przystajnik

Darktable 2.2.2

Chociaż Darktable 2.2 wyglądał na dzieło skończone, to tylko kompletny ignorant mógł przypuszczać, że jakikolwiek program nie wymaga poprawek. Nie inaczej jest i z tym edytorem zdjęć RAW. Wersja 2.2.2 to już drugie wydanie naprawcze w tej serii, ale oprócz usuwania odkrytych błędów przynosi również nieco nowości funkcjonalnych.

Darktable 2.2.0 – niby wszystko po staremu…

Dla wielu osób najbardziej interesującymi zmianami w Darktable 2.2.2 będzie obsługa nowych aparatów (i generowanych przez nie plików RAW). Dla programu nie ma już przeszkód we współpracy z Pentaksami K-R, K-5, K-10D (wszystko dng), Sony ILCE-6500, Panasonic DMC-GF6, Fujifilm X-E2S, Canon PowerShot SX40 HS, Leica D-LUX, Nikon LS-5000 i innymi. Oprócz tego powiększyła się baza dla profilowanego odszumiania.

  • tablica kolorów: dodano ustawienia helmholtz/kohlrausch monochrome
  • moduł korekty obiektywów: ponownie aktywowany tiling
  • Ciemnia: usunięto artefakty na podglądzie obrazu (małym)
  • obsługa DNG: wsparcie dla dodatkowej metody balansu bieli,
  • poprawki w dokumentacji i podpowiedziach (tooltips).

Rzecz jasna do tego dochodzi cały tuzin poprawek dla zgłoszonych błędów. Autorzy gorąco zachęcają do korzystania z serwisu https://raw.pixls.us gdzie możemy zamieszczać przykładowe zdjęcia z naszych aparatów. Wszystko w celu jeszcze lepszej ich (aparatów/RAWów) obsługi lub w ogóle rozpoznawania przez program.

Aby zainstalować Darktable w Ubuntu 16.04/16.10, Mint 18.xx i pochodnych, należy skorzystać z repozytorium PPA:

sudo add-apt-repository ppa:pmjdebruijn/darktable-release
sudo apt-get update
sudo apt-get install darktable

Użytkownicy Manjaro i Arch Linuksa znajdą program w głównym repozytorium:

sudo pacman -Suy darktable 

Post navigation

22 comments for “Darktable 2.2.2

  1. Marek
    31 stycznia, 2017 at 8:55

    A obsługuje ta wersja DT , Pentax K-70 DNG Pixel-shift z korekcją ruchu ?

  2. Jarek W
    31 stycznia, 2017 at 12:31

    Pytanie początkującego: Skąd wiadomo w którym PPA siedzi dany program? Czytam ten blog – super że pod każdym wpisem jest ściągawka jak dane cudo zainstalować i ciekawi mnie jak znaleźć właśnie takie informacje? I drugie pytanie aby iść za ciosem Czy ktoś może polecić dobry odtwarzacz mp3 na Minta i z jakiego PPA go zainstalować?

    Pozdrawiam

  3. Aspa
    31 stycznia, 2017 at 13:37

    Raczej nie, ale możesz zainstalować i sprawdzić – słyszałem, że prace nad obsługą tej technologii zarówno w wykonaniu Olympusa jak i Pentaxa trwają (obie implementacje PixelShift różnią się dość zasadniczo), ale sądzę, że gdyby w wersji 2.2.2 Darktable się zakończyły z sukcesem, to autorzy raczej by się tym pochwalili w changelogu.

  4. pavbaranov
    31 stycznia, 2017 at 16:15

    O tempora… 🙂 Oprócz wujka google’a, cioci duckduckgo i kilku innych wyszukiwarek jest jeszcze opcja „search launchpad” na https://launchpad.net/ Tak, wiem – problem w tym, że najpierw należy ów program znaleźć. Pomijając istniejące w wiki niektórych dystrybucji zestawieniach takich programów, to znając nazwę programu (jakiegokolwiek) możesz ją wprowadzić do wyszukiwarki serwisu alternativeto.net i znaleźć co Ci odpowiada.
    Odnośnie durgiego pytania: nie istnieje coś takiego jak „dobry odtwarzacz mp3 dla Minta”. Istnieje natomiast odtwarzacz mp3, z którego chciałbyś korzystać z uwagi np. na funkcjonalności, które oferuje, a których nie ma rozwiązanie dostępne w Mincie. Dobrą podpowiedzią jest wyszukiwanie „best mp3 player for linux” itp. Ale chyba przedszkola nie trzeba Cię uczyć…

  5. megaziuziek
    31 stycznia, 2017 at 17:07

    Nie słuchaj.
    na minta jest od razu Rhythmbox zainstalowany.Oprócz tego w domyślnym repo jest:
    audaciuos (podobny do winamp)
    gmusicbrowser (bardzo funkcjonalny,mnóstwo opcji)
    banshe
    clementine i wiele innych
    Są też wersje na konsolę:
    cmus
    moc
    Informacje o tym wszystkim znajdziesz na tym blogu,uzyj wyszukiwarki z lewego boku.

  6. pavbaranov
    31 stycznia, 2017 at 19:29

    Słuchaj! 🙂 A jak ma inne potrzeby?

  7. megaziuziek
    31 stycznia, 2017 at 22:12

    Odpowiedź na pytanie początkującego typu „jest wujek google” to zwykły brak kultury (mówię łagodnie,bo mam do Ciebie szacunek,pavbaranov).Okazywanie irytacji,połączonej z protekcjonalnym traktowaniem,także.
    Jak ktoś nie wie czego i jak szukać,launchpad mu nie pomoże,ani Twoja odpowiedź,jak wie,nie zadawałby tego pytania.
    W obu przypadkach czytanie Twojej odpowiedzi jest stratą czasu,którego nie jesteś w stanie zwrócić.

  8. megaziuziek
    31 stycznia, 2017 at 22:15
  9. pavbaranov
    31 stycznia, 2017 at 22:42

    Po pierwsze: gdzie widzisz protekcjonalność mojej wypowiedzi?
    Po drugie: nie mam pojęcia czy ktoś, kto pyta jest „początkujący”?
    Po trzecie: od chwili, gdy są dostępne wyszukiwarki internetowe, chyba lepiej samemu się zorientować wstępnie, a następnie spytać co o tym, ktoś sądzi (może będzie akurat używał takiego programu?). Nie sądzisz?
    Jeśli jesteś w stanie wskazać „normalną” (tj. umożliwiającą wyszukiwanie w jakimkolwiek języku) wyszukiwarkę to podaj link. Z chęcią się zapoznam. Inaczej – to czytanie Twojej wypowiedzi jest stratą czasu, której nikt mi nie zwróci.
    Aha. Y-PPA niekiedy działał, a innym razem nie potrafił się w ogóle uruchomić. To tak z kilkuletniego korzystania z *buntu, dla którego to narzędzie, a nie dla Minta, zostało stworzone. Dalej tam nie otrzymasz informacji, czy określony program jest dla Mint 17, czy 18, bowiem launchpad/PPA tym – z reguły – się nie posługuje. Chyba, że coś się zmieniło.

  10. megaziuziek
    31 stycznia, 2017 at 23:43

    Jarek W zadał pytanie-a Ty paplesz jak baba.Nie pomogłeś,tylko się lansujesz.
    Y-PPA zawsze u mnie działał.
    Otrzymam informację,na którą wersję Ubuntu jest PPA.
    Nic sie nie zmieniło.
    Mint jest oparty na Ubuntu.
    Przeczytaj pytanie Jarka W,a znajdziesz w nim odpowiedź na swoje pytanie.
    Za dużo myślisz,a za mało słuchasz.

  11. Dobrecki
    1 lutego, 2017 at 15:20

    Zgadzam się z @megaziuziek:disqus. Za głęboko wsiąkłeś w świat Linuksa i jego środowisko i w naturalny sposób uważasz że reszta ludzi ma podobnie. Tak nie jest, zauważ to choćby na przykładzie lekarzy czy dietetyków. Z ich punktu widzenia robimy sobie wszyscy krzywdę nieodpowiednim sposobem życia i dietą. Ale jeśli lekarz zacznie cię traktować jak idiotę, tylko dlatego ze nie wiesz czegoś co jest dla niego oczywiste to … zacznie to wyglądać dziwnie, nie uważasz? 😉
    Ulegasz po prostu złudzeniu, któremu ulega większość profesjonalistów. Że to co ty wiesz, dla innych jest tak samo wiadome.

    Sam tu czasami zadaję dziwne pytania, na przykład o godne zastępstwo dla Skype. Po prostu nie ogarniam wiedzy dostępnej dziś w internecie, od czasu do czasu wolę więc zapytać szersze grono. I często znajduje się ktoś z konkretną, czasem dla mnie nową informacją.
    No i fakt, w niektórych sprawach nawet nie wiem jak sformułować pytanie, a z jakiś powodów zależy mi na uzyskaniu informacji … Wtedy naprawdę w myślach „błogosławię” tygodniowym rozwolnieniem wszystkim wysyłającym mnie do google. 😀

    Chyba czasami wszyscy tu powinniśmy sobie przypomnieć że –
    „Gdzieś tam za firewallem musi być inny, lepszy świat…

    😉

  12. Dobrecki
    1 lutego, 2017 at 15:34

    Nie potrzebujesz żadnego PPA.
    Wpisujesz w Menedżer Oprogramowania(obecny w systemie), albo w Synaptic hasło: Audacious
    i nic ci więcej do szczęścia nie będzie potrzebne.

    Owszem, są inne odtwarzacze nieudolnie naśladujące Audacious. Ale to tylko marne namiastki.
    Szybki, lekki, powala jakością odtwarzanej muzyki, a po zmianie skórki na Refugee (prawoklik na odtwarzaczu lub Widok/Interfejs/klasyczny interfejs Winampa/Refugee) wyglądem zawstydza nawet samego Winampa.

    ;D

  13. Dobrecki
    1 lutego, 2017 at 15:57

    Aha i jeszcze jedno. Jeśli jesteś początkującym to możesz tego nie wiedzieć.
    Im mniej zewnętrznych repozytoriów(PPA), tym stabilniejszy pozostaje system. Najlepiej to co się da instalować z repozytoriów dostarczonych z używanym systemem(przez apt-get z konsoli lub Menedżer Oprogramowania). Nawet jeśli są tam ciut przestarzałe pakiety. Za to będą one maksymalnie stabilne i zgodne z bibliotekami używanymi już w systemie. No i ewentualna aktualizacja listy repozytoriów trwa wtedy tylko chwilkę.
    Co innego oczywiście jeśli czegoś w domyślnych repo nie ma, lub masz jakieś konkretne, specyficzne wymagania. Wtedy PPA są zbawieniem.

    Ale to piszę tylko tak, na marginesie, bo wiadomo że nic nie uczy tak szybko jak rozwalony własnoręcznie system. 😉

  14. Jarek W
    1 lutego, 2017 at 16:54

    Rozumiem ale miałem takie wrażenie że część programów z repozytorium się nie updateowalo np. Calibre dopiero zainstalowanie najnowszej wersji z ppa spowodowało aktualizacje na bieżąco.

    Dzięki za uwagi.

  15. Jarek W
    1 lutego, 2017 at 16:59

    Rythmbox mnie nie zachwycił stąd poszukiwania alternatywy.

    Dzięki za podpowiedzi.

  16. Jarek W
    1 lutego, 2017 at 17:02

    Z wyszukiwarek oczywiście korzystam tylko czasem po prostu nie wiem jak nazywa się dany zamiennik znanego programu np. Z Windowsa. Linuksa dopiero poznaje i Ppa to dla mnie nowość. W sumie nadal nie ogarniam po co programy są w różnych repozytoriach a nie po prostu jako plik instalacyjny – przyzwyczajenia z Windows. Ale mimo wszystko dzięki za odpowiedź.

  17. Jarek W
    1 lutego, 2017 at 17:05

    Bardzo dziękuję.

  18. ⲼⲶ
    1 lutego, 2017 at 19:03

    Takie rzeczy to tylko w dystrybucjach typu rolling. Mint taką nie jest, podlega wydaniom, a aktualizacje dotyczą tylko poprawek błędów. Nowe wersje oprogramowania pojawią się dopiero w kolejnym wydaniu systemu. Dlatego ludzie kombinują z ppa.

  19. Dobrecki
    1 lutego, 2017 at 21:56

    Dzięki za przypomnienie, jakoś u mnie aktualizacja Calibre z PPA w ogóle nie działa i miałem starą wersję, bodajże 1.25. Aktualną jest 2.78…
    A zdawało mi się że góra pół roku temu instalowałem aktualizację ze strony Calibre? Ale ten czas leci.

    Z moich doświadczeń powiem tak, trzeba tu być ostrożnym. Aktualizacja z PPA Calibre – dobry pomysł, aktualizacja z PPA takiego na przykład Kadu – pomysł mnóstwo głupi! Przed eksperymentami dobrze jest sobie zapisać ostatnią działającą poprawnie wersję. Ale tu jak ze wszystkim w życiu, przydaje się zebrane doświadczenie i przydaje się rozwaga. Się kilka razy nie przejedziesz, to się nie nauczysz. Więc na początku nie bój się eksperymentów, zadbaj jedynie o kopię ważniejszych plików z partycji /home. 😉

  20. FanMinta
    1 lutego, 2017 at 22:14

    Jest Audocious tak jak pisał megaziuziek lub sayonara player naprawdę dużo tego jest http://www.dobreprogramy.pl/kaisuj/Przeglad-odtwarzaczy-audio-na-Linuksie,59061.html 😉

  21. Marek
    3 lutego, 2017 at 22:08

    Sorki że pytam w tym wątku ale nie wiem co zrobić ?
    Linux Mint 18.1 KDE 64-bit
    Nie chce się uruchamiać VLC 🙁

    VLC media player 2.2.2 Weatherwax (revision 2.2.2-0-g6259d80)
    [0000000002558148] core libvlc: Uruchamianie vlc z domyślnym interfejsem. Użyj ‚cvlc’, aby używać vlc bez interfejsu.
    Segmentation fault

    Co robić ? Reinstalacja VLC nic nie daje.

  22. Piotr R
    10 lutego, 2017 at 14:42

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »