przystajnik

Inkscape 0.92 – bez CMYK ale w koronie

Czy komuś trzeba przedstawiać wektorowy edytor Inkscape? Nawet jeśli ktoś o nim nie słyszał, to jest jeszcze szansa na dyskretne uzupełnienie tego niedopatrzenia. A dla wszystkich pozostałych użytkowników chyba największą niespodzianką ostatnich godzin jest wydanie stabilnej wersji Inkscape 0.92. Tak, marzenia się spełniają, choć niekiedy może to chwilę potrwać. Od ostatniej stabilnej wersji 0.91 minęły bowiem dwa lata.

Inkscape 0.92

Zacznijmy jednak od złych wieści. Z niewiadomych przyczyn nieszczęsny CMYK stoi taką kością w gardle deweloperów, że Inkscape jest kolejnym projektem który nie doczekał się obsługi wspomnianego profilu barw. Według planu rozwoju obsługa CMYK jest przewidziana w wersji 0.94. I to koniec złych wiadomości, teraz będzie radośnie i optymistycznie.

Lista zmian jak przystało na dwa lata rozwoju jest długa. Przestawianie wersji skróconej byłoby nieprzyzwoicie nie w porządku wobec tego projektu. Ale z całej długiej wyliczanki na pierwszy plan wybijają się: siatka gradientu, lista obiektów, „spiro lines”… No nie da się jednym tchem wymienić tego wszystkiego:

  • siatka gradientu,
  • ulepszone wsparcie dla SVG2 i CSS3 (paint-order, mix-blend-mode),
  • okno dialogowe umożliwiające manipulacje obiektami,
  • możliwość swobodnego grupowania obiektów,
  • możliwość zablokowania podziałek,
  • nowy efekty ścieżki (Envelope/Perspective, Lattice Deformation, Mirror and Rotate Copies),
  • nowe rozszerzenia (seamless pattern) i filtry (colorblindness simulation) oraz rozwinięcie do tej pory znanych efektów,
  • nowe funkcje w Spray tool i Measure Tool,
  • interaktywne wygładzanie linii tworzonych za pomocą Pencil tool,
  • BSplines (i inne) dostępne dla Pen tool,
  • szachownica jako tło do sprawniejszego ustalania przeźroczystości obiektów.

Tak przedstawia się streszczenie nowych możliwości. Pełną listę możemy przeanalizować pod tym adresem. Gdyby i to komuś nie wystarczyło, to cześć nowości zaprezentowano w tym wideo:

A teraz łyżka dziegciu. W Ubuntu 16.04/16.10 póki co Inkscape 0.92 najprościej zainstalujemy za pomocą paczki snap:

snap install inkscape

Repozytorium PPA ekipy odpowiedzialnej za Inkscape zawiera póki co wersję 0.91.

W Manjaro i Arch Linuksie mamy nieco łatwiej (standardowo):

sudo pacman -Syu inkscape
 

Post navigation

19 comments for “Inkscape 0.92 – bez CMYK ale w koronie

  1. Inter
    5 stycznia, 2017 at 22:47

    To jest naprawdę wspaniała wiadomość na ten rok, jako że inkscape jest dla mnie codziennym narzędziem pracy. Już zdążyłem przetestować nową wersję pod windowsem. Jest super, tyle zmian i nowych narzędzi to chyba jeszcze nie było. W dodatku naprawili irytujące błędy z poprzedniej wersji, ale za to pojawiły się nowe, z którymi pewnie trzeba się będzie jakoś pogodzić. Szkoda, że w pogoni za nowościami developerzy Inkscape’a nie wydają poprawek. Wersja 0.48 była chyba najbardziej dopracowana, doczekała się piątej edycji „bugfix” 0.48.5. Potem nastąpił przeskok do 0.91 i porzucono łatanie dziur. Aczkolwiek jak pomyślę że 0.48 wyszła w 2010, 0.91 w 2015 a 0.92 w 2017 to może jest jakaś metoda w tym szaleństwie…

    A już traciłem nadzieję, że będzie nowa wersja… chyba mają podobne podejście jak developerzy Xfce, którzy nawiasem mówiąc ostatnio się skomunizowali/uspołecznili.

    Jeszcze czekam na nową wersję Scribusa i ten rok będę mógł ogłosić moim rokiem linuksa 😀

  2. ⲼⲶ
    5 stycznia, 2017 at 23:04

    W Manjaro to jeszcze chwilę poczekamy…

  3. megaziuziek
    6 stycznia, 2017 at 2:31

    „chyba mają podobne podejście jak developerzy Xfce, którzy nawiasem mówiąc ostatnio się skomunizowali/uspołecznili.”
    Co to znaczy,wyjaśnisz?
    Nie jestem na bieżąco…

  4. pavbaranov
    6 stycznia, 2017 at 11:06

    Nie tak znowu długo. W Archu: extra/inkscape 0.92.0-2…

  5. KaCzKa
    6 stycznia, 2017 at 13:12

    Link do siatki gradientu jest skopany w artykule, 404 zgłasza

  6. adamserce
    6 stycznia, 2017 at 13:44

    już działa…

  7. 6 stycznia, 2017 at 14:07

    Poprawiłem, dzięki 🙂

  8. adamserce
    6 stycznia, 2017 at 18:55

    Zainstalowany przez snap Inksacape w Ubuntu ma stare windosowskie GUI.
    Brzydko!

  9. M_in
    6 stycznia, 2017 at 19:49

    U mnie w Mincie podobnie, w dodatku skrót do siatki gradientu nie działa.

  10. ⲼⲶ
    7 stycznia, 2017 at 13:32

    Tak wygląda oskórowane GTK. Czy paczki snap ignorują systemowe style?

  11. Marek
    7 stycznia, 2017 at 21:04

    Błędne polecenie instalacji 😉

    Powinno być : sudo snap install inkscape

    Wcześniej należy zainstalować snap :

    sudo apt install snapd

    Ale i to coś nie działa ? 🙁

    Inkscape niby zainstalowane ale nie mogłem go znaleźć …? Zainstalowane z repo systemowego to 0.91 …

  12. M_in
    7 stycznia, 2017 at 21:20

    możesz z terminala, u mnie też nie widać ale za pomocą komendy /snap/bin/inkscape
    idzie otworzyć

  13. adamserce
    8 stycznia, 2017 at 5:28

    terminal CTRL+ALT+T i komenda:
    snap run inkscape

  14. Adam
    9 stycznia, 2017 at 13:00

    Czy ktoś z Was wie może jak używać tego nowego narzędzia gradient mesh? Może jest jakaś szczegółowa prezentacja tego narzędzia w sieci?

  15. Przemek
    9 stycznia, 2017 at 14:09

    Jeżeli chodzi o Scribusa, ja już straciłem nadzieję, że pojawi się w tym tysiącleciu… :/

  16. adamserce
    9 stycznia, 2017 at 15:57
  17. Adam Sondel
    13 stycznia, 2017 at 11:47

    Hmm a u mnie po snap run inkscape wywala „cannot change profile for the next exec call: No such file or directory”

  18. ⲼⲶ
    18 stycznia, 2017 at 0:07

    Właśnie przyszło. 12 dni, za długo chyba wracam do Archa 😉

  19. Enzoo - zielony jak Mint
    29 stycznia, 2017 at 0:29

    „Zacznijmy jednak od złych wieści. Z niewiadomych przyczyn nieszczęsny CMYK
    stoi taką kością w gardle deweloperów… I to koniec złych wiadomości, teraz będzie radośnie i optymistycznie.”

    Do złych wieści dodałbym jeszcze brak możliwości eksportu do formatu PDF (z opcjami ustawień). Ogólnie program nie lubi się z drukarnią.
    Eksport do jpg (również z opcjami ustawień) też by się bardzo przydał.

    Natomiast sam program w stosunku do wersji 0.91 zdecydowanie na plus (przynajmniej u mnie), to jakby nie ten sam program. Wersji 0.91 nie dało się u mnie używać, taka była ociężała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »