przystajnik

Archiwum tagów la sprzęt

System76 kusi Gazelle’ą w worku

Mało jest sytuacji, kiedy użytkownicy Linuksa mogą z podniesionym czołem spojrzeć prosto w oczy innym konsumentom. Przeważnie o sprzęcie dedykowanym dla Linuksa się nie mówi i nie pisze, a nawet jeśli – są to wzmianki z łaski na uciechę. O ile producent zdecyduje się oficjalnie oznajmić o wsparciu dla „egzotycznego” Linuksa. Na tle powyższego oferta System76 to prawdziwa bomba. Nie dość, że produkują laptopy domyślnie wyposażone w Linuksa, to są jeszcze konstrukcje, których nie powstydziłby się zatwardziały gracz. Takie konstrukcje jak zapowiedziana odnowiona wersja flagowego Gazelle.

Geek – obywatel drugiej kategorii?

Użytkownicy Linuksa przyzwyczaili się już do bycia pomijanymi w wielu zakątkach sieci i w ofercie producentów oprogramowania. Nie jest to przyjemne ani logiczne, ale co nas nie zabije to nas wzmocni. Niemniej, niektóre firmy uczyniły sobie źródło dochodu ze skubania ślepo zapatrzonych w pingwina naiwnych idealistów. Ten proceder pod przykrywką bycia „pro – linuksowym” to nic innego jak upychanie sprzętu drugiej kategorii osobom chcącym nabyć dany model z zainstalowanym Linuksem. Tymczasem, ten sam model z Windowsem na pokładzie często ma więcej pamięci, lepszy procesor, itp. I kosztuje tyle samo, lub niewiele drożej. Problem nie dotyczy jedynie sprzętu, ale i jakości wykonania portów oprogramowania, np. gier dla naszego systemu.

Dobry wujek Microsoft

Chyba niewiele osób wyobraża sobie dzisiejsze funkcjonowanie w komputerowej rzeczywistości bez systemu Windows pod ręką. Choć urządzenia i systemy mobilne nieco nadwątliły monolityczną hegemonię Microsoftu i jego produktu przeznaczonego na biurko przeciętnego użytkownika, to wszyscy znają i czy kochają czy nie – używają Windowsa. Nawet taki zatwardziały użytkownik Linuksa jak autor niniejszego tekstu od czasu do czasu spogląda z sympatią na poczynania Microsoftu i ich, zdawałoby się, przyjazne nastawienie do świata opensource. A to nastawienie przebyło długą drogę – od czasu pogardy pod rządami Billa Gatesa, przez czas szaleństwa pod wodzą Steva Ballmera, aż do momentu gdy stery przejął Satya Nadella, który niczym Jezus z Rio z otwartymi ramiona zaprasza wszystkich pod opiekuńcze skrzydła Microsoftu. Lecz ile jest w tym geście wyliczonej obłudy a ile szczerych zamiarów?

Terminal pogryzł człowieka: dmidecode

Ile to razy planowaliśmy rozbudowę naszego komputera i ile razy próbowaliśmy sobie przypomnieć, jakie kości pamięci posiadamy w użyciu. W dobie standardów DDR, DDR2, DDR3 i tak dalej wymiana pamięci to nielichy dylemat. Oczywiście rozkręcenie obudowy to najprostsze rozwiązanie, ale od czego są pożyteczne narzędzia tekstowe. Dzięki poleceniu biosdecode odczytamy dane BIOS, a za pomocą dmidecode tabele DMI staną się bardziej czytelne.

Microsoft producentem najciekawszego sprzętu pod Linuksa?

Surface Pro 3 to tajna broń Microsoftu mająca przynieść zagładę laptopom i notebookom. Ta hybryda tableta z laptopem została obmyślana i wykonana wg. wzorców które próbowało wdrożyć już paru producentów – typowy tablet z możliwością zintegrowania klawiatury i przekształceniem całości w quasi stacjonarne stanowisko. Niezłe parametry sprzętu oraz jakość wykonania z pewnością stawiają ten produkt wysoko w rankingach. Jednocześnie Surface Pro 3 to usprawiedliwienie obecności i formy systemu Windows 8.1. Tymczasem, produkt ten zyskał sobie też popularność wśród rzeszy użytkowników… Linuksa. Zewsząd napływają raporty o bezproblemowym działaniu Surface Pro 3 z większością dystrybucji linuksowych.

I-Nex 0.7.4 wśród naszych dysków

Niestrudzony Michał Głowienka tegoroczny urlop wakacyjny postanowił spędzić na szlifowaniu możliwości wykrywania dysków i nośników w swoim programie I-Nex. Najnowsze wydanie 0.7.4 przynosi nam bowiem mnóstwo nowych informacji w zakładce Drives. Czego tam nie ma – począwszy od producenta dysku, pojemności, złącza, parametrów montowania, UUID dysku, po mnóstwo parametrów numerycznych dla ambitnych i używanego przez system zarządcy IO do obsługi tegoż nośnika.

I-Nex 0.6.6 z Cerberem na smyczy

Każdy kto kiedykolwiek próbował wydobyć z komputera informacje gdzie i jaki podzespół w nim pracuje z pewnością wie, jak zbieranie takich informacji potrafi być zwodnicze i uciążliwe. Setki standardów, kilkadziesiąt sterowników, różne dane umieszczane w różnych miejscach, brak stuprocentowego i konkretnego odniesienia do właściwości sprzętu i danych producenta – to wszystko powoduje, że pod Linuksem dowiedzieć się czegoś o naszej maszynie możemy nieco po łebkach, albo w mocno technicznej i nieczytelnej dla wielu formie. Dlatego to co potrafi robić program I-Nex zakrawa nieraz na technologiczne voodoo – to niepozorne narzędzie rozwijane przez Michała Głowienkę wyświetla takie informacje o naszej maszynie, istnienia których moglibyśmy nawet nie podejrzewać.

I-Nex 0.6.0 i szczypta voodoo

Znacie się na podzespołach PC? Jesteście przekonani, że wiecie dużo o procesorze waszego komputera? Tudzież innych jego elementach? Nawet nie przypuszczacie, jak bardzo grzeszycie pychą. I dowodem na to może być nowa wersja fenomenalnie rozwijającego się programu I-Nex 0.6.0, który opowie wam o rzeczach, o istnieniu których być może nie wiedzieliście. To niebywałe, ile tajemnic może skrywać w sobie elektronika mrucząca radośnie w obudowie naszych domowych pecetów. W tym wydaniu I-Nex obdziera z tajemnic nasze procesory – i jest to obdzieranie wspierane niemal magią Voodoo.

Infiltracja elektroniki, czyli skrypt Inxi w akcji

gnome-terminalSposobów na wydobycie informacji z naszych komputerów nt. zamontowanych w nich komponentów jest całe mnóstwo. Od graficznych narzędzi (np. zgrabny I-nex), przez inne graficzne narzędzia (Hardinfo, lshw-gtk) aż po tekstowe komendy (lshw, hwinfo, lspci) dla niestroniących od urokliwych rejonów terminala. Niemniej, wynikiem tych fachowych komend są dość fachowo wyglądające zestawienia i aby wyłuskać interesujące nas fakty, trzeba wiedzieć co i jak przeczytać. I tu na ratunek przybywa Inxi, skrypt który w przyswajalnej formie poinformuje nas o tym, co nasz komputer kryje w środku.

Galago UltraPro od System76 – sprzęt twoich marzeń

system76_logo Nadchodzą lepsze czasy dla klientów z ambicjami. Do tej pory chcąc zakupić model laptopa z górnej półki i jednocześnie z zainstalowanym Linuksem, wystawiani byliśmy na próbę wiary – gdyż zwykle modele te były o klasę niżej niż tony sprzętu z wiodącym systemem. Najnowszy ultrabook wyprowadzony do oferty przez System76 wydaje się być panaceum na kompleks niższości linuksowych maszyn. Łączy bowiem nie tylko elegancję i jakość wykonania, ale i świetne parametry.

Środowisko dla gracza

Chart_Bar Steam, Desura, HumbleBundle – czasy nastały rozrywkowe, a Linux coraz częściej będzie oceniany przez pryzmat wydajności gier uruchamianych na tym systemie. Nie od dziś wiadomo, że szeroka paleta środowisk graficznych dostępnych dla Linuksa różni się nie tylko szatą graficzną, ale i wydajnością. Choć w przypadku gier piłeczka jest po stronie dobrze napisanych i zoptymalizowanych sterowników graficznych, to na ile Unity, KDE, GNOME-Shell czy Xfce nie przeszkadzają naszym kartom graficznym w rozwinięciu skrzydeł? Na to pytanie szuka odpowiedzi wielu użytkowników, a niektórzy przeprowadzają nawet odpowiednie testy.

Translate »