przystajnik

Archiwum tagów la gui

Spóźniony Simple NFS GUI 1.0.9

Tak… Ten program spóźnił się co najmniej o dekadę. Zamiast lata temu stworzyć sensowny interfejs do zarządzania kapitalnym NFS, ludzkość zmagała się z udostępnianiem według wiodącego systemu i obudowywali Sambę w coraz to nowe parametry. Czy obecnie ujmie kogoś za serce łatwy i klikalny sposób na dotarcie do sieciowych zasobów NFS?

TraGtor 0.9.2 z mocą FFmpeg

Czym byłoby życie bez FFmpeg. Dla wielu z nas konwertowanie materiałów wideo lub ich pozyskiwanie nie byłoby takie oczywiste i wzbogacone setkami opcji. Innymi słowy, jeżeli multimedia – to tylko z FFmpeg. Na kanwie mocy jaka drzemie w tym projekcie powstało mnóstwo GUI dostarczających użytkownikowi końcowemu kapitalnych możliwości FFmpeg w nieco bardziej przyziemnej – bo graficznej – formie. Jak choćby nieco zapomniany ale odświeżany TraGtor 0.9.2.

Nowe wcielenie MKVToolNix 8.0.0

Tworzenie plików MKV nigdy nie było tak przyjemne. Z nowym MKVToolNix 8.0.0 otrzymujemy bowiem do rąk totalnie odświeżony program, którym przeprowadzimy w miłej atmosferze konwersję naszych plików audio i video. Jednak sam remont elementów interfejsu to nie wszystkie zmiany na jakie natkniemy się w tym wydaniu, to pozostałe kryją się przed okiem użytkownika i tkwią pod maską MKVToolNix.

MAT 0.4.2 – Metadata Anonymisation Toolkit

Na temat bezpieczeństwa naszych danych osobowych w sieci powiedziano i napisano już wiele. Jednak niekiedy można przeoczyć na pozór niedostrzegalne informacje, które po udostępnieniu w internecie mogą powiedzieć o nas całkiem sporo. Co wywnioskujemy z metadanych opisujących przeróżne pliki, w tym np. nasze zdjęcia z załączonymi informacjami EXIF? Gdzie i kiedy byliśmy w danym dniu o danej godzinie, jakim sprzętem fotograficznym dysponujemy i tak dalej. To nie dotyczy tylko zdjęć, gdyż metadane znajdziemy również przy dokumentach tekstowych, do których dołączane są automatycznie informacje o autorze i organizacji, itp. Jeżeli ktoś zadecyduje, że nie chce puszczać w świat tak wzbogaconych plików, może posłużyć się podręcznym zestawem anonimizującym MAT.

MKVToolNIX 7.2.0 i kaganek oświecenia

W obecnych czasach nie jest łatwo poruszać się i korzystać z bogactwa plików multimedialnych jeżeli chce się pozostać na uboczu własnościowych kontenerów, formatów i kodeków. Powiedzmy wprost, jest to wręcz niemożliwe. Dlatego wizja, aby to właśnie Matroska stała się formatem przyszłości wydaje się być koncepcją słuszną. Jest to kontener do przechowywania obrazu i dźwięku wraz z napisami, menu, w dodatku oparty na otwartych standardach. To na tym formacie bazuje WebM od Google. A teraz dzięki MKVToolNIX sami możemy uporządkować własne archiwa plików wideo.

FFmpeg z twarzą dmMediaConverter 1.0

Niezbadane są zasady powstawania nowych programów. Przyczyną decyzji o stworzeniu np. nowego konwertera wideo opartego na FFmpeg może być brak opcji kopiowania ścieżki w innych interfejsach graficznych dla tego narzędzia. Tak powstał dmMediaConverter 1.0, zgrabny konwerter wideo, z opcjami kopiowania źródłowych ścieżek audio/wideo (zamiast ich żmudnego dekodowania/kodowania). To rzecz jasna nie jedyna ciekawostka w tym programie.

Tesseract GUI 2.9 z OCR za pan brat

Kwestia OCR na Linuksie był zawsze dla mnie niczym tabu. W czasach gdy potrzebowałem masowo przetwarzać zeskanowane materiały, nie było dostępnych natywnych narzędzi którymi mógłbym to zrobić. I tylko moje zaciśnięte zęby i uparty wzrok ratowały reputację Linuksa. Kiedy atmosfera zelżała, okazało się, że powstało parę ciekawych i sensownych projektów, które OCR na Linuksie czynią nawet nie tylko możliwym, co i wygodnym. Jednym z prekursorów był silnik Tesseract i interfejs graficzny na potrzeby jego obsługi. Ostatnio owo GUI pojawiło się w PPA, dlatego warto o nim przypomnieć.

GTK+3 ratuje twarz wersją dla Windowsa

gnomeOd momentu rozpoczęcia przez zespół GNOME mozolnej transformacji środowiska i jego komponentów ku wyśnionej mobilnej doskonałości, cały projekt mocno obrywa od użytkowników. Prąc przed siebie po topniejących szeregach miłośników, ekipa GNOME w swoim stylu na niewiele rzeczy zwracała uwagę. Lecz pewne sygnały zmusiły ich do zrewidowania nieco swojej strategii. Pierwszy impuls pojawił się wraz z ogłoszeniem przez Canonical stopniowej migracji całego Unity na Qt/QML. Kolejna szpilka to portowanie na Qt znanego i lubianego środowiska LXDE. Do tego możemy dołożyć program OpenShot, który również zostanie przepisany przy pomocy Qt. Liście jeszcze dobrze nie opadły z drzew, a migracyjna ucieczka z GTK+ na Qt stała się faktem.

TraGtor 0.8.68 z konwerterem na przyczepie

tragtor_logoFFmpeg, popularny konwerter plików wideo, dla fanów tego programu jest w takim samym stopniu bezkonkurencyjny jak i enigmatyczny dla sporej grupy odbiorców. Nie każdy znajdzie w sobie tyle zacięcia, aby za pomocą terminala przerabiać multimedia. Bogate możliwości FFmpeg giną w natłoku opcji, przełączników, parametrów i ogólnym poczuciu bezradności. Dlatego szansą na wykorzystanie niebagatelnych możliwości stają się graficzne nakładki na ten program. Jedna z nich, o swojskiej nazwie TraGtor, niedawno doczekała się wydania 0.8.68. I chociaż autor zarzeka się, że nie jest jego zamiarem umieszczenie w GUI wszystkich opcji FFmpeg, to i tak można pokiwać głową z uznaniem nad mnogością wszystkiego.

Interfejs użytku publicznego – Evolus Pencil

main-window.128 Rozważania nad ‚ludzką twarzą’ interfejsu graficznego w programach ciągną się od lat. Dotyczy to zarówno oprogramowania zamkniętego, jaki wolnego. A problem w większości przypadków przejawia się w wymuszonym tworzeniu przez jedną i tę samą osobę wszystkich elementów składowych programu – interfejsu, kodu oraz ew. grafiki. Jak wiadomo, deweloperzy mają niekiedy odmienne poglądy co do ergonomii i intuicji użycia, a wprowadzane rozwiązania nierzadko mają charakter prowizoryczny i takimi zostają. I tu pojawia się pole do popisu dla osób z wizją, którzy wszystkie przemyślenia mogą przelać na ekran komputera przy pomocy Evolus Pencil i zaskoczyć nowoczesną formą optymalnego interfejsu.

Trimage i trzy piksele w jednym

Trimage to malutki programik który robi to, czego nikt po tej niepozornej nazwie by się nie spodziewał. W myśl starosłowiańskiego ‚Tu się nie ma co pieścić, to się musi zmieścić’, Trimage swoimi krzepkimi algorytmami tak manewruje pikselami plików JPEG i PNG, że te zmniejszają swój rozmiar. A cały trick w tym, że odbywa się to bez pogorszenia jakości tych plików.

Trimage w trakcie uciskania pikseli

W zależności od rodzaju pliku, wykorzystywane są takie narzędzia jak optipng, advpng, pngcrush oraz jpegoptim, które odpowiadają za bezstratną optymalizację i powtórną kompresję naszych obrazów. Trimage nie posiada wymyślnych opcji i jego obsługa sprowadza się do otworzenia/przeciągnięcia do głównego okna wybranych plików graficznych (obsługiwane są, jak wspomniałem wcześniej, tylko JPEG i PNG), które po optymalizacji możemy zapisać w nowym wydaniu (przycisk ‚Recompress’). Oprócz głównego okna możemy odnaleźć też ikonę w zasobniku systemowym, która w przypadku obróbki dużej ilości plików umożliwia schowanie aplikacji.Jakie są przesłanki używania takiego narzędzia? Chyba nie muszę wyjaśniać nikomu kto publikuje masowo zdjęcia w sieci, ile można zaoszczędzić na kilku setkach plików po odcięciu średnio 4% – 10% z ich objętości. W przypadkach gdy ktoś płaci lub ma ograniczoną pojemność na swoje publikacje, Trimage jest wart kilku chwil uwagi i obsługi.Program dla wydań Ubuntu 11.04/11.10, Mint 11/12, Debian Sid zainstalujemy bezpośrednio z repozytorium. W przypadku Ubuntu 10.04/10.10 i Mint 9/10 przydatne może być repozytorium:sudo add-apt-repository ppa:kilian/trimagesudo apt-get update
sudo apt-get install trimage

Translate »