przystajnik

Pstryk …

Był sobie weekend. Staropolskim zwyczajem, część spędziła go grillując, inni na wycieczkach, jeszcze inni przed TV, kolejni przed komputerem, a ja jeden nurzając się w trawach i polując na pasikoniki. To taki mój wkład w rozwój nowej świeckiej tradycji – brzuchem po trawie, z nogami w mrowisku, z nosem między insektami.

Rezultat ? Oto co mój Olympus E-500 upstrykał :

CamouflageLivin' in the grassZywia&Bronia

Na trzeciej tapetce naprawdę nie ma pasikonika – to taka tapetka ‚z zupełnie innej beczki’, dla przerwania passy zielonych tapet, jakie tu wrzucam od jakiegoś czasu.

Czy mam więcej pasikoników ? No pewnie. Ale znienawidzilibyście mnie.

Aha, technikalia – zdjęcia złożyłem z dwóch warstw w Gimpie – zaemulowałem sobie filtr zmiękczający Cokin’a, do którego póki co mam holder 🙂 Z ciekawostek – te quasi makro fotki zostały ustrzelone … Obiektywem tele, 40-150 mm.


 

Post navigation

5 comments for “Pstryk …

  1. 2 lipca, 2007 at 17:59

    Pierwsze zdjęcie potęga. Ląduje na tapecie.

  2. 2 lipca, 2007 at 18:02

    @dely
    Ha, przebiłem Thunderbolta ! 🙂

  3. 2 lipca, 2007 at 18:15

    Piękne 🙂

  4. 2 lipca, 2007 at 19:07

    Oj przebiłeś. Bardzo mi się podobuje 😉

  5. 2 lipca, 2007 at 19:08

    Świetne fotki 🙂 Ja tylko przez weekend upstrykałem 250 fotek Skarżyska 🙂 Niestety polowanie na pasikoniki musi poczekać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »