Category: atarowisko

… scena ośmiobitowego komputera …

Głuchołaskie opowieści – party version

Ta historia mogła się przydarzyć każdemu… Dawno, dawno temu, pewien młodzieniec (osesek?) zapałał wielką i niespełnioną miłością do maszyny. Maszyna nie odwzajemniała mu uśmiechów i czułego gładzenia po obudowie, zatem postanowił posiąść ją za pieniądze. Składał złotówkę do złotówki, by za te złotówki zakupić bonów, a za bony, w enklawie luksusu zwanej Pewexem, otrzymać do rąk upragniony obiekt westchnień. Z...

Dawno, dawno temu…

Tak, dawno tu nie zaglądałem, ale mam dość wiarygodne usprawiedliwienie, np. przebywałem w innych stanach świadomości: Zainteresowani skojarzą zapewne gdziem to bywał, a niezainteresowanym podpowiem, że wypełniałem sumiennie obowiązki wobec jednego z moich najstarszych hobby. I taki oto efekt dość nieoczekiwany. A wszystko to odbywało się w tradycyjnej oprawie urbanistycznej: (jakie to miasto, ktoś zgadnie?) Tak czy siak, egzorcyzmy się...

Lekcja muzyki

W ramach uświadamiania młodych, zapuściłem dziś szerszemu gronu parę kawałków z 8bitpeoples. Uświadamiania jak to drzewiej chip’y komputerowe brzmiały. Przyjęto te popiskiwania z różnym wymownym spojrzeniem, którego i tak nie zauważyłem, bo byłem zauroczony, szczególnie tym jednym albumem. She – Pioneer wydaje się być esencją brzmienia ośmiobitowców, a jednocześnie tak zgrabne rytmicznie, że można słuchać i słuchać. Tej bardziej konserwatywnej...

Translate »