przystajnik

Opera 25 Beta na nowo

Choć Opera nie bryluje na czele statystyk desktopowych przeglądarek internetowych (zupełnie odwrotnie, niż Opera Mini dla urządzeń mobilnych), to ma wielu fanów i miłośników. Miłość do tej przeglądarki jednak ostatnio osłabła u wielu osób, z racji zakończenia się epoki tradycyjnej Opery i rozpoczęciu się ery Opery budowanej w oparciu o silnik… Google Chrome. Nie czas i miejsce na roztrząsanie takiej decyzji, faktem jednak jest, że właśnie do testów trafiła najnowsza Opera 25 Beta, również w wersji dla Linuksa.

opera25

Opera 25 Beta – Chrome to czy nie Chrome?

Jak raportują deweloperzy, nowa Opera 25 Beta wprowadza kilka ciekawych zmian bezpośrednio wpływających na miodność użytkowania tej przeglądarki. Jak choćby graficzna lista bookmarków (koniec z enigmatyczną listą ulubionych stron), bardziej estetyczna strona startowa (szybkie wybieranie), zintegrowany czytnik PDF, powiadomienia ze stron internetowych zintegrowane z systemowym systemem powiadomień, wsparcie dla kodeka H.264 (w przypadku Linuksa konieczne jest zainstalowanie ffmpeg w wersji co najmniej 2.3.x).

Lista zmian jak lista zmian, a jak wygląda to w praktyce? Niczego sobie. Opera 25 Beta cechuje się urokliwym ascetycznym wyglądem, nie jest przeładowana przyciskami, ba – nie znajdziemy nawet odnośnika do jej konfiguracji (przynajmniej u siebie go nie znalazłem) – należy posiłkować się wpisywaniem w parek URL komendy about:config.

Program najszybciej pobierzemy z dedykowanej strony, gdzie znajdziemy paczki deb i nie tylko.

Post navigation

17 comments for “Opera 25 Beta na nowo

  1. Marek
    16 września, 2014 at 15:29

    Przecież wszystkie ustawienia są dostępne po kliknięciu na przycisk opera w lewym górnym rogu…
    Konfiguracja itp.

  2. Łukasz Grzesik
    16 września, 2014 at 16:24

    W Unity korzysta z Global Menu.

  3. think!
    16 września, 2014 at 16:24

    A widziesz na screenie gdzieś przycisk w lewym górnym rogu? 🙂

  4. megaziuziek
    16 września, 2014 at 20:45

    Dla mnie Opera sie skończyła na wersji 12.16…
    odkąd niema klienta mail,całkiem dobrego,i jest na chromie,nie wiem po co miałbym ją mieć…

  5. nBVCXz
    17 września, 2014 at 13:43

    No i zgadza się w 100% . Nie tylko „pogrzebali” całkiem dobrą przeglądarkę ale zaczęli rozwijać coś co od poczatku jest jakąś dziwną hybrydą. Silnik chrome w momencie gdy można czerpać z dobrodziejstwa webkit, wykastrowanie z prostych dodatkowych funkcji jak mail czy rss. I wreszcie „kopara opada” kiedy widzi się że nowy projekt oparty jest na gconf które przez samych twórców jest odradzane i uznane za przestarzałą technologię.
    Szczęsliwie nasz rodak tworzy Otter Browser i mam nadzieję, że po doszlifowaniu to będzie całkiem dobra przeglądarka.

  6. uchechany
    17 września, 2014 at 17:40

    Ale Ty pierd0lisz! Oboje pierd0licie takie frazesy, że ręce opadają czy tam „kopara opada”. Żeby jeszcze to nad czym płaczecie miało pokrycie albo chociaż nie było pawtarzaniem tego co ludzie pieprzą od kiedy Opera zmieniła silnik. Mail jest – jako osobny program. Nazywa się (uwaga! Możecie nie ogarnąć: Opara Mail), a silnik zmienili, bo Presto przestał dawać radę z nowymi technologiami, to co mięli robić? Brnąć w g*wno jak MS z IE6? RSS? Jest Opera Mail, tak trudno sprawdzić? Uszczuplili przeglądarkę, dzięki czemu jest chwalona za prędkość, co jest złego w modułowym oprogramowaniu? Daj mi kilka przykładów, bo jak na razie to tylko jęczycie. Aaaaaa no i najważniejsze – Walił będę z ciebie jeszcze długo, za te dobrodziejstwa WebKit 🙂 Otóż tak się przykro składa, że „silnik chrome” wykorzystuje wszystkie „dobrodziejstwa” WebKit. Pokaż mi hakerze gdzie używasz teraz „czystego webkit” i znajdź różnicę

  7. cin1977
    17 września, 2014 at 18:01

    Jest wersja 32-bit, czy ciągle tylko 64?

  8. megaziuziek
    18 września, 2014 at 0:56

    No..
    Mówiąc po męsku-tak,JA pierd0lę.Jestem samcem ALFA.
    Mówie o tym z litosci,bo wiem z doświadczenia,że osoby używające bezpośrednich skojarzeń z czynnościami (dla nich będącymi w sferze marzeń) seksualnymi,najczęściej mają z nimi problemy.

    Wracając do Opery,a raczej do tego,co z niej zostało:
    (Spróbuję użyć Twojego (duża litera to uprzejmość z mojej strony) poziomu wypowiedzi,aby być zrozumianym):
    „Opara Mail” jest,ale na windę,i srednio sie rozwija.
    Nie interesuje mnie,czy Presto,czy WebKit,na Presto była wystarczająco szybka.
    Co do modułowego oprogramowania w Operze to nie kumam,bo jesli chodzi o wtyczki to jest w doopi3,a jeśli ta modułowość ma dotyczyć rozdzielenia klienta mail i przeglądarki to nie ma o czym mówić.
    Opera się skończyła,a porzucenie wsparcia Linux,a potem nowa beta dowodzi tylko braku koncepcji na przyszłość,mówiąc kolokwialnie.

    Wyraziłem swoje zdanie,dla mnie Opera to skończony projekt,nie będe go używał,bo nie ma po co.
    To moja opinia,moje zdanie.

  9. uchechany
    18 września, 2014 at 14:16

    „Mówiąc po męsku-tak,JA pierd0lę.Jestem samcem ALFA.
    Mówie o tym z
    litosci,bo wiem z doświadczenia,że osoby używające bezpośrednich
    skojarzeń z czynnościami (dla nich będącymi w sferze marzeń-ze względu
    na wiek,albo brak możliwości-w tym wypadku stawiam na wiek)
    seksualnymi,najczęściej mają z nimi problemy.”
    Jednym słowem: Pudło! Chyba, że używając zwrotu ” z doświadczenia” pisałeś o sobie. Traktuj to jako wulgaryzm, nie czynność seksualną i będzie ok. Czyli w tym wypadku możesz mnie nazwać pospolitym chamem. Nie ważne, obelgi na bok.

    „duża litera to uprzejmość z mojej strony”
    Dziękuje, doceniam (bez sarkazmu)

    „Nie interesuje mnie,czy Presto,czy WebKit,na Presto była wystarczająco szybka.”
    Mogła być najszybsza we wszechświecie, na Presto mogła nawet świecić w siemności, co z tego? To co jest teraz nie jest „wystarczająco szybkie”? Bez jaj! Problem leżał w technologii – internet się zmieniał (i nadal zmienia) szybciej niż Presto, deweloperzyi zbliżyli się do ściany rozwoju tego silnika i finał. Zmienili to, bo trzymają rękę na pulsie, gdyby tego nie zrobili Opera skończyłaby jak IE6 Microsoftu.

    „Co do modułowego oprogramowania w Operze to nie kumam […]”
    Rozdielili przeglądarkę od poczty – są to teraz dwa oddzielne programy (moduły)

    „[…]bo jesli chodzi o wtyczki to jest w doopi3”
    Ychm, jeśli Opera nie ma pierdyliona gównianych wtyczek na swojej stronie to już według Ciebie jest bieda? Słabo argumentujesz. Ponadto Opera w przeprosty(!!) sposób umożliwia import wtyczek z Chrome, a tam już jest tego cały burdel (to też tylko wulgaryzm)

    „jeśli ta modułowość ma dotyczyć rozdzielenia klienta mail i przeglądarki to nie ma o czym mówić”
    Jasne że nie ma, bo argumentów na to, że to zły pomysł, też nie ma. Gdy była poczta wszyta w przeglądarkę też nie było o czym mówić, bo było dobrze – tak jak teraz. Inaczej nie znaczy gorzej

    „Opera się skończyła”
    A Metallica skończyła się na „Killem all” – kogo obchodzą jasnowidztwa nie pokryte niczym? Opera jest, Metallica gra (grała?) po Killem all dalej. Opera się rozwija, nie stoi w miejscu, deweloperzy przekreślili te wszystkie lata gdy grzebali w starej (Prestowej) Operze i to, z pewnością, łatwe nie było. Ale są! mają się dobrze, z wersji na wersję widać postępy. A Ty widzisz koniec…

    „porzucenie wsparcia Linux,a potem nowa beta dowodzi tylko braku koncepcji na przyszłość,mówiąc kolokwialnie”
    A tu znowu wróżenie z kart i Ignoratio elenchi

  10. Melisa
    18 września, 2014 at 19:51

    A działa ona chociaż? Bo niestety moje ostatnie kontakty z operą na linuksa kończyły się poleceniem „killall opera” po kilkanaście razy dziennie…

  11. mariusz
    19 września, 2014 at 13:03

    co to jest silnik „google chrome”? Chyba chodzi o WebKit? Poza tym co jest złego w wykożystaniu dobrego otwartego silnika?

  12. megaziuziek
    22 września, 2014 at 22:29

    Powtórze raz jeszce,bo widzę (z całym szacunkiem do wiedzy i inteligencji),że nie zrozumiałeś:
    Opera idzie drogą która mi nie siedzi.
    To moja opinia.
    Mam prawo ją mieć.
    Czy warto z tym polemizować?
    Wierzę,że mógłbyś poświęcić czas na znacznie bardziej pożyteczne,a przynajmniej bardziej wymagające zajęcia niz odpowiadanie na moje posty,szanuj swój intelekt,na miarę jego możliwości,rzecz jasna…

  13. megaziuziek
    22 września, 2014 at 22:31

    Ja uzywałem Opery 12.16,wyszła bodajże jeszcze wersja 12,17.
    Jest chyba w repo Minta,a jak nie to w getdeb do tej pory,
    i działała bez najmniejszego problemu.
    Używałem na Mincie XFCE,KDE i Cynnamon,od wersji 12 do 17

  14. monster
    23 września, 2014 at 12:14

    jest tylko paczka deb

  15. Małgorzata Melisa
    2 października, 2014 at 18:07

    Przy 2GB RAMu nie idzie tego używać na Cinnamonie w ogóle ;/ przynajmniej przy otwarciu więcej niż 5/6 kart, notorycznie nie zwalnia też pamięci po wyłączeniu ;/ Przeglądanie facebooka i G+ to katorga.
    Teraz przerzuciłam się na LXDE więc pewnie byłoby lepiej, ale już się przestawiłam na coś lżejszego.

  16. Yhyzur
    5 maja, 2017 at 12:35

    Witam!
    Mam wrażenie że na ten blog zaglądają osoby mające dużą wiedzę i doświadczenie z Linuxem.
    Jestem wieloletnim użytkownikiem Opery, ale w Windowsie. Od jakiegoś miesiąca może dwóch próbuję przesiąść się na Linuxa.
    Mam Minta 18,1 Cinnamon 64 bit, zainstalowałem Operę 44. Program działa jest jednak coś co mnie bardzo drażni. Przy każdym uruchomieniu otwiera się w oknie (może na ¼ ekranu, umieszczonym centralnie na pulpicie),a ja bym chciał by startowała w oknie zmaksymalizowanym. Jest jakiś sposób by to osiągnąć ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »