przystajnik

Zmienny OpenShot 2.3.1

Dla nikogo chyba nie będzie dużym zaskoczeniem, że nowe wydanie edytora wideo OpenShot 2.3.1 zawiera istotne zmiany. Pod tym marketingowym masłem maślanym kryje się jednak kilka rozwiązań które uradują osoby aktywnie pokładające swoje nadzieje w tym projekcie. Doczekaliśmy się bowiem świetnego narzędzia przekształceń, precyzyjniejszego skalowania osi czasu, poręczniejszego narzędzia do przycinania klipów i wzmocnienia ogólnej wydajności.

OpenShot 2.3.1

Te wymienione jednym tchem nowości można zbyć wzruszeniem ramion, jednak OpenShot 2.3.1 zawiera o wiele więcej poprawek i udoskonaleń. Nic dziwnego, że wydanie to zostało okrzyknięte największym od jakiegoś czasu. Najbardziej spektakularne jest oczywiście automatyczne przekształceń pomiędzy kolejnymi etapami naszego np. pokazu zdjęć (polecam filmik poniżej). Lub automatyczne skalowanie osi czasu przydatne podczas precyzyjnych prac przy klejeniu klatek/klipów. Jednak pobieżny przegląd tego co się zmieniło ujawnia nam ogrom prac jakie włożono w to wydanie:

  • narzędzie przekształceń – wystarczy je aktywować i zmodyfikować położenie, wymiar lub inne poszczególnych klipów – reszta przejść pomiędzy nimi dokona się sama,
  • przycinanie klipów – cięcia i przycinanie klipów nigdy nie było takie proste i precyzyjne,
  • automatyczne skalowanie osi czasu – w celu dokładniejszych manipulacji na osi czasu możemy sobie jej widok przybliżyć lub oddalić – zawartość zostanie przeskalowana automatycznie,
  • ulepszony edytor ekranów tytułowych,
  • samodzielne okno lub okna podglądu,
  • poprawki w obsłudze dźwięku,
  • nowe funkcje w oknie eksportu,
  • zmiany zwiększające ogólną kondycję i wydajność programu – sprawniejsze wykorzystanie pamięci podręcznej, wykrywania klatek, itp.,
  • zaktualizowana dokumentacja online.

Niemniej nic tak dobrze nie zastąpi suchej wyliczanki jak wymowne wideo:

Aby zainstalować program pod Ubuntu 16.04/16.10/17.04, Mint 18.xx i pochodnych, musimy skorzystać z PPA deweloperów tego projektu:

sudo add-apt-repository ppa:openshot.developers/ppa
sudo apt-get update
sudo apt-get install openshot-qt

W Arch Linuksie i Manjaro tradycyjnie sięgamy po podstawowe repozytorium:

sudo pacman -Suy openshot-qt

Post navigation

8 comments for “Zmienny OpenShot 2.3.1

  1. Piotr K.
    3 kwietnia, 2017 at 21:39

    Super się zapowiada… wcześniej zrezygnowałem z Openshota na rzecz Kdenlive… ale czas przetestować nowe wydanie. Po paru latach używania linuksa wiem, że dobrze zrobiłem porzucając (z drobnymi wyjątkami) wiądący system. Ostatnio już mi nie brakuje żadnego oprogramowania z windy bo oprogramowanie na linuxa jest coraz lepsze.

    PS. Jeszcze Małą Księgowość Rzeczpospolitej mogliby zrobić na linuksa bo pod wine trochę kuleje.

  2. Adam Sondel
    3 kwietnia, 2017 at 22:01

    Jakbym sam to pisał 🙂
    p.s. ja używam księgowości w wersji online. Jest z czego wybierać. No i działa na każdej przeglądarce.

  3. Piotr K.
    3 kwietnia, 2017 at 22:15

    Jednak wolę mieć dane firmowe na swoim dysku (serwerze) – takie moje dziwadło 🙂

  4. przem188
    4 kwietnia, 2017 at 7:57

    Ja przełączałem się na windę tylko dla Sony Vegasa – czasami do artykułu w serwisie potrzebuję zmontować film reportażowy (dziennikarz). Ale odkryłem, że Kdenlive robi to samo na moim maleńskim laptopie. I robi się w nim szybciej. szczególnie zawsze w narożniku umieszczam znak wodny w filmie – konkurencja duża. W Kdenlive to się robi przyjemniej niż w Vegasie. Trzymam jeszcze windowsa ( podstawowa instalka plus 2 programy, bez uruchomionej sieci) tylko dla jednej rzeczy – kopiowanie pendrive z systemem operacyjnym (notabene Linux) – HD clone lub R-drive. Nie mogę sobie poradzić z clonezillą.

  5. Xyzz
    4 kwietnia, 2017 at 12:52

    dd if=/dev/sdXY of=/dev/sdZŹ bs=1M
    dd działa też w wielu innych „kombinacjach”. W jednej linii idzie zawrzeć robienie backupu, kompresję gzip i wysyłanie backupu na zewnętrzny serwer po SSH.

    Są też narzędzia graficzne typu gnome disk utility, pod KDE jest KDE partition manager.

  6. vel_el
    4 kwietnia, 2017 at 19:03

    „Nie mogę sobie poradzić z clonezillą.”

    O przeszło dwóch lat regularnie używam colezilli,
    ale (!)
    zainstalowałem najnowszą wersję i…..pogubiłem się :)) – wróciłem do starej wersji. Fajnie kompresuje i u mnie sprawdza się.

    A xp-peka trzymam z sentymentu i dla jednego programu: rufus 😉
    Na moim ‚historycznym lapku tylko on się sprawdza.

  7. vel_el
    4 kwietnia, 2017 at 19:20

    Autor tego bloga napisał:
    „Unetbootin…..mi osobiście nie udało się nic nagrać tym programem – tzn. nagrać nagrałem, ale nie uruchomiłem.”
    https://404.g-net.pl/2016/08/multisystem-1-0360-tylu-systemow-widzieliscie-jeszcze/#comment-2864186607

    Mnie udało się nagrać i uruchomić
    d w a
    razy.
    Drugi raz gdy postanowiłem odinstalować program i odkryłem (w Synaptic’u), że można dociągnąć j.polski. Po tym zabiegu Unetbootin ‚zlitował się i mam pena z clonezillą (stara wersja) i…..specyficznym menu – ‚świeci’ 🙂

    Za to MultiSystem po zainstalowaniu robił (?) jakiś problem przy aktualizacji systemu -mint 18.1 xfce.

  8. vel_el
    5 kwietnia, 2017 at 7:41

    Autor tego bloga napisał:
    „Unetbootin…..mi osobiście nie udało się nic nagrać tym programem – tzn. nagrać nagrałem, ale nie uruchomiłem.”
    https://404.g-net.pl/2016/0

    Mnie udało się nagrać i uruchomić
    d w a
    razy.

    Gdy postanowiłem odinstalować program odkryłem (w
    Synaptic’u), że można dociągnąć j.polski. Po tym zabiegu Unetbootin
    ‚zlitował się i mam pena z clonezillą (stara wersja) i…..specyficznym
    menu – ‚świeci’ 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »