przystajnik

Wykup bezpieczeństwo swojego komputera

Jadąc dziś do pracy, o mało nie zapomniałem skręcić, w takie zastanowienie wprawiły mnie słowa prowadzących poranną audycję w radio.

Otóż, obwieścili oni, iż mamy dziś Dzień Bezpiecznego Komputera. Jako goście audycji pojawili się fachowcy, którzy sprawnie i rzeczowo zaczęli roztaczać wizję dewastacji komputera i oprogramowania przez wirusy, które ‚spotyka się codziennie i nie można tego uniknąć’. Zaraz po tym posypała się litania oprogramowania, które powinien mieć użytkownik na swoim komputerze, aby nic mu się nie przyczepiło podczas codziennego przeglądania news’ów na onecie. Firewall, antywirus, skaner, płatny, darmowy, lepiej płatny, mocny, słaby, z zabezpieczeniem aktywnym, ze skanowanie, z aktualizacją bazy i bez…

Z mściwą satysfakcją czekałem, aż padnie stwierdzenie, że zamiast tej komercyjnej szopki producentów ‚zabezpieczeń’, można na komputerze zainstalować wolne oprogramownie. Wolne od opłat i draństw internetu doczesnego. Ale jak się domyślacie, mściwa satysfakcja aż do tej chwili nie spełzła z mej twarzy, bo niczego takiego się nie doczekałem.

To się nazywa fachowe i rzeczowe informowanie społeczeństwa o możliwościach uniknięcia zagrożenia.


– Może pan przejechać tym zawalającym się tunelem, tylko zaraz za bramką pobierającą opłaty, proszę dla pewności ubrać kask.

– A ta droga asfaltowa omijająca górę z boku i nie wjeżdzająca do tunelu?

– Tam nie jest bezpiecznie, bo nie płaci pan za przejazd.

 

Post navigation

Translate »