Archiwum za Październik 2007

Electric death!

poniedziałek, 22 Październik 2007

Yea! Jestem prostym człowiekiem, lubię proste rozrywki – ot, od czasu do czasu dać komuś w mordę, itp.

A jeżeli dawanie w mordę wiąże się przy okazji z nostalgią – lepiej być już nie może.

Dlatego kocham gierkę Typhoon 2001.

Tak, znawcy dobrze rozpoznają na screen’ach – to stary, dobry Tempest. Na dodatek, w wyśmienitym wydaniu z konsoli Atari Jaguar. Poza nieco podrasowaną grafiką (rozdzielczość i efekty), mamy tu wszystko jak w oryginale, a przede wszystkim muzykę – i to główny atut, by siekać, niszczyć, miażdżyć, rozstrzeliwać, anihilować naszych wrogów. Polecam podkręcenie głośności, tak, by nic nie zagłuszało odgłosów niszczenia.

Jak wynika z powyższego, gra nawiązuje do dwóch wersji – Tempest (1981) i Tempest 2000 (1994). Remake bierze z nich to co najlepsze, dodaje parę nowości, a przy okazji nic nie psuje. I najważniejsze, gra działa zarówno pod Linuksem, jak i pod Windowsem.

Binaria dla Linuksa :

Mirror 1
Mirror 2

(po ściągnięciu i rozpakowaniu archiwum, udajcie się do katalogu gry i pewnie będziecie musieli nadać odpowiednie prawa binarce ‘typhoon’ – chmod 777 typhoon. A potem odpalamy normalnie)

Instalator dla Windowsa :

Mirror 1
Mirror 2

A gdzie nostalgia ? Pomysł na grę jest wiekowy, a wersja z Atari Jaguara wywoływała u mnie ślinotok, jeszcze za pacholęcia. Na zlotach atarowskich wpatrywałem się szklistym wzrokiem w big screena, na którym partyzanci pogrywali w tę grę, miotając na boki przekleństwa, pianię z pysków i joypady. Z racji mojego mozolnego refleksu, zwykle uczestniczyłem w tych rozgrywkach jako widz, bo sam szybko kończyłem swoje tury. No ale to było wytłumaczalne – nie potrafiłem grać na joypadach, a sam Atari Jaguar w tych czasach był nigdy nie spełnionym marzeniem, z racji jego dostępności i ceny. Eh …

A dla niecierpliwych hint muzyczny – w katalogu gry są pliki .mod. Polecam przesłuchanie w playerze (xmms, audacious i wszystko co odtwarza .mod). Jednak to nie to samo, co podczas gry …

Pobudka !

czwartek, 18 Październik 2007

Hej, nie zauważyliście ?
Dziś oficjalnie zaistniał w naszym światku Gutsy Gibbon!

A jak już opadnie kurz na łączach po tłumie pchającym się po tę nowość, to można ściągać :

Wersja 7.10, desktop, x86

http://ftp.vectranet.pl/ubuntu-releases/gutsy/ubuntu-7.10-desktop-i386.iso
ftp://ftp.man.szczecin.pl/pub/Linux/ubuntu-cd/gutsy/ubuntu-7.10-desktop-i386.iso
http://ubuntu.task.gda.pl/ubuntu-releases/gutsy/ubuntu-7.10-desktop-i386.iso

Wersja 7.10, desktop, AMD64

http://ftp.vectranet.pl/ubuntu-releases/gutsy/ubuntu-7.10-desktop-amd64.iso
ftp://ftp.man.szczecin.pl/pub/Linux/ubuntu-cd/gutsy/ubuntu-7.10-desktop-amd64.iso
http://ubuntu.task.gda.pl/ubuntu-releases/gutsy/ubuntu-7.10-desktop-amd64.iso

Wersja 7.10, serwer, x86

http://ftp.vectranet.pl/ubuntu-releases/gutsy/ubuntu-7.10-server-i386.iso
ftp://ftp.man.szczecin.pl/pub/Linux/ubuntu-cd/gutsy/ubuntu-7.10-server-i386.iso
http://ubuntu.task.gda.pl/ubuntu-releases/gutsy/ubuntu-7.10-server-i386.iso

Wersja 7.10, serwer, AMD64

http://ftp.vectranet.pl/ubuntu-releases/gutsy/ubuntu-7.10-server-amd64.iso
ftp://ftp.man.szczecin.pl/pub/Linux/ubuntu-cd/gutsy/ubuntu-7.10-server-amd64.iso
http://ubuntu.task.gda.pl/ubuntu-releases/gutsy/ubuntu-7.10-server-amd64.iso

Olympus E-3

środa, 17 Październik 2007

U Olympusa czas na zmianę warty – czyli przejęcie obowiązków ‘flagowych’ przez najnowszy model lustrzanki.

Zapowiadany od dawna, obrósł w legendę, spekulacje i domysły. Ludzie prześcigali się w wyliczaniu, co też będzie w środku, inni wyśmiewali pokazywany na targach ‘concept art’ aparatu, a jeszcze inni uśmiechali się z powątpiewaniem, czy Olympus w ogóle wypuści tę lustrzankę. Ale koniec końców, po marcowych zapowiedziach, zmaterializowany E-3 został zaprezentowany gremium szczęśliwców.

olympus-e3-prz.jpg

Sensor : 11,8 Mp (10,1 megapikseli efektywnych)
Pamięć : Compact Flash Typ I / II zgodne z UDMA, xD
Rozdzielczość RAW: 3648 x 2736, objętość ok. 11 MB
Czułość : ISO 100-3200, w krokach co 1/3 lub 1 EV
AF : 11 punktów krzyżowych
Zdjęcia seryjne : 5 kl/sek do 19 zdjęć RAW w serii lub do zapełnienia karty w trybie HQ
Wizjer : optyczny, pentapryzmatyczny, powiększenie 1.15x, pole widzenia 100%
Sensor : antypyłowy, ultradźwiękowy filtr ochronny (Supersonic Wave Filter)
Stabilizacja obrazu : stabilizacja matrycy, efektywny zakres kompensacji do 5EV
LiveView : z ruchomym LCD
Uszczelnienie : jest
Wymiary : 142 x 116 x 74,5mm
Waga : 810g (bez karty pamięci i baterii)

Jeżeli popatrzeć na szczegółową specyfikację … To w zasadzie, ciężko znaleźć coś, czego w tym aparacie nie ma. Od strony funkcji, mamy chyba wszystko, co do tej pory stosuje się w lustrzankach – z tym wyjątkiem, że w E-3 większość z nich ma pełną funkcjonalność. Czyszczenie matrycy – nie jakieś kontrowersyjne trzepanie matrycą, ale filtr ultradźwiękowy. LiveView – z obracanym LCD ustawianym pod dowolnym kątem, a nie wbudowany na stałe ekranik. Uszczelnienie obudowy – którego można być pewnym. I stabilizacja matrycy. A z nowymi obiektywami wyposażonymi w SWD, E-3 ma mieć najszybszy AF między lustrzankami.

olympus-e3-bok.jpg

Lustrzanki e-systemu mają liche wizjery ? Efekt tunelu ? Do tej pory największy wizjer w e-systemie miał stareńki E-1. Oto, jaką wielkość w porównaniu do starego wizjera ma ten z E-3:

wizjer.jpg

A jak wypada E-3 na tle konkurencji ? Siłą rzeczy, należy go stawiać obok najnowszych cacuszek – Canona 40D, Nikona D300, Sony A700.

Z tych trzech, tylko Sony A700 ma wbudowaną stabilizację matrycy. Dodatkowo, ma też więcej megapikseli, ale E-3 ma LiveView, ruchomy LCD, 100% pokrycia kadru w wizjerze. Obydwa modele strzelają fotki z podobną prędkością – 5 klatek na sekundę.

Canon 40D ma podobną rozdzielczość matrycy i LiveView (jednak bez ruchomego LCD), ale z kolei nie posiada stabilizacji, ma mniejsze pole widzenia w wizjerze. Jest jednak szybszy – 6.5 klatki na sekundę. Jego raw’y wykorzystują 14-ście bitów do opisu każdego piksela na zdjęciu, a nie 12-ście jak się przyjęło do tej pory i jak jest w E-3.

12 megapikseli, 14-sto bitowe raw’y, 51 punktów AF – tak wygląda Nikon D300. Nie posiada jednak wbudowanej stabilizacji, ruchomego LCD.

I to miałem na myśli pisząc, że Olympus E-3 to najbardziej kompletna w funkcje lustrzanka. Ustępuję niektórym rywalom w liczbie uwiecznianych klatek na sekundę, czy punktach AF (ma ich 11-ście), ale posiada inne podstawowe (obecnie) funkcje, które gdzie indziej są, lub nie. Ktoś szukający aparatu z LiveView, nie musi mieć dylematu, że nie będzie miał np. stabilizacji, itp.

olympus-e3-tyl.jpg

Wraz z E-3 pokazano nowe modele obiektywów :

ZUIKO DIGITAL ED 12-60mm (24-120mm) 1:2.8-4.0 SWD
ZUIKO DIGITAL ED 50-200mm (100-400mm) 1:2.8-3.5 SWD
ZUIKO DIGITAL ED 14-35mm (28-70mm) 1:2.0 SWD
ZUIKO DIGITAL ED 70-300mm (140-600mm) 1:4.0-5.6

Wkurzał was brak możliwości regulacji polara po założeniu tulipana na obiektyw ?

pat_polar.jpg
olympus-e3-go.jpg

GIMP taki jak lubisz

środa, 10 Październik 2007

‘GIMP ma niereformowalny interfejs, z którego się nie da korzystać i to jedyny powód dla którego trzymam Windowsa i Photoshopa’. Ileż ja to razy słyszałem. Ale jest światełko w tunelu – chcesz aby interfejs GIMP’a nabrał rumieńców i bardziej pasował twoim/naszym wymaganiom ? Jeśli tak, to czas rozpętać burzę w mózgu. Czy jak to mówią …

A chodzi o ekipę przeprojektowującą obecne UI GIMP’a. Na tym blogu możesz zgłaszać swoje pomysły odnośnie zmian w obsłudze programu. Dokładnie tak, pomysły, lecz nie krytykę, utyskiwanie i narzekanie na brak funkcjonalności – tylko kreatywne pomysły będą brane pod uwagę.

Wystarczy wysłać email na podany adres, podając w tytule słowo-klucz ‘GIMP’. A do przesyłki dołączyć swój pomysł, zawarty w jednym, dwóch obrazkach, opisujących klarownie i czytelnie o co chodzi i czego ma dotyczyć zmiana. W prosty sposób, za pomocą prostej grafiki pokażcie gdzie i co chcecie mieć w programie. Grafika ma mieć ‘normalny’ format, zatem .jpeg, .gif, .png, .bmp, nie większe niż 8 MB.

Przeprojektowanie interfejsu GIMP’a będzie sukcesywnie postępowało w drodze do wersji 2.6. Biorąc pod uwagę czas w jakim przeskoczono z wersji 2.3 na 2.4, czasu jest sporo :)

Jak przełamać lody nieśmiałości

wtorek, 9 Październik 2007

Seria sukcesów w postaci podpisanych umów z graczami z podwórka linuksowego (Novell, Xandros, Linspire), utwierdziła firmę Microsoft w przekonaniu, że ich wyciągniętą po kasę dłoń, inni postrzegają jako dłoń wyciągniętą do zgody i w chęci kooperacji. Ale, gdy wyciągniętą w podobnym geście dłoń zobaczył przed swoim nosem Red Hat, powiedział – nie. ‘Na pewno nas nie zrozumieli’ – pomyślał pan Ballmer z MS i ponowił ofertę, próbując przełamać lody nieśmiałości Red Hata w stosunku do jego osoby i firmy.

A jak najlepiej popaść w zażyłe przyjacielskie kontakty ? Można umówić się na piwo, można iść na lody, pojechać nad rzekę na ryby, wspólnie budować domki dla ptaków … Pana Ballmera sięgnął jednak po inny sposób na przełamanie lodów nieśmiałości.

W swoim przemówieniu w Londynie wygłosił sprostowanie w celu lepszego wyjaśnienia stanowiska MS i ich oferty wobec linuksowych dystrybucji :

People who use Red Hat, at least with respect to our intellectual property, in a sense have an obligation to compensate us

W wolnym tłumaczeniu – ‘Użytkownicy Red Hata, gdzie kasa za naszą własność intelektualną ?’

Mówi Red Hat, myśli : wszyscy. Zapewne niedługo podobne żądania zostaną wysunięte w kierunku Ubuntu (które też odrzuciło ofertę współpracy) i innych dystrybucji.

Póki co, prawo patentowe na oprogramowanie obowiązuje tylko w Stanach Zjednoczonych, ale jak lobbyści przepchną odpowiednie ustawy na nasz kontynent, kto wie, jak to się wszystko potoczy – a raczej przetoczy po naszych kieszeniach. A może cała akcja przyjmie formę umówienia się na piwo z delegowanym na kraj pracownikiem MS ?

18 października

wtorek, 9 Październik 2007

Liczniki na wielu stronach nie pozwalają beztrosko przejść obok tej daty. Bo w końcu, 18stego października :

* 1523 – urodziła się Anna Jagiellonka, król Polski, żona Stefana Batorego (zm. 1596)
* 1926 – urodził się Chuck Berry, amerykański muzyk
* 1934 – urodził się Kir Bułyczow, rosyjski pisarz science fiction (zm. 2003)
* 1950 – urodził się Marek Kondrat, polski aktor
* 1981 – Wojciech Jaruzelski został I sekretarzem KC PZPR
* 1939 – Na podstawie wymuszonych paktów o wzajemnej pomocy Armia Czerwona wkroczyła do Estonii.
* 1991 – Azerbejdżan ogłosił niepodległość.

(za Wiki)

Oj, działo się tego osiemnastego, działo…

Ale wspomniane liczniki odliczają czas do celebracji zupełnie innego wydarzenia – wydania kolejnego wcielenia dystrybucji Ubuntu Gutsy Gibbon. A ja nie wstawię wstawię licznika, bo jeszcze mnie ktoś oskarży, że odliczam w celu świętowania, powiedzmy, wyboru I-go sekretarza KC PZPR.

Poza tym, 17stego mam ja swoją osobistą uroczystość. Wydanie kolejnego korpusu lustrzanki marki Olympus (i paru szkiełek) :)

Html Viewer 3

poniedziałek, 8 Październik 2007

Html Viewer 3. Jak na przeglądarkę stron internetowych, nie jest ładny, nie jest rozbudowany, ale zadziwia. Wyciska soki życiowe z mikrochipków w moim komputerze tak skutecznie, że po uruchomieniu tej aplikacji, do funkcjonowania wystarcza jej na początek 18 – 19 MB pamięci. Jako zagorzały fan rozwiązań minimalistycznych, dopingowałem Dillo, ale po jego zamrożeniu, Hv3 to mój nowy faworyt. I z ciekawostek, Hv3 przechodzi test Acid2 (OK, mało która przeglądarka nie przechodzi tego testu, poza wyrobami wiadomej firmy).

Czy mój zachwyt jest uzasadniony ? Cóż … Po odpaleniu czterech stron w kartach (tak, Hv3 obsługuje karty czy jak to mówią niektórzy, zakładki), Firefox zjadł 120 MB pamięci, zaś Hv3 – 40 MB. Dla osób które nie nadążają z dostosowywaniem swoich komputerów do tak podstawowych czynności, jak najzwyczajniejsze przeglądanie stron WWW, to niemal brzmi jak wybawienie. Wyobraźcie sobie mały sprytny komputerek z 128 czy 256 MB pamięci, z Linuksem na pokładzie, na którym bez problemu można sobie oglądać strony internetowe, gdzie na inne aplikacje też pozostaje mocy sprzętu.

Jednak, jak to bywa w życiu, coś za coś. Hv3 jest wykonany z użyciem Tcl/Tk, do renderowania stron używa Tkhtml3 i ma masę ważnych funkcjonalności na liście TODO. W tym obsługa Javascript, rozumienie przez przeglądarkę XHTML, obsługę bookmarków(!). Zatem, miłośnicy filmików we Flash’u, odwiedzający strony korzystających z Javascript, esteci i puryści nie będą zachwyceni tą przeglądarką. I tu docieramy do granic kompromisu. Można przeglądarkę uzbroić we wszystkie te nowoczesne atrybuty, lecz kosztem jej minimalizmu. Osobiście widziałbym jeszcze owe bookmarki, obsługę Javascript’u i nie było by już źle. Ba, już teraz nie jest źle, sprawnie da się poruszać po wszystkich stronach – przy gospodarnym zarządzaniem zasobami naszej maszyny.

Zatem, nie jest to przeglądarka która wstrząśnie światem (póki co), jak Firefox. Lecz osoby ze starszymi komputerami być może dostrzegą jej zalety. GUI w Tk nie jest może powalające na kolana, ale wystarczające, aby się sprawnie program obsłużyć. Hv3 czyni z przeglądania zasobów internetu niestresowe zajęcie, bez nerwowego zerkania na zajętość pamięci/procesora, tudzież zachowawczego bębnienia palcami w blat biurka w oczekiwaniu na start przeglądarki, czy przełączenia karty.

Cała instalacja Hv3 jest banalna – na stronie jest dostępny plik binarny (bądź źródła). Ściągamy binarkę (w wersji dla Linuksa lub Windowsa), rozpakowujemy, cyt. (przepis do konsoli):

wget http://tkhtml.tcl.tk/hv3-linux-alpha-16.gz
gunzip hv3-linux-alpha-16.gz
chmod 755 hv3-linux-alpha-16
./hv3-linux-alpha-16

Oczywiście, należy mieć zainstalowane Tcl (sudo apt-get install tcl8.4). I tyle. Działa. Po prostu.

2007-10-08-201011_1280x1024_scrot.jpeg

Ty piszesz, on szuka

sobota, 6 Październik 2007

Wszyscy którzy próbowali znaleźć w internecie jakieś informacje na tematy konkretne, zostali zalani podstronami i zdumieni rozrzutem tematycznym na ich precyzyjne pytania. Dlatego dobrze wiedzieć, gdzie się udać, aby dostać odpowiedzi tylko i wyłączenie w zadanym przez nas kontekście. Czyli poszukać wyszukiwarek tematycznych.

Co wesprze w poszukiwaniach użytkowników Ubuntu (pomijając deskbara) ? Oczywiście wyszUBUwarki. Są dwie, niemal bliźniacze, przeszukujące zasoby stron powiązanych z Ubuntu.

http://www.ubuntuwire.com

http://www.uboontu.com

Pierwsza wydaje się przeszukiwać więcej zasobów, przynajmniej na zadane pytanie podała więcej odnośników – w tym też z polskiego forum.ubuntu.pl. Druga podaje wyniki w języku wiadomym.

Jak upakować na zdjęciu domek, dziadka, kota, krowę i doniczkę

czwartek, 4 Październik 2007

Lubiących efektowne manipulacje na ekranie jakiś czas temu zachwyciły przykłady działania nowego algorytmu skalowania obrazków (zdjęć) z uwzględnieniem priorytetu zawartości (content aware image sizing). Niedługo po przykładach filmowych, pojawiły się programy do takiej obróbki zdjęć – w tym i plugin do Gimp’a. Jego użytkowanie sprowadza się to do tego, że przy zmianie wymiarów (nieproporcjonalnie) zdjęcia można określić, które elementy na zdjęciu są ważne i mają pozostać w niezmienionych proporcjach, a program/plugin resztę materiału dostosuje do naszych potrzeb.

Liquid Rescale GIMP Plugin można pobrać z tej strony, w wersji Ubuntu (Feisty/Gutsy), Debian, Slackware, Fedora itp.
W przypadku Ubuntu i Debiana można samodzielnie pobrać i zainstalować paczkę (za pomocą dpkg lub gdeb), lub dodać stosowne repozytoria do swoich /etc/apt/source.list :
(więcej…)

Pożegnanie lata

środa, 3 Październik 2007

Teoretycznie, na papierze, lato się już skończyło. Po wizji lokalnej potwierdzam – zaczyna się robić jesiennie.

p9300377orf.jpgp9300371orf.jpg p9300504orf.jpg p9300454orf.jpg

Zaraz, zaraz, miało być o jesieni. Powyższe fotki to nie zmyła. Zieleń umiera (co prawda z oporami) …

p9300409orf.jpgp9300442orf.jpgp9300452orf.jpg

… jak nie z zimna, to wyniszczona przez robactwo (wiem, biedronki żrą mszyce, ale nie pasowało mi to do kontekstu) :

p9300483orf.jpg

I pamiętajcie, ruch jak was nie zabije, to wzmocni (trasa Siary-Obocz-Przełęcz Owczarska-Owczary-Siary).