przystajnik

Archiwum tagów la lightworks

Lightworks 2020.1 Beta rodem z 14.5

Jak to dobrze mieć na podorędziu edytor wideo gotowy na wszystko. I chociaż burzliwe zawirowania wokół edytora Lightworks mogą odstręczać od tego projektu, to jednak jest to jeden z najsprytniej poukładanych nieliniowych edytorów wideo dla Linuksa. Na dodatek teraz dokonał się kolejny skok w jego rozwoju – z wydanej czternaście miesięcy temu wersji 14.5 znaleźliśmy się wprost w Lightworks 2020.1. Póki co Beta.

Lightworks 14.0.0 w finalnym kształcie

Użytkownicy poważnie myślący o pracy z materiałem wideo pod Linuksem na pewno trzymają rękę na pulsie tego projektu. Choć w pełnie pokazuje on swoje możliwości w pełnej wersji komercyjnej, to jednak w chwili obecnej jego darmowa wariacja chlubnie zajmuje miejsce w czołówce linuksowych nieliniowych edytorów wideo. Czy najnowsze wcielenie Lightworks 14.0.0 dotrzyma kroku innemu komercyjnego programowi, który też ma swoją bezpłatną wersję? (DaVinci Resolver).

Lightworks 14.0.0.0 na razie beta

Czy użytkownicy amatorsko zorientowani na obróbkę wideo mogą znaleźć coś dla siebie pod Linuksem? Wbrew pozorom branża profesjonalna od lat nie ma co do tego złudzeń. Jednak to zwykli użytkownicy wciąż utyskują na jakość linuksowych edytorów wideo. Jak zatem zostanie przyjęty najnowszy Lightworks 14.0, którego wersja beta tyle co została zaprezentowana publiczności? Już na wstępie wita nas trzęsienie ziemi w postaci kompletnie przeprojektowanego interfejsu a z czasem napięcie rośnie.

Lightworks 12.5.0 rośnie w siłę

Chociaż nieliniowy edytor wideo Lightworks to dzieło na wpół komercyjne (sporo opcji eksportu dostępnych jest tylko dla posiadaczy licencji), to jednak nie można odmówić mu palmy pierwszeństwa pośród innych wolnych rozwiązań podobnego przeznaczenia. Najnowsze wydanie o numerze 12.5.0 tylko ugruntowuje tę pozycję, jak też podkreśla znaczenie zakupionej licencji.

Lightworks + Canonical z nagrodami

Nie można zaprzeczyć faktowi, że Lightworks 12 jest jednym, jeżeli nie jedynym edytorem wideo będącym w stanie zapewnić standardy profesjonalnej obróbki materiału filmowego na Linuksie. To głównie dzięki Lightworks użytkownicy Linuksa nie muszą spuszczać głowy po usłyszeniu nazw Final Cut lub Adobe Premiere. Natomiast firmy Canonical chyba nie trzeba przedstawiać nikomu, a przynajmniej nikomu, kto zetknął się z systemem Ubuntu. Ich wkładu w promocję Linuksa nie można nie docenić, niezależnie od personalnych animozji. A teraz wydawca Lightworks (EditShare) oraz Canonical jednoczą siły w celu promowania swoich rozwiązań.

Droższy, lepszy i jeszcze bardziej pro Lightworks 12

Jeden z najpoważniejszych, by nie napisać – najpoważniejszy edytor wideo dla Linuksa doczekał się kolejnego wydania. Lightworks 12 to następny krok w uczynieniu tego nieliniowego edytora wideo jeszcze lepszym narzędziem dla użytkowników wymagających bezkompromisowej użyteczności i jakości. Program skierowany jest do średnio zaawansowanych i zaawansowanych profesjonalistów, którzy za jego pomocą mogą wznieść się na nowe poziomy obróbki wideo za pomocą Linuksa (i nie tylko, gdyż program jest multiplatformowy). Jednocześnie, Lightworks wzbudza poruszenie swoim rozdwojeniem licencyjnym, gdyż bezpłatnie otrzymujemy wersję uproszczoną o pewne funkcje w porównaniu do wersji płatnej, a autorzy nadal zapowiadają udostępnienie w niedługim czasie kodu źródłowego tego programu.

Lightworks 11.5 – ziemia obiecana?

Obietnice stały się faktem. W ręce użytkowników został oddany najnowszy nieliniowy edytor wideo Lightworks 11.5 – po serii testowych paczek to pierwsze stabilne wydanie dla Linuksa. Tym samym marzenia i sny o zaawansowanej edycji wideo pod Linuksem stają się faktem, choć z pewnością drobne aspekty Lightworks mogą zniechęcić niektórych użytkowników. Przede wszystkim to, że program wydany jest w dwóch wersjach – darmowej i płatnej, co niesie za sobą różnice w działaniu obu wersji, przy okazji dostępnych tylko dla 64bit.

Lightworks Beta 11.1.h do pobrania

lightworks-14 Jeśli pominąć komunały typu ‚lepiej późno, niż wcale’, to po prostu wypada odetchnąć po bez mała kilkuletnich oczekiwaniach. Zapowiadany od dłuższego czasu nieliniowy edytor wideo Lightworks, niemal obłożony anatemą przez społeczność opensource, dziś po raz pierwszy został udostępniony w wersji Beta gawiedzi linuksowej. Los Lightworks stanął pod znakiem zapytania, gdy twórcy programu najpierw zadeklarowali wolę otwarcia źródeł, by następnie zastąpić tę zapowiedź obietnicą darmowej wersji dla wszystkich systemów. Koniec końców, ten – nie bójmy się tego słowa – profesjonalny edytor wideo dostępny będzie w zupełnie darmowej wersji, uproszczonej o obsługę niektórych kodeków, oraz płatnej – w pełni wyposażonej.

Lightworks przed oficjalną prezentacją

lightworks-14 Zapowiadany jako przełom w jakości edytorów wideo dla Linuksa, program Lightworks odbywa długą drogę z przeszłości do czasów współczesnych. Pierwsze wersje tego programu sięgają 1989 roku i dopiero po perturbacjach i zmianie właściciela marki w 2009 roku, Lightworks na nowo odżył w wersji darmowej i wzbogaconej dla profesjonalistów płatnej. Co prawda hucznie zapowiadane otworzenie jego źródeł jeszcze nie nastąpiło, ale jakiś czas temu program w wersji Alpha dla Linuksa trafił do zamkniętych testów. A na kwiecień jest zapowiadana ogólnie dostępna wersja Beta.

Translate »