przystajnik

Archiwum tagów la arch linux

O tym, jak być innym – Manjaro 17.1.1

Już na sam tytuł niniejszego wpisu miłośników czystej formy Arch Linuksa mogą oblecieć dreszcze. Bo czy może być większe bezczeszczenie legendy niż ubieranie jej w cudaczne fatałaszki? A takim epitetem zostało ochrzczone Manjaro Linux jakieś… Pięć lat temu? I proszę, projekt trwa nadal, z wersji na wersję dostarczając coraz bardziej dopieszczoną formę Arch Linuksa ze środowiskiem Xfce w roli głównej.

Manjaro 15.12 o tysiącu twarzy

Po podjętej końcem sierpnia 2015 roku decyzji o zmianie metodologii w numeracji kolejnych wydań, Manjaro 15.12 Capella jest drugim utrzymanym w tej manierze odświeżonym obrazem instalacyjnym popularnej dystrybucji. Ponieważ Manjaro jest wydaniem ciągłym, znaczenie tego obrazu docenią nowi użytkownicy lub osoby ponownie instalujące system. Wszyscy pozostali mogą po prostu polegać na cyklicznych przypomnieniach oferowanych przez menadżera aktualizacji. Niemniej, nowe obrazy iso będą stanowiły spore udogodnienie dla wszystkich pragnących zmienić lub przetestować jakiekolwiek środowisko graficzne – z mnogości których Linux jest znany. Dla żądnych nowych wrażeń Manjaro potrafi bowiem przybrać jedną z tysięcy twarzy, a konkretnie Xfce, KDE, Deepin, MATE, Cinnamon, Enlightenment, Fluxbox, Gnome, i3, JWM, LXDE, LXQT, Openbox oraz PekWM.

Interplanetarny Nomacs 3.0

Historia rozwoju przeglądarki graficznej Nomacs 3.0 jest ze wszech miar budująca. Z projektu który potrafił „tylko” wyświetlać zdjęcia, Nomacs przeistoczył się w arcyciekawą propozycję dla wszystkich oczekujących oprócz oglądania zdjęć również paru opcji edycyjnych. W programie pojawiła się najpierw możliwość synchronizacji kolekcji pomiędzy kilkoma komputera, otwierania plików RAW, następnie otrzymaliśmy możliwość manipulowania kolorami i jasnością/kontrastem, ostrością, poziomami, tworzenia mozaik, kadrowania, obracania i tak dalej. W najnowszym wydaniu dla Linuksa debiutuje system wtyczek, pełne wsparcie dla SVG, tworzenie „mini-planet” oraz ulepszona obsługa obróbki masowej.

Arch Linux: Przygotujcie się na KDE Plasma 5.5

W krótkim oświadczeniu Antonio Rojas, jeden z deweloperów Arch Linuksa, poinformował o porzuceniu przez zespół wsparcia dla środowiska KDE Plasma 4 i skupieniu się na KDE Plasma 5.x. W pełnym tego słowa znaczeniu stanowi to również delikatną sugestię dla wszystkich użytkowników korzystających z Plasma 4 – przejdźcie na Plasma 5.x, lub przyszłe aktualizacje mogą wam sprawić niezapowiedziane problemy. Argumentacja tego kroku jest prozaiczna – w repozytorium Arch Linuksa niemal nikt nie zajmuje się wsparciem dla Plasma 4.

LiVES 2.4.5

lives240

LiVES, efektowny edytor wideo do efektów specjalnych rozwija się ostatnimi czasy bardzo aktywnie. Pomimo tego, że większość zmian z wersji na wersję to coraz to kolejne poprawki reperujące przeróżne mankamenty w programie, to całość zyskuje coraz bardziej wyrazistego charakteru. LiVES jeszcze nigdy nie wyglądał tak dobrze w temacie graficznym GTK3, precyzyjniej dogaduje się z kodekami, obsługuje nowsze urządzenia (np. analogowe joysticki) a wszystko to uświetnia niekończąca się lista zbiorczych poprawek z kilku poprzednich wydań.

Z brzytwą na repozytoria

Koncepcja linuksowych repozytoriów z oprogramowaniem przetrwała próbę czasu i z biegiem lat weszła na wyposażenie wszystkich systemów operacyjnych w których możemy decydować o posiadanym oprogramowaniu. Repozytoria (zwane sklepami) spotkamy dziś w Androidzie, iOS, OS X a nawet i w Windowsie. Podczas gdy użytkownicy wiodącego systemu czekali na proste i automatyczne instalowanie programów (a nie ręczne wydłubywanie ich z internetu), całe pokolenia użytkowników Linuksa przez dziesięciolecia walczyły o zgrabne, funkcjonalne oraz graficzne menadżery pakietów. Gdy w zasadzie już każda dystrybucja posiada takie narzędzia w zestawie, okazało się nagle, że… Tak naprawdę wielu osobom szkoda czasu na „klikalne” instalowanie lub usuwanie pakietów z systemu. Trend powrótu do korzeni i obsługa oprogramowania z poziomu terminala nie jest jakimś wyzwaniem, gdy dysponuje się poręczną ściągą z parametrami.

LibreOffice 5.0 wprost z PPA

libreoffice

Jeżeli ktoś przegapił pojawienie się przełomowego wydania LibreOffice 5.0, to powinien pochylić się na przebogatą listą zmian i rozważyć wymianę swojego pakietu biurowego, jeżeli takowego używa. Szczególnie, że w przypadku Ubuntu, Minta i pochodnych możemy skorzystać „po ludzku” z PPA, gdzie znajdują już stosowne paczki, a zmiany jakich doczekały się wszystkie komponenty LO gwarantują lepszą zgodność, wyższą wydajność i ogólnie są warte grzechu.

Weekend z dystrybucją: Antergos 2015.4

antegros

Nie ustają poszukiwania i próby zaprezentowania szerokiemu gronu użytkowników zalet Arch Linuksa. Nie jest bowiem tajemnicą, że zadeklarowany minimalizm Archa oraz przewrotna forma łatwego dostosowania systemu pod nasz potrzeby powodują, że niewiele osób jest w stanie ogarnąć tekstową instalację i konfigurację tego systemu. To poletko starają się zagospodarować różne dystrybucje, które wtłaczają nieokiełznany temperament Arch Linuksa w nieco przystępniejszą dla ogółu formę. Jednym z przedstawicieli takich dystrybucji jest Antergos 2015.04.

XnViewMP 0.71 w przedświątecznej odsłonie

xnviewmp071

Chyba niewielu osobom trzeba drobiazgowo przedstawiać ten zamknięty, ale fenomenalny program do przeglądania wszelakich grafik pod Linuksem (i nie tylko). XnViewMP 0.71 to multiplatformowe rozwinięcie jednoplatformowej wersji XnView. Program sukcesywnie uzupełnia swoje możliwości w stosunku do pierwowzoru i ciężko obecnie wskazać jakieś ogromne różnice (poza jedną decydującą – XnView nie zadziała pod Linux, a XnViewMP i owszem). 500 obsługiwanych formatów, sprawne odczytywanie plików RAW, tworzenie kolekcji, katalogowanie, tagowanie, opisywanie, wstępna obróbka, obróbka wsadowa i wiele innych funkcji czyni z tego programu godnego polecenia przewodnika w poruszaniu się pomiędzy naszymi zdjęciami.

Mandżaro używałby Manjaro Linux

Na każdego kto postanowił rozpocząć swoją przygodę z dystrybucją Arch Linux, czai się niepozorna pułapka zastawiona niedawno przez twórców. Podczas instalacji systemu trzeba teraz mocno uważać, by nie ponabijać sobie guzów o odrestaurowanego instalatora, który przybrał formę gry paragrafowej i rebusów. Arch może nigdy nie był przeznaczony dla kompletnie zielonych użytkowników, ale ‚uproszczenie’ procesu instalacyjnego z GUI (ncurse) do skryptów, wygląda jak próba utrzymania statusu ‚Linux tylko dla twardzieli’. A nowym poradnikiem instalacji systemu można straszyć dzieci.

Translate »