przystajnik

Nie dla psa film

Wyczytałem sobie na stronach, że nowy polski film Świadek koronny jest do obejrzenia w sieci ! Kupujesz bilet za pomocą SMS i jedziesz z oglądaniem. Ponieważ poczułem się w obowiązku wesprzeć polską kinematografię ( do kina ciężko mi się wpasować z terminami ), już miałem słać tego sms’a, lecz … zerknąłem na wymagania które determinują czy mój bilet będzie ważny. I jak to w bajkach bywa, jest królewna do uratowania, ale na takiej wysokiej górze, a ja bez lin i haków … A dokładniej bez IE w wersji co najmniej 5.0 oraz wiodącego systemu w wersji w XP/2000 lub nowszego.

Mógłbym protestować, ale … film pewnie i tak nie wybija się poza przeciętną jakość ostatnich polskich produkcji, a i ja za stary już na grandy jestem. Jeszcze by mnie milicja jak tych ekologów na świecznik wzięła 🙂

Książkę se poczytam …
 

Post navigation

14 comments for “Nie dla psa film

  1. 23 lutego, 2007 at 20:07

    Ponoć jest niezły. Może wybiorę się do kina, to zrecenzuję ;o

    BTW. jaką księgałkę poczytujesz? ;>

  2. 23 lutego, 2007 at 20:28

    a ja słyszałem że strasznie słaby, telenowale w jednym odcinku,

  3. 23 lutego, 2007 at 20:34

    @Hadret
    Z Achają się morduję 🙂

    A co wartości filmów, to zauważyłem, że jakość dzieła jest odwrotnie proporcjonalna do skali medialnej promocji obrazu – czyli jeśli coś reklamowe często, gęsto i głośno, to jest kiepskie.
    Takie Jasminum mało reklamowali, a film uroczy.

  4. ptr
    23 lutego, 2007 at 22:25

    dobrze, że w końcu pojawiają się takie inicjatywy, szkoda tylko, że dostęp do filmu jest, aż tak ograniczony ( win, ie, streaming :/ ), z drugiej strony wątpię, czy prędko ktoś się odważy ( producenta mam na myśli 😉 ) wypuścić film niedawno po premierze bez zabezpieczeń …

  5. 23 lutego, 2007 at 23:11

    Sam nie czytałem, ale z opinii innych zasłyszałem, że I toma była najlepsza, a pozostałe to lanie wody. Ile w tym prawdy? Nie miałem jeszcze okazji sprawdzić samemu 😉

  6. starzec
    24 lutego, 2007 at 1:01

    dobry tytuł, w sam raz dla psa*

  7. 24 lutego, 2007 at 9:00

    Byłem na filmie z dziewczyną i powiem ze się strasznie nudziłem. Oczywiście jeżeli chodzi o film 🙂 Taka sama sytuacja jak tobie spotkała mnie z transmisją LM w onet.pl niestety nie dla Linuksa LM . I tym mało optymistycznym akcentem kończę komentarz. 🙂 Pozdrawiam

  8. 24 lutego, 2007 at 11:11

    ja ostatnio dostalem link do testu kwalifikacyjnego w ofercie o prace, ktory mial podobne wymagania. konkretnie – jedyna sluszna przegladarka 6.0 + jedyny sluszny os. spoofowanie UA, IE + Wine i podobne proby powodowaly blokowanie sie testu, zawieszanie sie FF i rozne inne straszne rzeczy.

    moge im jeszcze napisac co mysle o tym ich tescie. minal juz tydzien, a mi nadal do glowy przychodza tylko „wiazanki”.

  9. 24 lutego, 2007 at 13:19

    A tam, nic tylko filmy i filmy. Książka jakaś to jest dobra rzecz.

  10. 24 lutego, 2007 at 14:31

    Hadret, fakt pierwszy tom najlepszy następne takie sobie ale fajnie się czyta. U mnie na półce zalega Sapkowski z Lux Perpetua oraz Dan Simmons z Ilionem – brak czasu na czytanie 😉 niestety – zresztą powiedziane jest że szewc bez butów chodzi… jak ma się dojście do książek to nie ma czasu na ich czytanie… 🙂

  11. 24 lutego, 2007 at 15:51

    @przemas
    Czytaj dziecku godzinę dziennie. Codziennie 🙂

  12. 24 lutego, 2007 at 20:03

    A moim zdaniem każdy tom achaji był świetny, w szczególności drugi 😛
    A tak poza tym, czytał ktoś zapach szkła?

  13. 24 lutego, 2007 at 20:10

    nenros, czytałem – powala dosłownie 🙂 kapitalne opowiadania.

  14. All
    24 kwietnia, 2007 at 19:27

    oj, Achaja i zapach wypasione … a co z tymi onetem, ktos cos ogladal dzieki niemu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »