przystajnik

GNOME i KDE stawiają na Wayland

blabla-iconPomimo kilku lat jego rozwoju, Wayland wciąż dzieli społeczność linuksową. Nie da się ukryć, że dla prawidłowego rozwoju nowego serwera wyświetlania, są konieczne jego wdrożenia i użytkownicy. Tymczasem, ta nowa tajna broń aż do tej pory nie otrzymała klarownych deklaracji i zapewnień o wsparciu ze strony deweloperów środowisk graficznych, lub producentów sterowników. Atmosfery nie poprawiło również ogłoszenie przez Canonical prac nad swoim własnym serwerem wyświetlania, Mir, wbrew wcześniejszym zapewnieniom o sympatii dla Waylanda.

Lecz sytuacja zaczyna się powoli klarować, gdyż parę dni temu na liście dyskusyjnej deweloperów GNOME, Matthias Clasen zaproponował rozpoczęcie pracy nad przystosowaniem przyszłych wydań środowiska GNOME do funkcjonowania pod kontrolą serwera Wayland. Pierwszą wersją z testową obsługą nowego serwera wyświetlania może być przewidziane na jesień wydanie 3.10, a celem jest pełna współpraca już w GNOME 3.12. Twórcy środowiska KDE nie pozostali dłużni i w ich materiałach też można się już natknąć na ślady trwających pracach przeportowania KDE pod wymogi Waylanda. Te ślady można odnaleźć choćby w trwającej obecnie dyskusji nad wyborem menadżera logowania spomiędzy KDM, LightDM oraz SDDM.

Jak widać, główne środowiska graficzne robią krok do przodu a przy tym dokonują wyboru. Dzięki temu Wayland będzie mógł wydostać się z testowych pieleszy i okresu snucia wizji, wprost do przestrzeni użytkowej naszych desktopów. Deweloperzy nie mają złudzeń, Xorg najlepsze lata ma już za sobą, czas jest na rozwiązanie nowocześniejsze, świeższe, bez całego niemal dwudziestoletniego balastu w kodzie. Ciekawie też będzie wyglądał rozkład sił, gdyż główne środowiska GNOME/KDE wesprą i przyczynią się do rozwoju Waylanda, zaś ludzie z Canonical jako jedyni ze swoim Unity stawiają na Mir. Teraz czas na ruch ze strony producentów zamkniętych sterowników graficznych… 

Post navigation

Translate »