przystajnik

Monthly Archives: Październik 2012

Nowa twarz Ubuntu i inne ciekawostki – UDS’12

Na trwającym w Kopenhadze zjeździe Ubuntu Developer Summit (29 październik – 1 listopad) rozpoczęto rozpowszechnianie i utrwalanie sympatycznego wizerunku nadchodzącej wersji Ubuntu 13.04 Raring Ringtail. Bardzo efektownie zaprojektowane przez Ubuntu Design Team logo można spotkać na rozprowadzanych gadżetach i plakatach. Jednak logo to nie jedyny powód, dla którego zorganizowano tę imprezę – dzieje się tam o wiele więcej i pojawiają się wielce ciekawe koncepcje…

Unsettings 0.8

Świetne MyUnity wciąż nie zostało wydane w wersji dla Ubuntu 12.10, twórca Ubuntu Tweak przechodził dni trudnych rozważań, a tymczasem Unsettings 0.8 najspokojniej w świecie pojawiło się na serwerach Launchpada. To pojawienie to nie tylko kompilacja i paczka dla Ubuntu 12.10, ale i dodanie specyficznych smaczków konfiguracji Unity i innych ciekawostek, jakie pojawiły się w najnowszym systemie sygnowanym przez Canonical.

Rozmyta rzeczywistość według SmartDeblur

Na linuksowej scenie programów do trikowej obróbki grafiki, pojawił się kolejny projekt który ma ambicje wyłuskać z rozmytych zdjęć więcej szczegółów i treści. Jednak nie należy zbyt pochopnie przypinać mu łatki kolejnego programu do wyostrzania. SmartDeblur ma bowiem ambicje rekonstrukcji lub przywracania prawidłowej ostrości na poruszonych lub rozmytych zdjęciach. Jeszcze bardziej abstrakcyjnie wygląda działanie programu, który z pięknej kolorowej papki potrafi wydobyć zarysy, szczegóły i ogólną treść zdjęcia.

Inauguracja repozytorium Highly Explosive dla Ubuntu 12.10

Czas płynie nieubłaganie naprzód – wraz z nowym wydaniem Ubuntu 12.10, czas na nową odsłonę kolejnego etapu istnienia repozytorium Highly Explosive. Wobec zorganizowanego nacisku określonych grup, w dniu wczorajszym pojawiły się tam pierwsze paczki programów znanych i lubianych, a skierowanych głównie dla fotografów/grafików parających się przeróżnymi pracami z wykorzystaniem Ubuntu. Tych wersji nie znajdziecie w oficjalnym repozytorium dystrybucyjnym.

Ubuntu 12.10 i wzbogacanie ustawień

W Ubuntu 12.10 domyślny panel z Ustawieniami Systemu jest tym, o czym marzyła od dłuższego czasu większość użytkowników Linuksa – w końcu pojawiło się uporządkowane miejsce, w którym jesteśmy w stanie skonfigurować podstawowe zachowania naszego systemu. Jednak chyba nikt nie marzył i nie śnił, że aż tak to wszystko zostanie zubożone do pierwotnych form konfiguracyjnych. Z jednej strony taki kompromis nie odstrasza zwykłych użytkowników ogromem opcji, z drugiej strony boleśnie uwiera w bok chcących mieć wszystko pod kontrolą. Dla niestroniących od praktyki dłubania w systemie jest jednak szansa na wzbogacenie oferty Ustawień Systemu.

System76 Sable, pierwsze All-In-One z Ubuntu 12.10 na pokładzie

System76 Sable

Brzmi jak spełnienie marzeń większości użytkowników. Pierwszy zestaw All-In-On (czyli dla laików – pecet w monitorze), z domyślnie instalowanym Ubuntu 12.10 i odpowiednio dobranymi komponentami bezproblemowo funkcjonującymi pod kontrolą Linuksa. Znana do tej pory z laptopów firma System76 zaprezentowała wczoraj nową konstrukcję, która ma podbić serca pasjonatów nowinek technicznych i Linuksa. System76 Sable zdaje się posiadać wszystko, czego można oczekiwać od zamiennika naszych wiecznie zaplątanych w kable stacjonarnych instalacji desktopowych. Czy jednak zawsze estetyczne i dobrze wyglądające aluminium i szkło oraz Ubuntu 12.10 gwarantują sukces?

Nvidia 310.14, bo warto

Choć 310.14 to wydanie beta, to warto rozważyć instalację tych sterowników NVIDII, lub co najmniej trzymać rękę na pulsie. Zawierają one bowiem ociekające świeżym kodem nowości i poprawiają wiele mankamentów wyświetlania obrazu, jak choćby niesławne błahostki w postaci niebieskich twarzy na YT, czy znikającego launchera w Unity. Lecz pełen Changelog dla tej wersji zawiera również mnóstwo innych ciekawostek, jak choćby obsługa OpenGL 4.3, czy poprawki dla RandR.

WebApps? Nie, dziękuję

Z Ubuntu 12.10 nadeszło wiele nowych rozwiązań, w tym ściślejsza integracja z usługami internetowymi. Nie jestem jakimś zaciekłym przeciwnikiem WebApps, lecz najzwyczajniej i najuczciwiej – niewiele z nich korzystam, by nie powiedzieć, że wręcz w ogóle. Stąd też beznamiętnie potraktowałem nowe przyjazne dymki w Firefoksie, sugerujące zainstalowanie dodatku obsługującego usługę oferowaną przez rzeczoną stronę. Beznamiętność przeszła w irytację, gdy po raz kolejny zostałem poinformowany o takiej możliwości i po raz kolejny poleciłem tej informacji odejść precz. Irytację zastąpiło coś innego, gdy znowu, znowu i znowu musiałem obwieszczać maszynie, że nie, dziękuję.

Gracze i więcej mocy w Ubuntu 12.10

Nie oszukujmy się – 90% z nas wykorzystuje komputery do rozrywki. Jeżeli zarzekamy się, że tak nie jest – to nawet oglądanie YT i inne formy spędzania wolnego czasu przy komputerze – to rozrywka. I tylko pełnoetatowi gracze z podniesionym czołem otwarcie mówią o marnotrawieniu czasu na gierki. A wobec dynamicznego rozwoju linuksowego rynku aplikacji umożliwiających eksterminowanie kosmitów lub ratowania świata i pięknych dziewic, graczy będzie przybywało. I choć gracze to wytrzymałe organizmy, to jednak o określonych wymaganiach środowiskowych. Innymi słowy – potrzebują określonej liczby FPS, płynności oraz dostępu do nowości. Czy nowe Ubuntu 12.10 w zakresie wydajności spełni wymagania tej powiększającej się subkultury? Unity, Compiz i ich obsługa pełnoekranowych gier nie zbierały do tej pory porywających recenzji. Ale okazuje się, że mamy na to wpływ…

Ubuntu 12.10 wkracza na scenę

Ubuntu 12.10. Kolejna odsłona dystrybucji ulubionej przez wielu i przez tyle samo osób znienawidzonej, stała się faktem. Nowe wydanie to nowe oczekiwania, nowe rozwiązania, nowe powody do narzekania. Co od dłuższego czasu bulwersuje wielu użytkowników, to fakt, że Canonical sukcesywnie buduje platformę do sprzedaży treści i usług, lecz długie dysputy można prowadzić nad tym, czy bez takiego założenia byłaby w stanie powstać dystrybucja tak poukładana (pomijam fakt Unity) i próbująca ułatwić zwykłemu użytkowniki koegzystencję z Linuksem. Ubuntu można kochać lub nienawidzić, bo wobec jego popularności nie można koło niego przejść obojętnie.

Jak ratować swoje środowisko

Zawiesić może się nawet najlepiej napisany kod. Oczywiście, rzadko kiedy jest to kernel – częściej problemy sprawiają konkretne programy. Jeżeli uświadomimy sobie złożoność całego środowiska graficznego i multum aplikacji którymi możemy się posługiwać – o wypadek nie jest trudno. Lecz nawet w takich chwilach powinniśmy zachować zimną krew i do ostatniej chwili bronić się przed brutalnym resetem sprzętowym.

Translate »