przystajnik

Archiwum tagów la lightworks

Lightworks 14.0.0 w finalnym kształcie

Użytkownicy poważnie myślący o pracy z materiałem wideo pod Linuksem na pewno trzymają rękę na pulsie tego projektu. Choć w pełnie pokazuje on swoje możliwości w pełnej wersji komercyjnej, to jednak w chwili obecnej jego darmowa wariacja chlubnie zajmuje miejsce w czołówce linuksowych nieliniowych edytorów wideo. Czy najnowsze wcielenie Lightworks 14.0.0 dotrzyma kroku innemu komercyjnego programowi, który też ma swoją bezpłatną wersję? (DaVinci Resolver).

Lightworks 14.0.0.0 na razie beta

Czy użytkownicy amatorsko zorientowani na obróbkę wideo mogą znaleźć coś dla siebie pod Linuksem? Wbrew pozorom branża profesjonalna od lat nie ma co do tego złudzeń. Jednak to zwykli użytkownicy wciąż utyskują na jakość linuksowych edytorów wideo. Jak zatem zostanie przyjęty najnowszy Lightworks 14.0, którego wersja beta tyle co została zaprezentowana publiczności? Już na wstępie wita nas trzęsienie ziemi w postaci kompletnie przeprojektowanego interfejsu a z czasem napięcie rośnie.

Lightworks 12.5.0 rośnie w siłę

Chociaż nieliniowy edytor wideo Lightworks to dzieło na wpół komercyjne (sporo opcji eksportu dostępnych jest tylko dla posiadaczy licencji), to jednak nie można odmówić mu palmy pierwszeństwa pośród innych wolnych rozwiązań podobnego przeznaczenia. Najnowsze wydanie o numerze 12.5.0 tylko ugruntowuje tę pozycję, jak też podkreśla znaczenie zakupionej licencji.

Lightworks + Canonical z nagrodami

Nie można zaprzeczyć faktowi, że Lightworks 12 jest jednym, jeżeli nie jedynym edytorem wideo będącym w stanie zapewnić standardy profesjonalnej obróbki materiału filmowego na Linuksie. To głównie dzięki Lightworks użytkownicy Linuksa nie muszą spuszczać głowy po usłyszeniu nazw Final Cut lub Adobe Premiere. Natomiast firmy Canonical chyba nie trzeba przedstawiać nikomu, a przynajmniej nikomu, kto zetknął się z systemem Ubuntu. Ich wkładu w promocję Linuksa nie można nie docenić, niezależnie od personalnych animozji. A teraz wydawca Lightworks (EditShare) oraz Canonical jednoczą siły w celu promowania swoich rozwiązań.

Droższy, lepszy i jeszcze bardziej pro Lightworks 12

Jeden z najpoważniejszych, by nie napisać – najpoważniejszy edytor wideo dla Linuksa doczekał się kolejnego wydania. Lightworks 12 to następny krok w uczynieniu tego nieliniowego edytora wideo jeszcze lepszym narzędziem dla użytkowników wymagających bezkompromisowej użyteczności i jakości. Program skierowany jest do średnio zaawansowanych i zaawansowanych profesjonalistów, którzy za jego pomocą mogą wznieść się na nowe poziomy obróbki wideo za pomocą Linuksa (i nie tylko, gdyż program jest multiplatformowy). Jednocześnie, Lightworks wzbudza poruszenie swoim rozdwojeniem licencyjnym, gdyż bezpłatnie otrzymujemy wersję uproszczoną o pewne funkcje w porównaniu do wersji płatnej, a autorzy nadal zapowiadają udostępnienie w niedługim czasie kodu źródłowego tego programu.

Lightworks 11.5 – ziemia obiecana?

Obietnice stały się faktem. W ręce użytkowników został oddany najnowszy nieliniowy edytor wideo Lightworks 11.5 – po serii testowych paczek to pierwsze stabilne wydanie dla Linuksa. Tym samym marzenia i sny o zaawansowanej edycji wideo pod Linuksem stają się faktem, choć z pewnością drobne aspekty Lightworks mogą zniechęcić niektórych użytkowników. Przede wszystkim to, że program wydany jest w dwóch wersjach – darmowej i płatnej, co niesie za sobą różnice w działaniu obu wersji, przy okazji dostępnych tylko dla 64bit.

Lightworks Beta 11.1.h do pobrania

lightworks-14 Jeśli pominąć komunały typu ‚lepiej późno, niż wcale’, to po prostu wypada odetchnąć po bez mała kilkuletnich oczekiwaniach. Zapowiadany od dłuższego czasu nieliniowy edytor wideo Lightworks, niemal obłożony anatemą przez społeczność opensource, dziś po raz pierwszy został udostępniony w wersji Beta gawiedzi linuksowej. Los Lightworks stanął pod znakiem zapytania, gdy twórcy programu najpierw zadeklarowali wolę otwarcia źródeł, by następnie zastąpić tę zapowiedź obietnicą darmowej wersji dla wszystkich systemów. Koniec końców, ten – nie bójmy się tego słowa – profesjonalny edytor wideo dostępny będzie w zupełnie darmowej wersji, uproszczonej o obsługę niektórych kodeków, oraz płatnej – w pełni wyposażonej.

Lightworks przed oficjalną prezentacją

lightworks-14 Zapowiadany jako przełom w jakości edytorów wideo dla Linuksa, program Lightworks odbywa długą drogę z przeszłości do czasów współczesnych. Pierwsze wersje tego programu sięgają 1989 roku i dopiero po perturbacjach i zmianie właściciela marki w 2009 roku, Lightworks na nowo odżył w wersji darmowej i wzbogaconej dla profesjonalistów płatnej. Co prawda hucznie zapowiadane otworzenie jego źródeł jeszcze nie nastąpiło, ale jakiś czas temu program w wersji Alpha dla Linuksa trafił do zamkniętych testów. A na kwiecień jest zapowiadana ogólnie dostępna wersja Beta.

Lightworks i postępy reinkarnacji

Lightworks i postęp uruchamiania

Wydawało się, że program który dla wielu stał się przepustką w świat edycji video, swoje dni glorii i chwały ma już za sobą. Początki czasów świetności Lightworks sięgają roku 1989 i od tego czasu wiele się zmieniło w świecie nieliniowych edytorów video, jak też w czołówce najlepszych programów do tego typu zadań. Osoby zainteresowane tematem nie miały złudzeń – edytor miał podzielić los wielu innych komercyjnych programów, które w wyniku różnych perturbacji rozpłynęły się w niebycie.Jednak firma Editshare, od 2009 roku właściciel Lightworks zdecydowała się na dość karkołomne posunięcie. W celu zaangażowania większej ilości deweloperów i społeczności, postanowiono uczynić Lightworks wolnym oprogramowaniem. Miał to być proces stopniowy, bo równolegle z rozwojem programu dla platformy Windows, zaplanowano wydanie wersji dla Linux/MacOS, co wymagało oczywistych przeróbek całego kodu Lightworks.

Linux i Lightworks Tech Preview

I gdy wydawało się, że ten niekończący się proces może nie mieć szczęśliwego zakończenia, na trwających w Las Vegas targach NAB 2012 Editshare zaprezentowało techniczne demo działającej, linuksowej wersji edytora. Niestety, póki co demo istnieje w postaci pokątnie zrobionych zrzutów ekranu, tudzież zdjęć z samych targów, ale znane są już konkretne zapowiedzi twórców. 28 maja to termin wydania pełnej, stabilnej wersji dla Windowsa, a tym samym wydanie linuksowe wejdzie w fazę przyśpieszonego rozwoju (planowe wersje Alpha). Lightworks zadebiutuje również na platformach 64bitowych. „No w porządku, ale gdzie źródła?” – to zapewne kwestia frapująca wielu fanów wolnego oprogramowania. Editshare zdecydowało się upublicznić źródła, gdy program nabierze cech programu w pełni używalnego. Na dzień dzisiejszy nie została jednak podjęta decyzja o licencji, jednak to jest pewne – program zaistnieje w postaci paczek dla większości popularnych dystrybucji Linuksa (zaprezentowane demo działało na Ubuntu). Brane są też pod uwagę różne kanały dystrybucji, jak choćby Centrum Oprogramowania Ubuntu.Zdecydowanie warto mieć oko na ten program i postępy w jego rozwoju. Może niedługo stanie się nowym wyznacznikiem jakości w puli linuksowych edytorów wideo? Już teraz może pochwalić się taką listą nowości:

  • Very wide format support including AVCHD, H.264, AVC-Intra, DNxHD
  • ProRes, Red R3D, DPX, XDCAM HD 50, XDCAM EX, DVD, BluRay, 4K support (DNxHD available for a single additional payment)
  • Support for all popular camcorder and DSLR video
  • Native real-time title generator
  • Improved interoperability – including AAF with Avid and Editshare Flow
  • Major improvements to Drag-and-Drop in the timeline
  • Trimming enhancements
  • Automatic Edit backups
  • Better Import and Export windows: more options, easier to use
  • Shared Projects
  • Stereoscopic workflow
  • Program będzie dostępny w wersji Lightworks (darmowa) oraz Lightworks Pro ($60, licencja edukacyjna $30).

    A poniżej wyrwany z kontekstu samouczek, by zaprezentować ogólny wgląd na Lightworks.

    httpv://www.youtube.com/watch?v=SK4ogYgnm4I

    Translate »