przystajnik

Archiwum tagów la samorząd

PKW powinno zamówić system na Słowacji?

Jak przebiegały od strony technicznej wybory samorządowe w Polsce w 2014 roku, każdy chyba wie. Totalny blamaż systemu informatycznego zamówionego za niemałe pieniądze przez PKW na trzy miesiące przed terminem wyborów. Jak zwykle pokrętna myśl biurokratyczna wzięła górę nad praktyką, trzeźwą oceną sytuacji oraz spójną wizją całego systemu. Nikomu nie dały do myślenia przykłady z lat wcześniejszych, gdzie topiono pieniądze w zamknięte rozwiązania i samowolnie zatrzaskiwano się w pułapce producenta oprogramowania. Bo któż bogatemu krajowi zabroni topić pieniądze podatników w betonowych mauzoleach lub wysyłać je do korporacji zza wielką wodą. Być może system stworzony dla PKW nosi jakieś namiastki wizjonerskiego planowania, niemniej wszystko poszło jak zawsze. Tymczasem u naszych południowych sąsiadów wybory samorządowe 29 listopada przebiegły bez większego rozgłosu. Tamtejszy Urząd Statystyczny Republiki Słowackiej stworzył scentralizowany system liczenia głosów, zbudował swoją wersję Ubuntu 12.04, nagrał ową wersję na nośniki USB i rozdał komisjom.

Turyn stawia na Linuksa

Oszczędności w wysokości 6 mln euro, 8300 stanowisk z przestarzałymi licencjami – to główne argumenty determinujące wyborów wolnego oprogramowania przez władze Turynu (Włochy). Zatwierdzony początkiem sierpnia plan zakłada migrację wszystkich stanowisko w 1.5 roku na Ubuntu i otwarty pakiet biurowy. Oszczędności w takim scenariuszu generuje brak konieczności zakupu licencji w miejsce używanego obecnie Windowsa XP, oraz wymiana tylko niezbędnych starych maszyn, a nie większości jak miałoby to miejsce w przypadku dostosowania sprzętu pod wymogi Windowsa 8.1.

Monachium – miasto napędzane Linuksem

blabla-iconPodczas gdy struktury naszej biurokratycznej rzeczywistości są w kwitnącym stanie, a osławiona informatyzacja np. ZUSu pochłania radośnie coraz to kolejne miliony, które z powodzeniem mogliśmy przeznaczyć na misję na Marsa, przykład Monachium ginie w ferworze naszej rodzimej dyskusji fachowców, czy Linuksa da się używać, czy nie. Gdy w Polsce przez ostatnie 10 lat beztrosko wydawano publiczne pieniądze na wdrażanie zamkniętych standardów oraz systemów, kupowaniu własnościowych rozwiązań i licencji na kolejne wersje nowoczesnego oprogramowania, by następnie łożyć kolejne miliony na obsługę tegoż, Monachium przez te 10 lat instalowało sobie Linuksa. To oczywiście bardzo kolokwialne stwierdzenie, lecz w przeciągu tego czasu Rada Miasta konsekwentnie wspierała i dawała zielone światło na wprowadzanie otwartego oprogramowania na stanowiska pracy urzędników, co finalnie zakończyło się przeobrażeniem całej infrastruktury w sieć 14,800 komputerów (z 12,000 planowanych) działających pod kontrolą dystrybucji LiMux. To oczywiście nie wszystko, bo migracja objęła rezygnację z zamkniętego oprogramowania, ujednolicenie standardów wymiany dokumentów (WollMux) i wiele innych spraw.

Translate »