przystajnik

Dziesięć lat jak z bata strzelił – G’MIC 2.3.6

Kto pamięta początki wtyczki G’MIC? Tak, dokładnie, program nie zaczynał jako wtyczka i tak naprawdę nigdy nie planował nią zostać. Dokładnie 10 lat temu projekt G’MIC został powołany do życia w wyniku zbyt małego zainteresowania bibliotekami CImg. Biblioteki są dobre dla programistów, grafik lub fotograf potrzebuje… Mięcha?

Poprawiony mikser kanałów w G’MIC 2.3.6 (PCA)

Czyli oprogramowania. To oprogramowanie sprawia, że jesteśmy w stanie na komputerze wykonywać czynności które sprawiają nam frajdę, lub są częścią naszej pracy. A programy powinny wykorzystywać sprytnie zaprojektowane biblioteki. Do takiego też wniosku doszedł David Tschumperlé, deweloper odpowiedzialny za obydwa projekty. I powołał do życia tytułowy twór. Finalnie wszystko sprowadziło się do wtyczki dla programów GIMP i Krita. Bo to najefektowniejszy sposób zaprezentowania bibliotek w akcji.

G’MIC to tak naprawdę wydajny silnik obróbki graficznej. Jest na tyle uniwersalny, że bez problemów „obudowano” go wspomnianą wtyczkę, ale i zaimplementowano to rozwiązanie w wielu programach (np. Flowblade). A teraz G’MIC doczekał się wydanie 2.3.6 na dziesięciolecie swojego istnienia. To robi wrażenia, prawda? Szczególnie, że wydanie jest mało wybuchowe jak na rocznicowe ukoronowanie wysiłków deweloperów. Ot, solidna wersja, jednak rewolucji można spodziewać się dopiero od 3.4.

Niemniej wersja 2.3.6 przysparza nam wiele radości. Przynajmniej tym, którzy docenią nowe filtry i ogólną optymalizację.

    Filtry

  • mikser kolorów PCA, który zamiast standardowego działania w zdefiniowanej przestrzeni sRGB, HSV, Lab oferuje analizę obrazu (PCA) i modyfikację na „naturalnych” kolorach,
  • Illuminate 2D shape, czyli filtr który rzuci nieco światła na płaskie obiekty 2D. W zależności od parametrów spróbuje wprowadzić nieco 3D – sami możemy określić regiony o zmiennej wysokości wpływające na oświetlenie całości. Nie bez znaczenia pozostaje możliwość określenia źródła i kierunku światła. Filtr z pewnością docenią najbardziej rysownicy,
  • projekcja stereograficzna umożliwi tworzenie efektownych „mini-planet”,
  • CLUT from after-before layers, czyli kolejne wariacje na temat manipulowania tablicą kolorów obrazu. Filtr dokonuje transformacji kolorystyki pomiędzy warstwami lub mówiąc prościej „mapuje” kolory z jednego obrazu na drugi,
  • Blend [standard] pozwoli na zdefiniowanie własnej formuły mieszania warstw lub ich łączenia,
  • poprawki lub wręcz przepisanie od podstaw filtrów Local processing, Sketch, Mandelbrot – Julia sets, Polygonize,
  • optymalizacje i poprawki całego silnika graficznego,

Zmiany nie są może „rocznicowe”, ale jak wspomniałem – więcej atrakcji czeka nas w wersji 2.4.0.

Aby przetestować program, w przypadku Ubuntu 18.04 oraz Minta 19.xx wystarczy dodać PPA:

sudo add-apt-repository ppa:otto-kesselgulasch/gimp-edge
sudo apt-get update
sudo apt-get install gimp gimp-gmic

Jeżeli ktoś chce pozostać przy GIMPie 2.8.14, powinien użyć repozytorium ppa:otto-kesselgulasch/gimp (w miejsce ppa:otto-kesselgulasch/gimp-edge) – niestety, tam G’MIC jest póki co w starszej wersji.

Arch Linux, Manjaro i pochodne posiadają wtyczkę w głównym repozytorium:

sudo pacman -S gimp-plugin-gmic 

Post navigation

Translate »