przystajnik

Archiwum tagów la wolne oprogramowanie

PIXLS.US – od fotografów dla fotografów

pixlsus

Jakiś czas temu aktywny orędownik wykorzystywania wolnego oprogramowania do celów obróbki zdjęć, Pat David, postanowił wykonać kolejny krok naprzód i scentralizować tematykę radzenia sobie z fotografią za pomocą wolnych narzędzi. Powołany na kanwie tego pomysłu serwis PIXLS.US powoli  staje się prawdziwą skarbnicą wiedzy nie tylko o edytorach graficznych i RAW którymi można traktować nasze kadry, ale i w kwestii technik fotograficznych, jak też pozwala zrozumieć zasady radzenia sobie w cyfrowej ciemni z jej dedykowanymi problemami.

Turyn stawia na Linuksa

Oszczędności w wysokości 6 mln euro, 8300 stanowisk z przestarzałymi licencjami – to główne argumenty determinujące wyborów wolnego oprogramowania przez władze Turynu (Włochy). Zatwierdzony początkiem sierpnia plan zakłada migrację wszystkich stanowisko w 1.5 roku na Ubuntu i otwarty pakiet biurowy. Oszczędności w takim scenariuszu generuje brak konieczności zakupu licencji w miejsce używanego obecnie Windowsa XP, oraz wymiana tylko niezbędnych starych maszyn, a nie większości jak miałoby to miejsce w przypadku dostosowania sprzętu pod wymogi Windowsa 8.1.

Monachium – miasto napędzane Linuksem

blabla-iconPodczas gdy struktury naszej biurokratycznej rzeczywistości są w kwitnącym stanie, a osławiona informatyzacja np. ZUSu pochłania radośnie coraz to kolejne miliony, które z powodzeniem mogliśmy przeznaczyć na misję na Marsa, przykład Monachium ginie w ferworze naszej rodzimej dyskusji fachowców, czy Linuksa da się używać, czy nie. Gdy w Polsce przez ostatnie 10 lat beztrosko wydawano publiczne pieniądze na wdrażanie zamkniętych standardów oraz systemów, kupowaniu własnościowych rozwiązań i licencji na kolejne wersje nowoczesnego oprogramowania, by następnie łożyć kolejne miliony na obsługę tegoż, Monachium przez te 10 lat instalowało sobie Linuksa. To oczywiście bardzo kolokwialne stwierdzenie, lecz w przeciągu tego czasu Rada Miasta konsekwentnie wspierała i dawała zielone światło na wprowadzanie otwartego oprogramowania na stanowiska pracy urzędników, co finalnie zakończyło się przeobrażeniem całej infrastruktury w sieć 14,800 komputerów (z 12,000 planowanych) działających pod kontrolą dystrybucji LiMux. To oczywiście nie wszystko, bo migracja objęła rezygnację z zamkniętego oprogramowania, ujednolicenie standardów wymiany dokumentów (WollMux) i wiele innych spraw.

Wolne oprogramowanie narzędziem represji?

notallowedNa kanwie całych wieków wojen, konfliktów i cynicznej polityki, ruch FOSS i jego założenia wydają się być gałązką oliwną niesioną przez społeczność do narodów świata. Chociaż podstawowe Wolności dotyczą jedynie oprogramowania, to zawierają duże pokłady altruizmu, który pozwala z nadzieją patrzeć w przyszłość. Wolne rozwiązania powinny być dostępne ponad podziałami dla każdego, nie podlegać korporacyjnym zapędom, umożliwiać poprawę i analizę kodu i służyć ogółowi społeczeństwa. Jak ta entuzjastyczna teoria sprawdza się w realiach drapieżnej polityki i konkurencji? Można być cokolwiek zaskoczonym.

HD Magazine – słaba płeć?

Do większej lub mniejszej oferty wolnych lub płatnych magazynów i czasopism traktujących o Linuksie, dołączył ostatnio jeden, który potrafi człowieka zafrasować. I choć wydawany w języku hiszpańskim Hackers & Developers Magazine może pozostać niezauważony w naszym anglojęzycznym rejonie kulturowym, to wyróżnia go istotny szczegół. Ekipa redakcyjna składa się wyłącznie… Z kobiet.

Debian – droga ku wolności

Lider projektu Debian, Stefano Zacchiroli, ogłosił niedawno plany przywrócenia Debiana do grona wolnych dystrybucji. Droga do tego celu wiedzie przez wymogi FSF w sprawie umieszczania zamkniętego oprogramowania w dystrybucji oraz jej głównych repozytoriach. W obliczu radykalizmu jakim obwarowane jest w tej kwestii stanowisko FSF (i nieprzejednanej pozycji Richarda Stallmana, założyciela), czekają nas gruntowne porządki…

Translate »