Ubuntu 17.04 Zesty Zapus na poprawę nastrojów

Ostatnie zawirowania wokół Ubuntu i Canonical urosły do rangi huraganu. Oprócz niespodziewanej deklaracji Marka Shuttlewortha o porzuceniu Unity 7/8, Mira i koncepcji konwergencji (Ubuntu Touch i tak dalej), ze stanowiskiem CEO Canonical rozstała się Jane Silber. Na to stanowisko powraca Mark a Jane pozostanie członkiem Rady. W takiej sytuacji minorowe nastroje próbuje uratować wydane 13 kwietnia Ubuntu 17.04 Zesty Zapus.

Ubuntu 17.04 jak Ubuntu
Ubuntu 17.04 to kolejne wydanie ulubionej przez rzesze użytkowników dystrybucji. Wersja ta będzie wspierana przez kolejne 9 miesięcy do stycznia 2018 roku. Jeżeli zależy nam na długoterminowym wsparciu, to musimy wziąć to pod uwagę i pozostać z wydaniem LTS. Czy w 17.04 pojawia się jakiś element, który może pozytywnie zaskoczyć użytkowników? Malkontenci skwitują to wydanie: porzucone Unity z porzucony Mirem. Ale nie jest to do końca prawda, gdyż ta wersja zawiera sporo ciekawostek rozjaśniających smętne rewolucyjne oblicze Ubuntu.

17.04 – suche fakty

  • kernel 4.10,
  • komponenty GNOME 3.24, za wyjątkiem: Nautilus 3.20, Terminal 3.20, Software 3.22, Evolution 3.22,
  • ogólna aktualizacja pakietów, np. Firefox 52.0.1, Thunderbird 45.8.0, LibreOffice 5.3, Xorg 1.19.3, Mesa 17.0.3,
  • rozwiązywania nazw DNS przez systemd-resolved,
  • gsettings w miejsce gconf w domyślnej instalacji,
  • kalendarz z widokiem tygodniowym,
  • porzucenie 32bitowej wersji powerpc,
  • Unity 8 jako alternatywna sesja.

Swap

Zmiana która wydawała się oczywista już kilka lat temu. Wraz ze wzrostem ilości pamięci w naszych komputera problematyczne stało się tworzenie partycji swap odpowiadającej tej wartości (według starych prawideł), szczególnie w przypadku dysków SSD. Poza tym, przy dużej ilości pamięci (4GB i więcej) system praktycznie nigdy nie wykorzystuje zapasowej przestrzeni. Stąd też w miejsce partycji swap w nowych instalacjach 17.04 pojawi się swap plikowy nie większy od 2GB.

Unity 8 rozpływające się w niebycie

IPP Everywhere

Drukowanie w nowym Ubuntu ma być jeszcze prostsze niż do tej pory. A raczej obsługa drukarek, gdyż zaimplementowano wykorzystanie protokołu IPP Everywhere. Protokół ten jest wspierany przez większość nowych drukarek stąd też znika konieczność zastanawiania się nad tym, skąd wziąć sterowniki do naszej drukarki.

Ubuntu na serwerze

W przypadku serwerów Ubuntu ma do zaoferowania bogatą plejadę rozwiązań, które wytyczają wiadomy kierunek: wirtualizacja i chmury. Zobaczy nowe wersje qemu 2.8, libvirt 2.5, LXD 2.12, DPDK, OpenStack Ocata.

Ubuntu 17.04 to przedostatnie wydanie w którym możemy nacieszyć się (oficjalnie) środowiskiem Unity 7 i Unity 8. W wydaniu 17.10 Mir i Unity 8 znikną z domyślnej instalacji, by w 18.04 LTS zostać zastąpionymi przez czyste GNOME 3.

Jednak na pocieszenie pozostaje fakt, że bogactwo odmian Ubuntu pozwala nam dobrać odpowiednią wersję w zależności od naszych sympatii:

Ubuntu 17.04

Ubuntu Budgie – dlaczego by nie

Oficjalne odmiany

Opisy i linki do obrazów ISO:

10 komentarzy

  1. Instalowałem wczoraj najnowsze Ubuntu – podczas instalacji ani słowa o pliku swap. Może dlatego, że mam już na dysku partycję swap. W ustawieniach systemu też nigdzie najmniejszej wzmianki o pliku swap.

  2. Jeśli instalujesz *buntu 17.04 na dysku z /swap, to system ją wykrywa i stosuje jako swap. Swap-file tworzy wyłącznie gdy na dysku nie ma tej partycji. Oczywiście robi to bez powiadomienia 🙂

  3. A propo, jeśli użyjemy sudo update-manager -d, to zaktualizujemy do deweloperskiej wersji. Nie lepiej pominąć „-d”? Chyba, że o czymś zapomniałem?

  4. Ubuntu się dla mnie już dawno skończyło z tym niepoważnym dzieckiem rozpieszczonym Markiem i jego sto pomysłami na minutę. Miał być drugi Apple, a wyszło jak zawsze. Na szczęście jest Mint, Fedora, Manjaro które jak dla mnie są stabilniejsze od Ubunciaka. Ciekawe czy taka dystrybucja jak RoachOS z Unity, nadal będzie rozwijała społecznościowe wydanie Unit. Deepin i Elementary przypominają też Unity i Gnome 3, jak dla mnie jest się na coś przesiąść.

  5. Od lat siedzę na Ubuntu.
    Jednak Unity nigdy mi nie pasowało.
    Ale nie jest to problemem, bo wykorzystuję gnome-flashback przez instalację gnome-panel (doinstalowuje zależności). I nie trzeba Minta. Ubuntu jest stabilne jak skała.
    Może z wydaniem 18.04 sprawdzę Ubuntu-Gnome…

  6. Przecież już teraz masz ubuntu-gnome. Testowałem jeszcze betę i działało całkiem fajnie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.