przystajnik

Archiwum tagów la wayland

Fedora 28 lśni

Finalne wydanie najnowszej Fedory 28 ambitnie nadrabia poślizg z czasów wersji Beta. Ukazuje się bowiem kilka dni przed terminem. Nie wynika to jednak z niezdrowego pośpiechu, a faktu, że po prostu dystrybucja została przygotowana jak należy w bardziej optymistycznych terminach.

TeamViewer 13 bez ściemy

Wszyscy kochamy TeamViewer, zgrabne narzędzie do zdalnego kontrolowania i udostępniania pulpitu naszego komputera. Jednak mało kto zdawał sobie sprawę, że przez lata produkt ten był dostarczany w wersji dla Linuksa dzięki… WINE. Właśnie tak, program nie posiadał natywnej binarki linuksowej. Ale przynajmniej robiono to oficjalnie i z premedytacją rozwiązanie takiego było wspierane. Ale to się zmieniło wraz z nadejściem TeamViewera 13. Program został „przepisany” z użyciem bibliotek Qt i od teraz jest rozprowadzany w natywnej wersji dla Linuksa.

Ubuntu bez Unity – dryf bez grawitacji

Mark Shuttleworth zasłynął z radykalnych zmian poglądów. Na ile są one podyktowane kwestiami biznesowymi na ile ideologicznymi – ciężko nam oceniać. Prawda leży zapewne gdzieś pośrodku. Niemniej to właśnie on jako jedyny podjął ryzyko aby zaprezentować zwykłym użytkownikom Ubuntu i Linuksa. To on podjął ryzyko oderwania się od głównego nurtu napędzanego przez środowiska KDE i GNOME. Miał odwagę powołać do życia Unity, powiedzieć „nie” Waylandowi. Miał odwagę wierzyć w konwergencję, Ubuntu i Unity na smartfonach i tabletach.

GNOME i KDE stawiają na Wayland

blabla-iconPomimo kilku lat jego rozwoju, Wayland wciąż dzieli społeczność linuksową. Nie da się ukryć, że dla prawidłowego rozwoju nowego serwera wyświetlania, są konieczne jego wdrożenia i użytkownicy. Tymczasem, ta nowa tajna broń aż do tej pory nie otrzymała klarownych deklaracji i zapewnień o wsparciu ze strony deweloperów środowisk graficznych, lub producentów sterowników. Atmosfery nie poprawiło również ogłoszenie przez Canonical prac nad swoim własnym serwerem wyświetlania, Mir, wbrew wcześniejszym zapewnieniom o sympatii dla Waylanda.

Canonical zrobi Linuksa od nowa

blabla-icon„Zrobi Linuksa” to dużo powiedziane, ale według ostatnich oficjalnych doniesień to już pewne – Canonical oprze przyszłość swoich produktów o własne, autorskie rozwiązania. Miejsce leciwego Xorg’a oraz młodziutkiego Waylanda (który na dobrą sprawę nawet jeszcze dobrze nie zaistniał) zajmie Mir – tworzony przy Canonical od podstaw nowy serwer wyświetlania. Unity zostanie przepisane przy użyciu Qt/QML, a patronat nad całością tego zamieszania obejmie nowy projekt Unity Next. Czy to nie wygląda jak cyfrowa reformacja ścieżki którą kroczyło do tej pory Ubuntu ze swoimi użytkownikami?

Translate »