przystajnik

Dzień książki

Dziś mają święto wszystkie zebrane przeze mnie woluminy. Nie omieszkałem im złożyć życzeń, jak to wypada zrobić w dniu 23 kwietnia, będącym Światowym Dniem Książki.

Jedynym zgrzytem hucznych uroczystości, była definicja owego świątecznego dnia, która w rozwinięciu brzmi – Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. Książki to rozumiem, ale mieszane uczucia mam z prawem autorskim. Co tu świętować – całe zamieszanie które wynika z nadinterpretacji takich praw, mnie bynajmniej nie warunkuje do sympatycznego myślenia o doklejonym do książek jubilacie tego święta.

Tak czy owak, chodzi jednak o to, aby czytać, co też wbrew pozorom czynię.
Ostatnio promocyjnie dorwałem książkę-ciekawostkę „PRL – czas nonsensu”, którą przeglądam przy śniadaniu. Że wartość artystyczna uboga ? Ale kto nie lubi plotek, ploteczek i zestawienia ciekawych faktów.
Poważniejszą lekturę zapewnił mi na długi czas znajomy – od czego w końcu ma się przyjaciół. Obdarzył mnie (pożyczył) opasłymi tomiszczami cyklu „Inny Świat” Tad’a Williams’a.

Niech się święci …
 

Post navigation

2 comments for “Dzień książki

  1. bob_er
    23 kwietnia, 2007 at 20:03

    z okazji święta polecam ‚telemaniaka’ j. dąbały.

  2. 23 kwietnia, 2007 at 21:31

    Czytaj, bo jak dobrze pójdzie to znowu Ci coś podrzucę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »