przystajnik

Krita 3.2 na przekór wszystkiemu

Każdy z nas załamałby się w obliczu takich problemów ze skarbówką jakie dotknęły Fundację Krita. Jednak nie dość, że społeczność OpenSource w przypływie bezgranicznego wzburzenia zebrała pieniądze by nakarmić nimi beznamiętnego fiskusa, to skala zrzutki jest taka (196% normy), że jeszcze nieco finansów zostanie na rozwój programu. A deweloperzy odwdzięczają się tym czym mogą – czyli nową wersją Krita 3.2, w której już teraz znajdziemy funkcje zapowiadane na wersję 4.0.

Krita 3.2

Jednak najważniejszym punktem tego wydania pozostaje debiutująca w Kricie odnowiona wtyczka G’Mic-qt. Dzięki niej dostępne stały się wszystkie efekty znane z tego rozwiązania, które święci triumfy jako dodatek do GIMPa. Co więcej, wtyczka została popełniona przez twórców G’Mic, zatem możemy być pewni jej wysokiej jakości i prawidłowej współpracy z silnikiem G’Mic. Kolejną atrakcją jest powracające wsparcie dla malowania palcem, czyli Touch Painting (z możliwością wyłączenia w ustawieniach). Jest to ukłon w stronę użytkowników urządzeń dotykowych. Malarzy ucieszy z pewnością nowy zestaw pędzli, nowe skróty klawiszowe zmieniające status warstwy (widoczność, blokada, itp.). Dla fotografów najciekawsze może być narzędzie do usuwania niechcianych elementów z obrazu. Jednak nie jest to archaiczny stempel, ale automagiczne rozwiązanie które wymaga od nas jedynie zaznaczenia elementu a resztą zajmie się algorytm. Smart Patch Tool było przewidziane do wydania 4.0, ale sprawę udało się okiełznać już teraz. A do tego wszystkie pojawiła się nowa metoda nakładania warstw Hard Overlay oraz poprawionych zostały dziesiątki błędów.

Użytkownicy Linuksa najszybciej zainstalują Krita 3.2 wykorzystując dostarczony przez twórców obraz Appimage. Niestety nie doczekaliśmy się jeszcze stabilnego repozytorium z najnowszymi wersjami tego programu.

Przed szereg wybija się znowu Arch Linux, Manjaro (i pochodne). Wersja 3.2 jest już dostępna w głównym repozytorium:

sudo pacman -S krita 

Post navigation

Translate »