przystajnik

Archiwum tagów la kontrast

Czas porządków w Photivo 20150410

photivo

Od dłuższego czasu w kuluarach i zakamarkach wolnego świata nikt nie wspomina o edytorze zdjęć Photivo. Można by przypuszczać, że projekt który przebojem wdarł się na salony i rozbłysnął niczym supernowa, obecnie zapada się pod ciężarem swojej sławy w nicość. Jednak cisza jest złudna, jak również złudny jest specyficzny cykl wydawniczy tego programu, który nie ma określonego cyklu wydawniczego. Koniec końców, nad Photivo nadal pracują deweloperzy, którzy obecnie osadzają filtry w ich nowej i lepszej strukturze, a użytkownicy nadal mogą cieszyć się potęgą możliwości graficznych oferowanych przez ten edytor zdjęć RAW (i nie tylko).

Magia analogów z G’MIC

Niedawno informowałem o najnowszej wersji G’MIC 1.6.0.0, który to silnik do tworzenia przeróżnych filtrów graficznych większość użytkowników kojarzy z wielofunkcyjnej wtyczki dla GIMPa. Ponieważ dobrze narzędzia należy chwalić i reklamować, stąd też kolejna wiadomość nt. tego arcyciekawego dla fotografów dodatku. Tym razem o wartości podglądowo – porównawczej. A chodzi o cokolwiek niezauważoną przez niektórych emulację materiału światłoczułego, czyli inaczej mówiąc – efekty kolorystyczno – kontrastowe jakie uzyskiwano za pomocą klisz fotograficznych przeróżnych producentów. Teraz możemy podejrzeć zbiorcze zestawienie tych bez mała 300 filtrów, które w większości zawdzięczamy benedyktyńskiej pracy Patricka Davida.

Urban Lightscape 1.3.3 i kontrasty wybrane

Zgodnie z doktryną ‚lepiej późno niż wcale’, aktualizacji doczekał się jeden z ciekawszych programów graficznych dla Linuksa. Stop, stop, przerwać pisanie – to już było, jak zapewne zauważą uważni czytelnicy tutejszych łamów. To prawda, lecz program tego samego autora co opisane wcześniej Tintii, jest nie mniej ciekawy i interesujący w działaniu. Urban Lightscape w ekwilibrystycznym stylu pozwala rozjaśniać lub przyciemniać wybrane rejony naszego kadru, bez uciekania się do skomplikowanych machinacji z maskami w ‚dużych’ programach. Nowe wydanie 1.3.3 może nie wnosi żadnych przełomowych funkcji, lecz całość warta jest przypomnienia.

Na mroki cyfrowej epoki – Urban Lightscape 1.3.0

Urban Ligthscape 1.0.0 i jego ikonkaRobienie zdjęć w formacie RAW ma swoje zalety. Np. takie, że niedoświetlone zdjęcie albo prześwietlone możemy podreperować w specjalizowanych edytorach obrabiających surówkę z matrycy. Gdy jednak ułatwiamy sobie życie robiąc zdjęcia bezpośrednio w formacie jpg (bo edytory RAW nudzą nas i przytłaczają), to takie nadpsute ujęcia musimy ratować nie mniej wymyślnymi technikami w GIMPie, lub za pomocą uproszczonych pod zwykłego użytkownika, ale specjalistycznych narzędzi typu Urban Lightscape. Ten programik doczekał się ostatnio małej aktualizacji, a ten fakt niech posłuży nam przypomnieniu sobie o jego możliwościach.

Smartshine Photo – studium automatyki

Duża część narzędzi graficznych dla Linuksa charakteryzuje się niebanalnymi rozwiązaniami, jednak dla zwykłego użytkownika cała potęga tych programów ukryta jest za manualnymi parametrami, do użycia których trzeba zgłębić i zrozumieć zasadę ich działania. Nie jest to do końca pozbawione sensu, bo niektóre bardziej skomplikowane operacje lepiej przeprowadzać ręcznie, lecz istnieje parę aspektów pracy ze zdjęciami, których monotonia aż prosi się o zautomatyzowanie takiego procesu. Taki był zamysł i cel powstania Smartshine Photo, niewielkiej aplikacji mojego autorstwa, wykonującej za użytkownika parę podstawowych trików ze zdjęciami.

Translate »