx 2014.1

Często wybór dystrybucji na której pracujemy to kwestia przyzwyczajenia lub szemranej reklamy. Większe pole do popisu mają tutaj dystrybucje których korzenie sięgają niekiedy niemal ubiegłego wieku – nagromadzona wokół nich fama, społeczny marketing i wypracowana renoma działają na korzyść i decyzję potencjalnych użytkowników. Bo któż nie słyszał o Mandrake Linux vel Mandriva Linux vel OpenMandriva? Dystrybucja której początki sięgają 1998 roku – to zobowiązuje. Po burzliwym okresie i wykrystalizowaniu się projektu OpenMandriva, miłośnicy rozwiązań stosowanych w tej dystrybucji doczekali się kolejnego wydania OpenMandriva Lx 2014.1.

Mocna rzecz

O konieczności stosowania autoryzacji dla ochrony swoich danych nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Nawet najwięksi laicy w zakresie użytkowania komputerów niechętni są wizji dzielenia się swoimi dobrami z bankowego konta internetowego, czy trzymanym na koncie pocztowym numerem telefonu swojej kochanki. Dlatego przez lata stosowanie haseł zmieniło swój wydźwięk z dmuchanego z grubego szkła szpanu (vide logowanie się do wcześniejszych wersji Wiodącego Systemu) na nieodzowną cześć naszego wirtualnego jestestwa. Hasło stosujemy podczas logowania się do systemu, konta pocztowego, serwisów społecznościowych, wszelakich for internetowych, zdalnych serwerów i długo tak wymieniać. Uwierzytelnianie i przekonywanie bezdusznych maszyn, że my to my jest obecnie nieodzowne.

Jedyny problem z hasłami jest taki, że żeby było skuteczne, musi być w miarę skomplikowane – a takie problem zapamiętać. Jak pogodzić zapamiętanie hasła z jego przyswajalną przez nas formą? No to spróbujmy przy użyciu Password Strength Checker przerobić standardowe hasło większości użytkowników.

Pasword Checker powiada nam, że hasło:

qwerty

… otrzymuje wynik 8% w skali jego skomplikowania. Dlaczego by nie dodać losowego znaku na początku całości – żeby było blisko, użyjemy ‚!’:

!qwerty

I wynik 26%. No to teraz zamieńmy niektóre znaki na ‚odpowiedniki’ cyfrowe. Np. ‚q’ na ‚9’, ‚e’ na ‚3’, ‚t’ na ‚7’.

!9w3r7y

60%.

A całe komplikowanie procesu zapamiętywania hasła skwitujemy znanym i lubianym ‚:-)’:

!9w3r7y:-)

I z wynikiem 100% kończymy poszukiwanie naszego hasła. Jak widać, generowanie wystarczająco skomplikowanego ciągu znaków nie jest takie trudne, ani wymagające wysilania mocy twórczych. Po prostu parę prostych skojarzeń, znaków upiększających i też możemy stać się posiadaczami mocnego hasła. Jego posiadanie nie zwalnia nas oczywiście od obowiązku przestrzegania fundamentalnych praw zdroworosądkowych – np. przyklejania karteczki dla przypomnienia na monitorze.

Ostatni sprawiedliwi ?

Pisałem ostatnio, jak to Mark zaprzeczył, żeby Ubuntu miało popaść w jakieś niejasne układy z MS (wzorem Novella, Linspire, Xandrosa).
Jednak, to nie tylko od strony Ubuntu wypłynęło ‚nie’ – taki układ odrzuciły również Red Hat i Mandriva.

Widzicie rysującą się linię podziału ? Oby nie było to to, na co mógłbym liczyć MS – skłócenie w szeregach ludzi oddanych dla wolnego oprogramowania.

Translate »