przystajnik

Monthly Archives: Maj 2013

Nieujarzmiona precyzja RawTherapee 4.0.11

rawtherapee_logo Wkroczenie edytora zdjęć RawTherapee na ścieżkę nieco bardziej zdecydowanego rozwoju to dobra nowina. To już drugie wydanie w przeciągu niecałych trzech miesięcy, dzięki czemu użytkownicy nie są skazani na długoterminowe oczekiwanie naprawy palących błędów czy wsparcia nowych modeli aparatów. RawTherapee 4.0.11 to w założeniu wersja głównie usuwająca zgłoszone problemy w funkcjonowaniu, lecz część włączonych do tego wydania poprawek zwiększa dziką moc precyzji tego programu.

Photoshop dla Linuksa – propaganda sukcesu

psexpress Piekło zamarzło, a planeta Ziemia zamieniła się miejscem z Marsem. Znane z apodyktyczności Adobe po latach wydało Photoshopa, którym natywnie można posługiwać się na Linuksie. Koniec wieku poniżeń i kąśliwych komentarzy ze strony użytkowników wiodącej platformy. Brzmi wybornie i profesjonalnie – Photoshop dla Linuksa. Nawet jeżeli ten Photoshop jest w wersji Express, uruchamianej za pomocą przeglądarki internetowej. Ale któż by zwracał uwagę na takie szczegóły.

Linux Mint 15 – Olivia jak malowana

mint-logo-200 Ludzkość pierwszy raz ujrzała Olivię z gałązką mięty już ponad dwa tygodnie temu, a zwieńczeniem tej próbnej znajomości stało się finalne wydanie dystrybucji Linux Mint 15 ‚Olivia’. W dniu wczorajszym na serwerach pojawiły się obrazy ISO, serwisy rozpoczęły rozgłaszanie dobrej nowiny, zatem nawet gdy używamy zupełnie innej dystrybucji, siłą rzeczy warto rzucić okiem co nowego przygotowała dla nas ekipa odpowiedzialna za to wydanie.

AferShot Pro 1.1.1.10 – przedwczesna diagnoza zgonu

AfterShotPro Rejony zagospodarowane przez komercyjne oprogramowanie użytkowe dla Linuksa nie stanowią bynajmniej ziemi obiecanej. I chociaż wywoływanie zdjęć jest dość dobrze obstawione przez przeróżne świetne i wolne programy, użytkownikowi oczekującemu skończonych i kompletnych rozwiązań może nie pasować ich obsługa lub tempo rozwoju. Wyjściem awaryjnym jest płatny program Corel AfterShot Pro, dla którego zastosowanie ma komunał ‚płacę to wymagam’. Przynajmniej miał do czasu, gdy edytor jeszcze pod szyldem Bibble Pro wykupił i przysposobił Corel.

HumbleBundle 8

linux_games Przypuszczalnie każdy czujny gracz otrzymał już informację o starcie HumbleBundle 8 – czyli płać za kilka gier ile chcesz, wspierając wpłaconą kwotą cele charytatywne, twórców i organizatorów. Jeszcze nie opadł kurz po ostatnim Humble Double Fine Bundle z Brutal Legend w roli głównej (przynajmniej dla mnie), a tu otrzymujemy kolejny zestaw gier, w parze z kluczami na Steama.

Interfejs użytku publicznego – Evolus Pencil

main-window.128 Rozważania nad ‚ludzką twarzą’ interfejsu graficznego w programach ciągną się od lat. Dotyczy to zarówno oprogramowania zamkniętego, jaki wolnego. A problem w większości przypadków przejawia się w wymuszonym tworzeniu przez jedną i tę samą osobę wszystkich elementów składowych programu – interfejsu, kodu oraz ew. grafiki. Jak wiadomo, deweloperzy mają niekiedy odmienne poglądy co do ergonomii i intuicji użycia, a wprowadzane rozwiązania nierzadko mają charakter prowizoryczny i takimi zostają. I tu pojawia się pole do popisu dla osób z wizją, którzy wszystkie przemyślenia mogą przelać na ekran komputera przy pomocy Evolus Pencil i zaskoczyć nowoczesną formą optymalnego interfejsu.

Google odłącza aparaturę opensource?

blabla-icon Google budzi ambiwalentne uczucia. Jeszcze nie tak dawno debiutujący ze swoim Android pretendent, próbujący stawiać czoła wiadomemu gigantowi z sektora systemów operacyjnych. Rękawica rzucona w twarz MS, przy jednoczesnym wykorzystywaniu i wspieraniu opensource, zjednała Google wiele sympatii w wiadomych kręgach. Z drugiej strony korporacja o nie mniejszym rozmachu niż MS i przemysł opierający się o nasze przyzwyczajenia, upodobania a niekiedy prywatność. Można przełknąć gorzką pigułkę rzeczywistości i stwierdzić – ‚Cóż – ogień trzeba ogniem zwalczać’. Ale ostatnie decyzje Google wprowadzają sporo fałszywych nut w pieśń o zwycięstwie pod sztandarem z hasłem ‚Wolne Oprogramowanie’…

Zdjęcia na Javie: JPhotoTagger

jphototagger_logo Ręka w górę, kto nie lubi robić porządków w swoim archiwum ze zdjęciami. Las rąk przesądza o żmudnej siermiędze tej czynności, a która jest konieczna nawet w uproszczonej formie, gdy niesieni natchnieniem zapełniamy nasze dyski setkami kadrów, ujęć i kolejnymi elementami panoram, HDR’ów i tak dalej. Czasem znajdziemy nawet ochotę na dokładniejsze skatalogowanie naszych zasobów. Dokładniejsze, niż zwykłe rozparcelowanie zdjęć po katalogach oznaczonych datą lub miejscem akcji. Jeżeli do tej pory żadnej program nie zadowolił naszych ambicji w tej kwestii, JPhotoTagger będzie wart co najmniej przetestowania.

Canon ze sterownikami z PPA

UbuntuCanon od dawien dawna nie rozpieszczał użytkowników Linuksa. Niemniej nie można nie odnotować faktu, że od dłuższego już czasu na oficjalnych stronach wsparcia sprzętu ze znaczkiem Canon, można pobrać sterowniki dla Linuksa. Głównie dotyczy to wszelakich modeli drukarek i urządzeń wielofunkcyjnych, choć niestety nie wszystkich. Teraz instalacja sterowników może być jeszcze prostsza, ponieważ cały ich komplet został zebrany i umieszczony w jednym repozytorium PPA.

Pimagizer – jak czynić zdjęcia mniejszymi

pimagizer_logo Osławione, ale i przez wielu przeklęte linuksowe kryteria KISS nie odeszły w niepamięć i mają się dobrze. Jak bowiem napisać program, którego głównym zadaniem jest zmiana wymiarów pliku graficznego? Po prostu, pokazać podgląd wybranego zdjęcia (zbytek łaski!) oraz skupić całą akcję w trzech przyciskach – szerokość, wysokość, zapisz. I tak też można streścić wygląd oraz działanie programu Pimagizer.

Trzy filary potęgi Darktable

darktable_logoChociaż edytor zdjęć Darktable przewija się co jakiś czas w doniesieniach o nowych wydaniach, u wielu osób nadal funkcjonuje stereotyp wytworzony podczas pierwszego kontaktu z tym programem. Jest to stereotyp często bardzo mylny, gdy dotyczy wrażeń z użytkowania bardzo wczesnych wersji programu. Nie mniej krzywdząca jest opinia o stopniu skomplikowania interfejsu i samego Darktable – wystarczy wziąć pierwszy z brzegu zaawansowany komercyjny produkt i mnogość opcji będzie podobna. A na koniec pozostaje dylemat użyteczności, której obraz fałszuje brak wiedzy o praktycznych możliwościach Darktable.

Translate »