przystajnik

Monthly Archives: Marzec 2006

Jest melodyjnie …

Co tam panie na głośnikach.

A w membranach zwiewnie i z ikrą pobrzmiewa sobie nastrojowy Bread.

Ta grająca melodyjnego rocka formacja z początków lat ’70-siątych naprawdę może się podobać . Spokojny, stonowany wokal Davida Gates’a, ładne kompozycje, zagrane kiedy trzeba z odpowiednią werwą. Nic, tylko polecić.

W zasadzie, jak w większości przypadków – pierwsze trzy albumy ustawiają wysoko poprzeczkę ( Bread, On The Waters, Manna ). I od tego proponuję zacząć.

Dniewnoj Dozor

O rety. Kto by pomyślał, że rosyjska kinomatografia tak wystrzeli. Z wysokiego obcasa w utwardzone klepisko.

Trzeba przyznać, że w dziedzinie kina w którym liczy się pomysłowość i orginalne podejście do tematu efektów specjalnych, nastroju, itp – nasza kraina jest daleko, daleko w tyle. Nawet za amerykańcami.

„Nochnoj dozor” zachwycił. Orginalnym klimatem, nietypowym podejściem do efektów specjalnych, świeżym tchnieniem, którego próżno szukać w kinie zachodnim. Film SF, a taki … rosyjski.

„Dniewnoj dozor” miał być krokiem naprzód – niestety, kroki te oznaczają – bardziej ‚czaderskie’ efekty specjalne, wątki miłosne i takie … lekkie rozmydlenie atmosfery. Z niezłym początkiem filmu wkroczamy coraz bardziej w opary szpanerstwa, drętwoty, braku orginalnych konceptów i ucieczce twórców filmu do pospolitych zagrań. Mocna akcja, mocna hałaśliwa muzyka itp.

Film pomimo to pozostaje filmem dobry. Jak dla mnie, brak mu świeżości koncepcyjnej pierwszej części ( walka za pomocą luster, przemiana w sowę, itp ). Nawet przy ocenie ‚dobra’, film jest o kilka klas wyżej niż obecnie serwowana zadchodnia kinomatografia pospolita.

Jaki znak twój ? Nerdów znamie …

Czy nerd to ty ? …

Cokolwiek by to nie znaczyło, mój wynik :
26% scored higher (more nerdy), and
74% scored lower (less nerdy).

What does this mean? Your nerdiness is:

Mid-Level Nerd. Wow, it takes a lot of hard nerdy practice to reach this
level.

To co to znaczy ? Będę w pierwszym milionie w kolejce po bilet do ucieczki ze spalonej słońcem Ziemi ?
( wszak w pierwszej kolejności trzeba ratować jednostki wybitne 🙂 )

Cokolwiek w co tylko zechcesz

Być może nie będzie to coś odkrywczego, ale polecić mi wypada program na który się ostatnio natknąłem. Zadziwił mnie i mile zaskoczył.

Mówią na niego Gnormalize, a potrafi mniej więcej to :

Input:

Supported files format: MP3, MP4 (M4A or AAC), MPC (MPP or MP+ – Musepack), OGG, APE (Monkey’s Audio), FLAC, Audio CD and WAV.

Output:

Supported files format: MP3, MP4, MPC, OGG, APE, FLAC and WAV.

Key Features:

# Convert from/to MP3, MP4, MPC, OGG, APE, FLAC and WAV;

# Support for LAME, FAAC, OGGENC, MPPENC, FLAC and MAC encoders;

# Support for LAME, FAAD, OGGDEC, MPPDEC, FLAC and MAC decoders;

# Rip audio CDs utilizing cdparanoia or cdda2wav;

# Play audio CDs utilizing gnormalize::cdplay or Audio::CD or cdcd;

# Play MP3 with mpg123 or mpg321 or madplay;

# Play MP4/MPC/OGG/FLAC/WAV with MPlayer/mppdec/ogg123/flac123.;

# Support normalization with adjustable sensibility;

# Can normalize/convert files recursively into the directory;

# Edit and get MetaData like artist, title, album, … ;

# Get MetaInfo like bitrate, time, frequency, … ;

# Includes mppenc, mppdec to encode and decode MPC files;

# Read the CDDB entry for an audio CD with CDDB_get;

A to takie coś

Okienka i wskaźniczek

Kto powiedział, że Atari to odstający od obecnych standardów desktop’owych sprzęt ? No kto ?

A to tak wygląda

Niestety, system TRS Desktop ma spore wymagania jak na 30-sto letni komputer ; Program minimalnie wymaga Sparta DOS X, myszy, oraz Atari 130XE. Rekomendowane KMK/IDEa interface lub Sio2IDE. Uruchomnienie z SIO/SIO2PC może wymagać ręcznej ingerencji w konfigurację programu – w przypadku instalacji poza D1:.

Pan z teleranka…

Pan który ukradł mojemu pokoleniu teleranek, dostał medal. I mamy aferę.

No i co z tego. Był na Syberii ? Był. Nie był tam ani z biurem podróży, ani fortuny tam się nie dorobił. Należy mu się ów order.

Wstyd mi za naszego obecnego Prezydenta, że będzie szedł w zaparte, ‚bo że nic nie wiedział, ktoś go wrobił i dlatego podpisał tę nominację’. Wstyd.

Każdy pijak to złodziej …

Od paru dni prasa i telewizja huczy i grzmi na temat owej nieszczęsnej reklamy pewnej sieci nieszczęsnych marketów.
W rzeczonej reklamie, Polacy zostają pokazani jako złodzieje i to ma być wyznacznik naszego narodowego wkładu we wspólną Europę, ba, globalnie nawet – cały świat.

Ale każda nacja ma jakiś swój lokalny koloryt, który w różny sposób jest zabawnie prezentowany. A to Szkot sknera, Rusek pijak, Francuz erotoman. Tak, służnie zauważyliście – w większości, te przywary nie określają czynów z samej nazwy podchodzących pod karalne.

Swoją drogą, pozwolić na drobne docinki, a za chwilę wejdą nam na głowę i już nikogo nie przekonamy, że obozy zagłady były hitlerowskie, a nie polskie.

Mooorderczy film

Tym razem zamiast porywającej recenzji, ostrzeżenie przed dwoma filmami.
Pierwszy z nich to Evil Aliens ( Inwazja ), a drugi to The Descent ( Zejście ).

Pierwszy z nich zaczyna się romantyczną sceną spółkowania dwóch osobników płci przeciwnej na łonie natury. Łono tego nie wytrzymuje, wzywa na pomoc PRZYBYSZY, którzy w celu nawiązania bliżej znajomości przemawiają do jednego ze spółkujących warkotem maszyny fedrującej … Co fedrowali, pomińmy. Wytrzymałem do ósmej minuty filmu.

Drugi film natomiast obejrzałem w całości. Bo pisali, że fajne dziewczyny tam grają. Z fajnością to było różnie, panie są miłośniczkami sportów ekstremalny i w swoim zaciekłym feminiźmie stwierdzają, że zeksplorują jaskinię. Jak pomyślały, tak zrobiły ( a później trzeba takie ratować ), co się działo w jaskiniach można podziwiać przez resztę filmu ( jak coś się przebije przez panujące tam ciemności ). Twórcy założyli, że stworzą dzieło bez morału, podtekstu i krwawe. Może zakładali inaczej, koniec końców film to typowe kino Made In USA.
Ale stwierdzić muszę – i tak było lepiej niż w polskim kinie babskiej akcji – Legendzie.
Może dlatego, że dźwiękowcy zza oceanu lepiej odwalili swoją robotę.

Xara się uwolniła

Bardzo Mili Twórcy programu Xara Xtreme oświadczyli, że program zostanie wydany na licencji GPL, co oznacza, że zainteresowani mogą sobie go ściągnać stąd ( wersja skompilowana lub oddzielnie źródła ).

Jak program wygląda na Linuksie ? A tak.

Program do grafiki wektorowej niby już jest na Linuksie – i to nie jeden, z moim ulubionym Inkscape’em na czele. Czym się różni od niego Xara ? Znawcy twierdzą, że posiada szybszy silnik graficzny CDraw. Cóż, wypada sprawdzić owe pogłoski.

Polecam.

To ptak … to ognisty lis … to jagular !

Mała rzecz a cieszy. Spróbowałem sobie nowego testowego Firefox’a w wersji 2.0a1 ( do ściągnięcia stąd ) i jak on ładnie, odstukać, odpukać, działa !

Problem z Firefox’em 1.5 wygląda u mnie w ten sposób, że pomimo wielu prób, testów, czyszczenia konfiguracji, itp itd. podczas przełączania zakładek ewidentnie widać efekt zzzzzwooooolnieeeeeniaaaaa… Mało tego, zużycie procesora wskakuje na 100% i ogólnie jakoś tak nieswojo się czuję. A komputer, było nie było ramu 512MB ma i procesor słuszny też.

Ale wracają do testowanego Firefox’a alias Jagular … Działa pięknie szybko – nawet szybkie pstrykanie po zakładkach ( kartach, tab’ach, jak kto woli ) nie zabiera 100% CPU, przełączane strony momentalnie się renderują … A zużycie pamięci cały czas takie samo ! ( test dla spostrzegawczych – zadajcie pytanie i popatrzcie na sam dół czy jest tam odpowiedź na to pytanie ).

Może to efekt placebo i nieco zbyt wiele entuzjazmu wkładam w wychwalanie szybkość nowej wersji przeglądarki, ale fakt faktem – jest szybciej. Przynajmniej na razie.


Rozwiązanie testu dla spostrzegawczych – tak, w nowej wersji Firefox’a też mam włączoną Jave i Flash’a.

Osiołkowi w żłoby …

Taki jeden pan w TV ( publicznej, tak dla ścisłości ) powiedział, że będą wybory.
Drugi pan, różniący się od tego pierwszego, też o tym pokrzykuje od czasu do czasu.
Na co im te wybory – nie wiem. I tak jedni robią co chcą, a drudzy im na złość.

Eh, jakich to człowiek czasów dożył. Chciałoby się powiedzieć – ‚Niech młodzi się tym zajmą, ja jestem na to za stary’. Ciągłe wybory, stawanie po stronie, itp.

Drzewiej bywało prościej, bo w sklepach był ocet i człowiek się nie męczył.

Translate »