przystajnik

Monthly Archives: Wrzesień 2013

Kolekcjonowanie zdjęć w ramach GTKRawGallery 0.9.9

gtkraw_logo Gdyby zapytać fotografów aktywnie wykorzystujących Linuksa do obróbki zdjęć o używane przez nich progamy, zostaniemy zasypani powtarzającymi się jak mantra nazwami typu Darktable, Rawtherapee, Rawstudio, Photivo, digiKam, Aftershot Pro. Gdy na tę wyliczankę natrafi mniej zaawansowany adept sztuki fotograficznej i spróbuje przy pomocy wspomnianych narzędzi opanować swoje archiwa zdjęciowe, wpadnie w pułapkę zaawansowanych filtrów, setek opcji, wtyczek i różnorakiej filozofii obróbki zdjęć. Dlatego trzymający się nieco na uboczu i pozornie niepozorny GTKRawGallery to pozycja warta rozważenia dla początkujących bądź mniej wymagających użytkowników, gromadzących kadry nie tylko w formacie RAW, ale i jpg/tiff. Szczególnie, że z wersji na wersję GTKRawGallery staje się coraz sprawniejszy w zarządzaniu i obróbce zdjęć.

Wolne oprogramowanie i maniera dotacji

blabla-iconWszyscy lubimy masowo dystrybuowane, darmowe i wolne oprogramowanie. Niektórzy lubią je tylko i wyłącznie z niskich pobudek i faktu bycia darmowym, inni w oparciu o opensource utworzyli cały kanon moralnych prawideł korzystania z maszyn liczących, systemu operacyjnego i innych programów. Ale wraz z rozwojem cywilizacyjnym rosną nasze wymagania wobec jakości i funkcjonalności darmowego oprogramowania. Projekty robią się coraz poważniejsze i rozbudowane, coraz więcej deweloperów uczestniczy w procesie tworzenia, linie kodu idą w tysiące a sam rozwój absorbuje coraz więcej czasu z życia twórców. Dlatego niektórzy akceptują dobrowolne dotacje od użytkowników, mające zmotywować twórców do wydajniejszego poświęcenia się projektowi. Twórcy eOS poszli krok dalej i na swojej witrynie sugestywnie umieścili proponowaną cenę za dystrybucję. I nie byłoby burzy w szklance wody, gdyby jeden z deweloperów, Daniel Foré nie upublicznił swojego nieskrywanego oburzenia, że ludzie nie chcą płacić.

Odmienianie plików wideo z QWinFF 0.1.9

qwinff Epimedia rozwoju medialnego podniosła konwertowanie plików wideo do rangi prostych codziennych czynności, które najlepiej wykonywać za pomocą nieskomplikowanych i prostych narzędzi. Dlatego QWinFF to program na pierwszy rzut oka uproszczony do minimum, ale stanowiący doskonałe panaceum na trapiące wielu użytkowników problemy z zamianą formatu pliku wideo (i nie tylko). Lecz prostota nie oznacza prostactwa, bowiem QWinFF to nakładka graficzna dla potężnego narzędzia FFmpeg, a osoby znające tajniki jego parametrów i poleceń z powodzeniem wykorzystają je także w sekcji zaawansowanej QWinFF.

Sunflower 0.1a56 i plantacje plików

sunflower Wydawać by się mogło, że dwu-panelowe menadżery plików to już przebrzmiały epizod blednący na kartach historii. Jednak w epoce sugestywnych mobilnych rozwiązań i desktopowych menadżerów uproszczonych do minimum, niekiedy dwa panele z czytelną listą plików są warte grzechu. Jeszcze parę lat temu wiele bym dał za taki kompletny i intuicyjny oraz sprawnie działający program operujący na plikach. Jednak czas zrobił swoje a przyzwyczajeń nie zmienia tylko kobyła w kieracie. Aż tu wpada człowiekowi w ręce tytułowy Sunflower, przekreślający całe lata rozwoju w dziedzinie zawiadowania plikami.

Uczeń przerósł mistrza – G’MIC 1.5.7.0

gmicky_small Zupełnie niedawno wspomniałem o kapitalnym zestawie filtrów graficznych zebranych pod wspólną nazwą G’MIC. Lecz o najnowszej wersji warto wspomnieć ponownie choćby z dwóch powodów – fenomenalnemu zbiorowi filtrów emulujących tradycyjne klisze, oraz wielowątkowej obsłudze bardziej zaawansowanych procesów przetwarzania obrazu. Na dzień dzisiejszy to jedyny sposób, aby GIMP wespół z wtyczką gimp-gmic potrafił nakładać filtry graficzne przy użyciu zapasów mocy drzemiących we wszystkich rdzeniach naszego procesora.

Mysz złapana w Final Term

finalterm_logoOd czasów GPM niewiele jest miejsca na mysz w terminalu. Utarło się, że generalnie tryb tekstowy to tryb tekstowy i basta. Lecz Final Term próbuje zmienić ten krajobraz utartych ścieżek. Jest to bowiem teoretycznie zwyczajny i kolejny emulator terminala, ale – o tempora! O mores! – dający możliwość aktywnego wspomagania się myszą.

GIMP Magazine #4

gimp_magazineZgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w dniu dzisiejszym ukazał się czwarty numer GIMP Magazine. W przeciągu roku GIMP Magazine stał się zauważalną pozycją na rynku cyfrowych czasopism, przybyło mu 10 000 subskrybentów, a z wydania na wydanie możemy podglądnąć tajniki warsztatu wielu utalentowanych artystów. Dla każdego fotografa numer czwarty jest szczególnie wart uwagi, gdyż przybliża nam twórczość i samą sylwetkę Christophera Pereza, jak też przybliża nam używane przez niego techniki. Ale to nie wszystko.

Translate »