przystajnik

Archiwum tagów la microsoft

Czego Microsoft nauczył się od Richarda Stallmana?

stallman

Tak, tak. Ten tytuł to nie clickbait. Co więcej, nie oddaje nawet w ćwierci tego, co się naprawdę wydarzyło. Otóż Microsoft poprosił Richarda Stallmana o wygłoszenie mowy w samym mateczniku „zła”. Stallman nie od dziś jest przekonany o diabolicznym charakterze produktów Microsoftu. Ale pojechał i przemówił do rzeszy umysłów odpowiedzialnych za tworzenie potęgi giganta z Redmond.

Brudne buciory polityki w pięknym ogrodzie Open Source

Wydawało się, że wzniosłe ideały Open Source i wspólna praca deweloperów całego świata są w stanie oprzeć się niecnym knowaniom by skłócić ludzi. Okazuje się jednak, że w mateczniku jakim jest Github mamy do czynienia z procesem, który ma ludzi podzielić. Na początku ze względu na pochodzenie. Oto efekt politycznych przepychanek pomiędzy krajami i skwapliwego wdrażania przez Microsoft chimerycznych przepisów prawa US. Efektem jest blokowanie dostępu do Githuba wybranym deweloperom z wybranych krajów.

Microsoft poleca: Windows Terminal

To niesamowite jakie historia zatoczyła koło i do czego są teraz nakłaniani użytkownicy Windowsa. Najnowsza reklama Microsoftu ma na celu zachęcić ich do korzystania z terminala. Tak, tego czarnego tekstowego okienka, na które od dekad wylewane są pomyje i sypią się kpiące sugestie uzależnionych od klikania.

Microsoft Edge w końcu dla Linuksa! Kiedyś…

Ujmijmy to tak – technicznie jest to już niemal zupełnie wykonalne. Wystarczy przypomnieć sobie, że jakiś czas temu Microsoft porzucił sny o potędze i wycofał się z pola walk o palmę najlepszej przeglądarki WWW. Ogłoszono tym samym, że nadchodzące wydanie Edge będzie zbudowane od nowa i w oparciu o zdobycze technologicznego projektu Chromium. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że niemal wszystkie programy o tym samym rodowodzie są dostępne dla Linuksa (Brave, Vivaldi i inne), to dlaczego by nie Edge? Naszym domysłom wtóruje jeden z deweloperów.

Microsoft nadal gotuje żaby

Można mieć różne zdanie na temat Microsoftu i jego produktów, ale jedno jest pewne. To właśnie dzięki tej korporacji Linux zyskuje na jako takiej popularności na desktopie, przeważa w chmurze i na serwerach oraz panuje niepodzielnie na superkomputerach. Jak to możliwe zapytacie? To proste – wystarczy umiejętność skutecznego podejmowania niepopularnych decyzji.

PowerShell w sklepie Ubuntu

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do tego, że Microsoft tworzy i publikuje oprogramowanie dla Linuksa. Szczególnie dobrze układa się ich współpraca z Canonicalem. To dlatego użytkownicy Snap Store mogą się cieszyć łatwą instalacją Skype’a, a teraz narzędzia o nazwie PowerShell. Wszystko oczywiście od Microsoftu.

Translate »