przystajnik

G’MIC 1.5.6.1 – kuferek z filtrami

gmicky_smallCzym w dzisiejszych czasach byłby program bez kilku dodatków, modułów czy jak w przypadku GIMPa, filtrów. A jeżeli filtry i dodatki, to niekwestionowanym liderem w ich ilości oraz formie prezentacji i komunikacji z użytkownikiem, jest G’MIC i plugin gimp-gmic, wiadomego przeznaczenia. Warto o nim pamiętać, gdyż w najnowszej wersji 1.5.6.1, jak i z wydania na wydanie otrzymuje nowe możliwości, zestawy filtrów, poprawki i jest pozycją obowiązkową dla osób próbujących sił w obróbce obrazów za pomocą GIMPa.

Nazwać G’MIC paczka filtrów to niezasłużone uproszczenie, gdyż przede wszystkim jest to rozbudowany framework, którego specyficzny język skryptowy umożliwia opisywanie transformacji wskazanych obrazów. Dzięki skryptowej formie komunikacji z użytkownikiem, G’MIC może zostać wykorzystany wielorako – czy to jako samodzielny program, czy usługa online, czy wreszcie to, z czym mamy styczność najczęściej – wtyczka do GIMPa, z gotowym zestawem skryptów.

A w wydanej niedawno wersji 1.5.6.1 skryptów i filtrów jest jeszcze więcej i działają jeszcze sprawniej:

G'MIC i GIMP

G’MIC i GIMP

  • nowy filtr ‚Lights & Shadows / Drop shadow 3d’ tworzący dla obiektu warstwę z cieniem 3d
  • nowy filtr ‚Black & White / Colorize comics’ pozwalających na automatyczne kolorowanie odręcznych szkiców
  • oparte na podobnej zasadzie dwa nowe filtr ‚Artistic / Shapeism’ i ‚Patterns / Pack sprites’, tworzących chmurę obiektów z opcjonalnym maskowaniem
  • kosmetyczna reorganizacja listy filtrów
  • usprawnione działanie wtyczki dla GIMPa
  • zachowujący się poprawnie wskaźnik postępu
  • dodatkowe komendy i parametry dla G’MIC (istotne dla twórców filtrów)
  • Shapeism - jeden z wielu filtrów

    Shapeism – jeden z wielu filtrów

    Wydawać by się mogło, że zmian jest niewiele, lecz wystarczy przejrzeć listę około 210 już dostępnych filtrów, by ugiąć się pod ogromem możliwości jakie stwarza G’MIC. Jednym elementem psującym radosne obcowanie z tym dodatkiem, jest widok leniwie mielącego dane jednego rdzenia naszego CPU. Taki to chwilowy urok GIMPa, a wygląda to wyjątkowo siermiężnie w obliczu obecnych programów graficznych (Darktable, Rawtherapee, Aftershot, LightZone, Rawstudio) które nie robią ceregieli z wykorzystaniem wielu rdzeni i sięgają już po moce drzemiące w kartach graficznych (Darktable, Aftershot).

    Koniec końców, by zainstalować najnowszy G’MIC w postaci wtyczki dla GIMPa, użytkownicy Ubuntu 12.04/12.10/13.04, Minta 13/14/15 i pochodnych, muszą dodać odpowiednie repozytorium do systemu. Uwaga, wraz z dodaniem tego repozytorium może się okazać, że GIMP będzie się chciał zaktualizować do najnowszej wersji 2.8.6. Niemniej, 2.8.6 nie sprawia problemów w użytkowaniu, przynajmniej na Mincie 15.

    sudo add-apt-repository ppa:otto-kesselgulasch/gimp
    sudo apt-get update
    sudo apt-get install gimp-gmic gmic
     

    Post navigation

    Translate »