przystajnik

Wzór na górę – Picogen 0.3

Picogen to program dla każdego domorosłego stwórcy zauroczonego matematycznym zapisem świata. Bez opuszczania wygodnego fotela i ciepłych kapci, niemal każdy ruchem myszki wzniesie górę, pstryknięciem w przycisk zaświeci słońce, kręcąc kółkiem pofaluje morze. Niemal każdy – bo aplikacja wymaga nieco wyobraźni jak i zrozumienia większości zawartych w niej parametrów oraz ich wpływu na nasz własny cud stworzenia.

Picogen 0.3 - cóż tu trudnego

W skład tego pakietu wchodzi kilka narzędzi (a dokładnie Picogen:QuatschEditor, Picogen:SimplexGui, Picogen:PicoHelp), lecz mając na względzie, że nie każdego zainteresują matematyczne formuły zawarte w QuatschEditor, skupimy się na programie właściwym, czyli Picogen:SimplexGui. Jak widać na załączonym zrzucie, program dzieli się na zwyczajowy pasek z menu, oraz trzy kolumny – od lewej strony kolumna z parametrami generowanego krajobrazu, środkowa z podglądem i po prawej – pomoce i ściągi. Zasada postępowania jest logiczna – należy tak wczytać się w pomoce po prawej, aby z ich pomocą ustawić parametry po lewej stronie tak, by pośrodku wyszło coś ładnego. Program oczywiście nie trąci banałem i parametrów po lewej stronie mamy sporo, wyglądają na pierwszy rzut oka złowrogo, lecz wywierają zdecydowany wpływ na obraz, pozostawiając jednocześnie użytkowniki ogromne pole manewru i decyzyjności. Ale nikt ambitny nie liczy przecież na przycisk ‚Uczyń górę’.I na tym można by zakończyć wywody nt. powyższego programy. Posiada on bowiem rozległe i dobrze napisane samouczki, oraz masę gotowców. Pozostaje się z nimi zapoznać i z tak wzbogaconą wyobraźnią i wiedzą, przemeblować świat po swojemu. Ale tak pokrótce i w naszej słowiańskiej mowie…Lewy panel zaczyna się od trybu wyboru trybu – podglądu (preview) lub produkcji (production). Podgląd wykorzystujemy na potrzeby szybkiego zorientowania się w efektach naszych machinacji. Produkcja – wygeneruje nam efekt finalny, wg. zadanych ustawień i pozwoli zapisać go na dysk. Idąc skokami dalej – Film Settings pozwoli zapanować nad jakością kolorów (domyślnie – konwersja do sRGB, lecz wtedy kolory mogą wyjść zbyt ‚wyprane’). Render Settings opisuje sposób generowania podglądu i wyniku – dla każdego inna rozdzielczość, oraz niezwykle istotny parametr – samples-per-pixel. Im niższy (np. 5), tym szybciej wygeneruje się podgląd, im wyższy (np. 100), tym wynik będzie lepszej jakości (mniej szumu, czarnych artefaktów, itp). Lecz i o wiele dłużej będzie się generował. Cameras, Objects, Backgrounds opisują położenie, przybliżenie, oddalenie, przesunięcie oraz typ odpowiednich elementów obrazu (czyli ułożenie kamery, typ i sposób rysowania obiektów na planie oraz kolorystykę i ustawienia tła dla całości). W tym miejscu niezbędne będzie już zapoznanie się z samouczkami, bo parametrów wystarczyłoby na niezłą powieść detektywistyczną.

Zatoczka w godzinę i pół


Aby zainstalować program, należy udać się na stronę twórców i pobrać odpowiednią paczkę (Ubuntu/Mint/Debian). Potem wystarczy zainstalować ją zwyczajowym dwuklikiem (lub z poziomu konsoli). Menedżer pakietów pobierze sobie parę zależności i gotowe. Program znajdziemy w Menu -> Grafika -> Picogen: SimplexGui. 

Post navigation

Translate »