przystajnik

Archiwum tagów la flatpak

Terminal pogryzł człowieka: chob

Uniwersalny standard linuksowych paczek binarnych. Już sam ten łamaniec niesie ze sobą zapowiedź czegoś tak nieoczywistego, że wiele osób woli trzymać się na dystans od formatu AppImage, Flatpak czy Snap. Bo w świecie Open Source nie mogło być inaczej – jeżeli coś ma być uniwersalne i przeznaczone dla każdej dystrybucji, to musi powstać w co najmniej dziesięciu odmianach. Na szczęście tylko powyższe trzy formaty przyjęły się do powszechnego użytku i dzięki nim autorzy mogą dostarczyć użytkownikom program już w dniu premiery. Ale jak sprawdzić i jak się dowiedzieć, czy nasz ulubiony program jest już zapakowany w którąkolwiek ze wspomnianych paczek? Podobne dylematy szargały spokojnym snem autora narzędzia chob.

GNOME 3.30 zastąpi nas automatyką

Bez obaw, na razie w kwestii aktualizacji oprogramowania. I to tylko paczek Flatpak. Już w wersji 3.30 tego środowiska doświadczymy automatycznego pobierania i aktualizowania zainstalowanych w systemie paczek Flatpak. Ma to sens, bowiem mało kto porywa się na automatyczną aktualizację wszystkich komponentów systemowych. W przypadku Flatpaków odświeżone zostanie jedynie oprogramowanie użytkowe.

Snap, Flatpak, AppImage i co z tego dziś mamy

Pamiętacie mroczne czasy pod peleryną opiekunów pakietów, którzy mogli wykazać się raz na rok – dwa lata i zaktualizować jakiś program? Pamiętacie przełom jaki dokonał się z pojawieniem się Arch Linuksa, repozytoriów PPA Ubuntu? Owszem, wprowadziło to wszystko pewną dozę bałaganu, ale jeżeli ktoś się orientował co i jak może popsuć zależności, dawał sobie radę. Niemniej, ogół społeczności oczekiwał rozwiązań które wprowadzą łatwość uruchamiania najnowszego oprogramowania ot tak po prostu, bez czekania na opiekuna pakietów lub PPA. W świecie OpenSource nie ma rzeczy niemożliwych. Szkoda tylko, że na wskutek tego stworzono od razu trzy różne „uniwersalne” formaty.

Flatpak 0.6.12 wyczaruje lepsze paczki flatpak

Jesteśmy świadkami walki o przetrwanie jednego z trzech głównych graczy oferujących rozwiązanie problemu „miliona paczek i ich zależności”. Choć bardziej na miejscu byłby termin „spopularyzowanie”, gdyż wygra ten kto zaistnieje w szerszej świadomości użytkowników. Paczki snap, flatpak i appimage muszą zatem skusić do siebie jak największą liczbę deweloperów, którzy użyją jednego z tych rozwiązań (a może i wszystkich?) do stworzenia uniwersalnej (między – dystrybucyjnej) paczki ze swoim dziełem w roli głównej. A przychylność deweloperów zdobędzie ten, kto po prostu ułatwi im życie i tworzenie wspomnianych paczek. Zaraz, zaraz… Ale to już było?

Stawiam na AppImage a nawet na Snap lub Flatpak

Ostatnimi czasy społeczność opensource obiegły dwie energetyzujące wiadomości – Canonical w końcu unormuje sprawę rozpowszechniania programów dla wszelkich dystrybucji Linuksa. I druga – Red Hat zrobi to samo! Tak dowiedzieliśmy się (lub raczej dostaliśmy potwierdzenie) o niezależnie rozwijanych projektach Flatpak (dawne xdg-apps) oraz Snappy, które pozwolą pozbyć się zmory dręczącej użytkowników, developerów i opiekunów paczek. Rozwiązaniem są bowiem odpowiednio spreparowane paczki, które bez problemu da się zainstalować i uruchomić na każdej dystrybucji. Tyle teorii, a jak to wygląda w praktyce? W praktyce od kilku lat mamy już w użyciu takie rozwiązanie o nazwie AppImage.

Pitivi 0.96 rośnie w siłę

pitivi

Całe mnóstwo ciekawostek napłynęło od strony ekipy odpowiedzialnej za edytor wideo Pitivi – łącznie z nową wersją rozwojową tego programu. To kolejny krok w stronę stabilnego wydania 1.0, ale już teraz 0.96 może dostarczyć nam sporo satysfakcji. Oprócz bowiem typowej kosmetyki, projekt otrzymał nowe ciekawe rozwiązania.

Translate »