przystajnik

Archiwum tagów la tekst

WPS Office 2016 zaktualizowany

WPS Office jest przykładem na to, jak bardzo pracowitym narodem są mieszkańcy Państwa Środka a jednocześnie jak bardzo dajemy się wodzić za nos naszym przyzwyczajeniom. Ten program bowiem to niemal skóra ściągnięta z bijącego mimochodem rekordy popularności MS Office. To dzięki temu projektowi wielu użytkowników może poczuć się jak na starych śmieciach. I widocznie tak też chcemy się czuć, gdyż aktualizacja WPS Office dla Linuksa powitana została euforycznymi wiwatami.

Zapiski sekretne – EncryptPad 0.3.2.5

Jeszcze nigdy walka o prywatność nie przyjęła takich bezpardonowych form jak w dzisiejszych czasach. Blokujemy niepożądane numery telefonów, wysyłamy prośby o usunięcie naszych danych kontaktowych z przeróżnych baz, wypisujemy się z namolnych newsletterów, szyfrujemy nasze dyski i pliki oraz wymyślamy coraz to wymyślniejsze hasła do naszych kont. EncryptPad jest programem który pozwala uchronić nam kolejny skrawek naszej prywatności, w tym przypadku notatek na marginesie tudzież brudnopisie. A uchroni je przed ciekawością osób niepożądanych najzwyczajniejszym zaszyfrowaniem ich zawartości (notatek, nie osób).

PDFsam 3.0.3 łączy, dzieli i obraca

Obsługa plików PDF jest dziś czymś tak oczywistym, że wszyscy zakładamy z góry najnormalniejsze traktowanie tychże przez nasz komputera. W końcu to jedyna obrona przed „rozsypującym się” formatowaniem setek przeróżnych standardów zapisu słowa drukowanego, z wiodącym docx na czele. Zatem, PDF powinno się lubić i szanować. Tyle, że z samego szanowania nic nie wyniknie, jeżeli nie będziemy mieli programów pozwalających wygodnie pracować z takimi plikami. Albowiem samo wyświetlenie PDFa to nie wszystko – bo co, jeśli zechcemy sobie połączyć dwa PDFy w jeden? Ale jeden podzielić na kilka mniejszych? Okazuje się bowiem, że sam standard choć otwarty, jest bardzo mozolnie obsługiwany przez zwykłe programy do podglądu dokumentów PDF.

Kodowanie z Notepadqq 0.46

notepadqq

W obecnych czasach dobry edytor tekstu jest synonimem scyzoryka z wieloma ostrzami wielorakiego zastosowania. Nic zatem dziwnego, że każdy ma swoje ulubione narzędzie z tego gatunku – jedni wolą biurową wygodę LibreOffice, inni wyczyniają cuda za pomocą Vim. Są też tacy, którzy z rozrzewieniem wspominają lata marnowania zdrowia na wiodących rozwiązaniach, gdy jedyną osłodą czasu goryczy był Notepad++. I choć program nie doczekał się wersji linuksowej, to od jakiegoś czasu jest rozwijany jego godny naśladowca – Notepadqq.

Terminal pogryzł człowieka: WordGrinder

Zapewne większość z nas wie jak trudne może być napisanie paru zdań składnego tekstu. A to zechcemy sobie włączyć jakąś opcję w edytorze i tracimy pół godziny na jej odnalezienie, a to zamruga ikonka od kontaktów i pojawi się znajomy z bardzo pilną sprawą, to znowu radośnie rozbłyśnie ikonka od nowej poczty. Z każdej strony czyha coś, co skutecznie odrywa nas od pracy i od głównego wątku naszego tekstu. Najlepszym rozwiązaniem w takim wypadku jest… Przełączenie się w tryb tekstowy (co odetnie nas od cywilizacyjnego natłoku informacji z naszego pulpitu) i skupienie się na kleceniu zdań w edytorze WordGrinder – który powstał właśnie z pobudek „Ja chcę w końcu siąść i napisać te parę zdań w spokoju”.

OCR z gImageReader 2.93

Ponieważ wspomniany parę dni temu program OCRFeeder nie każdemu przypadł do gustu, warto przychylnym okiem spojrzeć na zaktualizowany niedawno gImageReader 2.93. Program takiego samego przeznaczenia, czyli szeroko pojętego usprawnienia procesu wyodrębniania tekstu z obrazów. Nieco inna zasada działania, nieco częstsze aktualizacje, czytelny interfejs czynią z gImageReadera też ciekawą ofertę na potrzeby OCR.

Bezwzględny stan skupienia – FocusWriter

Ileż to pułapek każdego dnia czyha na użytkowników przelewających na ekran monitora słowo pisane… Czy to słowo ma charakter rozrywkowy, artystyczny czy wręcz biurokratyczny, akurat w trakcie najbardziej wzmożonych prób sklecenia składnych i powiązanych ze sobą fragmentów tekstu, zawsze na pulpicie naszego komputera wydarzy się to ‚coś’. A to zamruga ikonka informująca o nowej poczcie, a to wyskoczy dymek zawiadamiający, że kontakt z Jabber stał się aktywny, ikona przeglądarki na pasku zadań przypomni nam o koniecznym sprawdzenia aktualnych kursów waluty, itp. Zawsze znajdzie się na ekranie jakiś zbiór pikseli, który zmusi nas do oderwania się od pisania naszego dzieła. Lecz jeśli przywdziać okowy programu FocusWriter, sprawy ulegają zmianie…

Translate »